RÓŻOWE KWIATY U PANNY MARYI

kazanie na święto Macieja Apostoła
piątek 14 maja 2010

Zabawna jest ta scena z losowaniem, dziś instytucje strzegące demokracji domagałyby się natychmiast odwołania takiej procedury. Zarządzono by głosowanie tajne albo wybory z odpowiednimi kampaniami i biciem piany.

Wybór Macieja, podobnie jak pozostałych jedenastu, okazuje się, po wiekach, że był na wskroś słuszny, choć wbrew regułom demokracji. W ogóle zgłupieliśmy na punkcie prawa, demokracji i zapisów w konstytucjach, umowach i ustawach.

Miłość Boga możemy sobie wyobrazić, wymarzyć i wydedukować. Miłości od ludzi możemy zaznać (i obdarzać ją). Jeśli kogoś obdarzamy miłością, możemy również wspomnieć o miłości Boga, wyjaśniając, że nasza miłość to pikuś, choć staramy się jak możemy. Nasza miłość może pocieszać, rozpieszczać i dawać chwile zachwytu. Ale Tamta, Boża, to, ho, ho, ho! Dużo więcej! Tamta jest silniejsza od śmierci, funduje wieczną szczęśliwą podróż i daje odkryć najwspanialsze tajemnice samego Boga! Nasza miłość, dobra i staranna, jest ważna, może być dla kogoś obdarzanego zaproszeniem do posmakowania miłości samego Boga.

I tak, mam wrażenie, rodziło i rozwijało się chrześcijaństwo. Apostołowie nieśli orędzie Bożej miłości poprzez swoje postawy – byli odważni, zaopiekowali się wdowami, trędowatymi, poruszyli kwestię niewolników, potem ich następcy zbudowali pierwsze szpitale i założyli szkoły. To były twarde argumenty za miłością Boga.

Nie gadajmy w kółko o kryzysie wiary i chrześcijaństwa. I nie rozwiązujmy go udoskonalaniem prawa i dyscypliny.

Kochajmy ludzi, dając im czas, siły, przebaczenie, czułość, czasem coś zbudujmy. Uwierzą wtedy w Boga, siedem chórów anielskich, kolejne siedem archanielskich, niebo z pokojami, różowe kwiatki we włosach Panny Maryi, uwierzą w grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny i we wszystko. Amen.

LITURGIA SŁOWA

(Dz 1,15-17.20-26)
Piotr w obecności braci, a zebrało się razem około stu dwudziestu osób, tak przemówił: Bracia, musiało wypełnić się słowo Pisma, które Duch Święty zapowiedział przez usta Dawida o Judaszu. On to wskazał drogę tym, którzy pojmali Jezusa, bo on zaliczał się do nas i miał udział w naszym posługiwaniu. Napisano bowiem w Księdze Psalmów: Niech opustoszeje dom jego i niech nikt w nim nie mieszka! A urząd jego niech inny obejmie! Trzeba więc, aby jeden z tych, którzy towarzyszyli nam przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami, począwszy od chrztu Janowego aż do dnia, w którym został wzięty od nas do nieba, stał się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania. Postawiono dwóch: Józefa, zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus, i Macieja. I tak się pomodlili: Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś, by zajął miejsce w tym posługiwaniu i w apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść swoją drogą. I dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu apostołów.

(Ps 113,1-8)
REFREN: Wśród książąt ludu Pan Bóg go posadził

Chwalcie, słudzy Pańscy,
chwalcie imię Pana.
Niech imię Pana będzie błogosławione
teraz i na wieki.

Od wschodu aż do zachodu słońca
niech będzie pochwalone imię Pana.
Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy,
ponad niebiosa sięga Jego chwała.

Kto jest jak nasz Pan Bóg,
co ma siedzibę w górze,
co w dół spogląda
na niebo i na ziemię?

Podnosi z prochu nędzarza
i dźwiga z gnoju ubogiego,
by go posadzić wśród książąt,
wśród książąt swojego ludu.

(J 15,16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.

(J 15,9-17)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

Itinerarium , , , , , , ,

Comments are closed.