COŚ Z MODRZEWI I JAŚMINÓW

Poniedziałek 18 czerwca 2012

Czerwiec to jeszcze czas Festiwalu Drzew. Może i wy zauważacie pełnię ich rozwoju, kipiącą dojrzałość. Jasnozielone młode pędy modrzewi, sosen i świerków; rozweselone w warkoczach listowie brzóz, skupione konary dębowe; lipy pięknisie wypinające się na wszystkie strony. Jest co podziwiać, na każdym kroku. Może teraz najbardziej kruche gałązki krzewów jaśminu, obsypanych bielą kwiecia.
Całe piękno drzewa rodzi się z dwóch wymiarów. Wszystko co widzimy w drzewie, pochodzi z korzenia i z nieba. Pierwszym źródłem drzewa jest zakorzenienie, mocne, w żyznym podłożu. A drugi wymiar to głowa (korona) ku niebu, skąd czerpać można energię słońca, chłodzić się deszczami i rosą, pląsać z wiatrami.
Być może z tych powodów autorzy biblijnych psalmów chętnie widzą w drzewie symbol szczęśliwego człowieka.

Szczęśliwy mąż, który ma upodobanie w Prawie Pana (…)
Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
Które wydaje owoc w swoim czasie,
A liście jego nie więdną:
Co uczyni, pomyślnie wypada.
(Ps 1)

Człowiek, który ufa Bogu i jest w Nim zakorzeniony, cudownie i obficie owocuje.

Sprawiedliwy zakwitnie jak palma,
rozrośnie się jak cedr na Libanie.
Zasadzeni w domu Pańskim
rozkwitną na dziedzińcach naszego Boga.
Nawet i w starości wydadzą owoc,
zawsze pełni życiodajnych soków (…)
(Ps 92)

Ludziom zakorzenionym w Bogu towarzyszy poczucie bezpieczeństwa:
Drzewa Pana mają wody do syta
(Ps 104)

Powiedziałbym tak – człowiek potrzebuje do szczęścia głębokiego zjednoczenia z Bogiem. Myślę tu o zjednoczeniu organicznym, życiowym. To dokonuje się w naszym sercu (duszy), gdzie nasze „ja” odnajduje źródło istnienia. Polecałbym praktykę schodzenia duchowymi schodami do swojej głębi, aby to źródło wciąż odkrywać. I to jest symbol korzenia drzewa.
Jest także korona, na którą spada rosa, deszcz i wiatry. To nasza głowa, umysł, otwarte na Ducha Świętego, wspomagającego rozwój naszej osoby, naszego potencjału, czyniącego wzrost. Tu korzystna jest postawa ufności swoim myślom, natchnieniom, marzeniom i pragnieniom.
Patrzcie na drzewa, kiedy mają czas swojego Festiwalu. Codziennie możecie wziąć od nich bezpłatną i piękną lekcję sensu życia. Wszyscy w jakimś sensie mamy w sobie coś z modrzewi, brzóz, lip, dębów i jaśminów.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz