PRACA

Zebrałem, co mi po głowie chodziło, z piosenek, tych nie całkiem nowych, o Polsce. Jak można o niej myśleć i śpiewać. Możecie je sobie poczytać niżej.

Można o Polsce śpiewać, ładniej lub gorzej. Można wiwatować, jak jest powód. Można płakać, jak jest powód. Polski ani wiwaty ani lamenty nie zbudują, ani piosenki. Tym bardziej kłótnie.

Zabrzmi to bardzo wzniośle, inaczej jednak nie umiem. Polsce trzeba pracy. Całe dzieło Boże, którego doświadczamy, które jest wokół nas i którym sami jesteśmy, powstało z Bożego czynu, z „czynienia”, na dodatek „wszystko, co uczynił, było bardzo dobre” (Księga Rodzaju 1,31). Podobnie w Ewangelii, zwłaszcza w wersji Jana, Jezus mówi o „wykonywaniu dzieła Ojca”. Ewangelia dudni czynami, pięknymi i dobrymi, dzięki temu wiarę dajemy też pięknym i dobrym słowom, jakie w niej znajdujemy.

Miłość bez wcielenia jest upiorowym myśleniem myślenia. Zapisał Norwid. Wcielenie, praca, jest trudem, wysiłkiem, mozołem i staraniem. Ogromnie dużo potrzebujemy w Polsce zmian. Nie uczynią tego łzy, toasty, śpiewy. Oby były nawozem dla czynu, dzieła. A czyn wymaga czasu, energii, pieniędzy. Oby to, co czynimy, było dobre, może nawet – wzorem Pana Boga – bardzo dobre.

1. Ojczyznę kochać trzeba i szanować
Nie deptać flagi i nie pluć na godło
Należy też w coś wierzyć i ufać
Nie deptać flagi i nie pluć na godło

T LOVE

2. Nie gniewaj się na mnie Polsko, nie gniewaj się
Ja naprawdę kocham cię, naprawdę kocham cię
Więc wybacz mi Polsko, że spóźniłem się
Więc wybacz, że na spotkanie spóźniłem się

Dokąd pójdziemy Polsko, dokąd pójdziemy
Poprowadź mnie za rękę, poprowadź mnie za rękę
I opowiadaj co słychać u ciebie, co słychać opowiadaj
Nie wstydź się mnie Polsko, nie wstydź się
Już dobrze zgaszę światło i będę szukał w ciemnościach ciebie
Będę szukał w ciemności ciebie, będę szukał twoich ust
Będę szukał twoich ust

Od jutra przyrzekam ci Polsko zmienię się
Nie będę palił i pił, już nie będę palił i pił
Nie będę palił i pił, będę już chodził do szkoły
Będę już chodził do szkoły, nie będę palił i pił

SZTYWNY PAL AZJI

3. To nie karnawał
ale tańczyć chcę
i będę tańczył z nią po dzień.
To nie zabawa
ale bawię się
bezsenne noce senne dnie.
To nie kochanka
ale sypiam z nią
choć śmieją ze mnie się i drwią.
Taka zmęczona
i pijana wciąż
dlatego nie…

…NIE PYTAJ WIĘCEJ MNIE

nie pytaj mnie
dlaczego jestem z nią
nie pytaj mnie
dlaczego z inną nie
nie pytaj mnie
dlaczego myślę że
że nie ma dla mnie innych miejsc

nie pytaj mnie
co ciągle widzę w niej
nie pytaj mnie
dlaczego w innej nie
nie pytaj mnie
dlaczego ciągle chcę zasypiać w niej
i budzić się …
Te brudne dworce,
gdzie spotykam ją
te tłumy, które cicho klną.
Ten pijak, który
mruczy coś przez sen
że PÓKI MY ŻYJEMY ona żyje też.

NIE PYTAJ MNIE
NIE PYTAJ MNIE
CO WIDZĘ W NIEJ

nie pytaj mnie
co ciągle widzę w niej
nie pytaj mnie
dlaczego w innej nie
nie pytaj mnie
dlaczego ciągle chcę
zasypiać w niej i budzić się

nie pytaj mnie
dlaczego jestem z nią
nie pytaj mnie
dlaczego z inną nie
nie pytaj mnie
dlaczego myślę że…
że nie ma dla mnie innych miejsc

OBYWATEL GC

4. My Polacy, my kochamy, my kochamy życie
Ale tylko w stanie, wskazującym na spożycie

Mamy piękne i szlachetne marzenia
Ale tylko w stanie kompletnego upojenia

Nam nie potrzebna śmierć, żeby umierać

Nie mamy już nic, nie mamy już nic do stracenia
Tu nie ma nic, tu nie ma już nic do zburzenia

Chłopcy Z Placu Broni

LITURGIA SŁOWA

(Dz 5,27-33)
Gdy słudzy przyprowadziwszy apostołów, stawili ich przed Sanhedrynem, arcykapłan zapytał: Zakazaliśmy wam surowo, abyście nie nauczali w to imię, a oto napełniliście Jerozolimę waszą nauką i chcecie ściągnąć na nas krew tego Człowieka? Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi – odpowiedział Piotr i Apostołowie. Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego straciliście, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wywyższył Go na prawicę swoją jako Władcę i Zbawiciela, aby dać Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów. Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni. Gdy to usłyszeli, wpadli w gniew i chcieli ich zabić.

(Ps 34,2.9.17-20)
REFREN: Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.

Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym,
by pamięć o nich wymazać z ziemi.
Pan słyszy wołających o pomoc
i ratuje ich od wszelkiej udręki.

Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu,
ocala upadłych na duchu.
Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy,
ale Pan go ze wszystkich wybawia.

(J 20,29)
Uwierzyłeś, Tomaszu, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

(J 3,31-36)
Jezus powiedział do Nikodema: Kto przychodzi z wysoka, panuje nad wszystkimi, a kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i po ziemsku przemawia. Kto z nieba pochodzi, Ten jest ponad wszystkim. Świadczy On o tym, co widział i słyszał, a świadectwa Jego nikt nie przyjmuje. Kto przyjął Jego świadectwo, wyraźnie potwierdził, że Bóg jest prawdomówny. Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a z niezmierzonej obfitości udziela /mu/ Ducha. Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce. Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży.

Itinerarium , , , , , , , ,

Comments are closed.