BYT DLA SĘDZIÓW I STRAŻNIKÓW

Koślawa ludzka sprawiedliwość ma jasne zasady. Złamałeś prawo (nieważne czy sensowne czy głupie), złapali cię, oskarżyli, osądzili, otrzymujesz karę.

Jezus przesuwa granicę winy z wszelkiego prawa spisanego i wyartykułowanego, na granicę naszego serca. To tu się dokonuje ocena najważniejsza, nasza i Boża (zresztą jakże często zbieżne). Oczywistą winą jest zabójstwo i dla prawa spisanego i dla serca. Ale ciarki przechodzą, gdy pomyślimy, że osądowi podlegają takie – powiedzielibyśmy naturalne – reakcje jak gniew, pogarda dla drugiego (Raka – „Pusta głowo” lub „Człowieku godny pogardy”) czy oskarżenie o bezbożność.

I myślę, że nie chodzi tu o jakieś nadzwyczajnie złe skutki naszych reakcji, bo na pewno ten, na kogo się gniewamy czy patrzymy z pogardą, wielkiej namacalnej szkody nie poniesie. Myślę, że tak radykalne zdanie Jezusa ma zabezpieczać ludzi (ale i na samych) przed wtargnięciem na teren „ściśle chroniony”. W niepohamowanym gniewie kryje się chęć unicestwienia kogoś, a tego nigdy wobec nikogo nie wolno nam ani pomyśleć ani tym bardziej zrealizować. Okazując pogardę komuś, degradujemy go i depczemy, tego nie wolno. Przypisując komuś bezbożność, rozstrzygamy o czymś, co tylko Bóg wie, więc tego też nie wolno.

Poza tym jeszcze Jezus wzywa do podjęcia pojednania, z każdym, ktokolwiek jest czy mógłby być naszym wrogiem. To z kolei zadanie na całe życie, bo do końca będziemy mieli wrogów. I to zadanie wyrywa nas z obojętności: „Co mnie obchodzą ludzie!” Pojednanie przywraca poziom godności i mnie, który się jednam i temu, z kim się chcę pojednać.

Z pozoru, to co dziś możemy wyczytać w Ewangelii pachnie jakimś radykalizmem moralnym, niemożliwym do realizacji, bo przecież wiemy, jakie jest życie. Z pozoru, bo w istocie chodzi o ochronę ludzkiej godności, o to, aby nie zwracać się „przeciw” ludziom (gniew, oskarżenia), ale zebrać wszystkie siły na jednoczenie się z nimi (czego częścią jest pojednanie).

Obawiam się tylko, że takie podejście Jezusa, jest aż tak nowe i inne, niźli nasza praktyka życiowa, że wolimy już pozostać przy jako takich relacjach z ludźmi. I przy okazji zabezpieczymy byt prokuratorom, adwokatom, sędziom, biegłym i strażnikom więziennym.

LITURGIA SŁOWA

(Ez 18,21-28)
To mówi Pan Bóg: A jeśliby występny porzucił wszystkie swoje grzechy, które popełniał, a strzegł wszystkich moich ustaw i postępowałby według prawa i sprawiedliwości, żyć będzie, a nie umrze: nie będą mu poczytane wszystkie grzechy, jakie popełnił, lecz będzie żył dzięki sprawiedliwości, z jaką postępował. Czyż tak bardzo mi zależy na śmierci występnego – wyrocznia Pana Boga – a nie raczej na tym, by się nawrócił i żył? A gdyby sprawiedliwy odstąpił od swej sprawiedliwości i popełniał zło, naśladując wszystkie obrzydliwości, którym się oddaje występny, czy taki będzie żył? Żaden z wykonanych czynów sprawiedliwych nie będzie mu poczytany, ale umrze z powodu nieprawości, której się dopuszczał, i grzechu, który popełnił. Wy mówicie: Sposób postępowania Pana nie jest słuszny. Słuchaj jednakże, domu Izraela: Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne? Jeśli sprawiedliwy odstąpił od sprawiedliwości, dopuszczał się grzechu i umarł, to umarł z powodu grzechów, które popełnił. A jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, której się oddawał, i postępuje według prawa i sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu. Zastanowił się i odstąpił od wszystkich swoich grzechów, które popełniał, i dlatego na pewno żyć będzie, a nie umrze.

(Ps 130,1-8)
REFREN: Gdy grzechy wspomnisz, któż się z nas ostoi?

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl Twe ucho
na głos mojego błagania.

Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia,
aby Ci służono z bojaźnią.

Pokładam nadzieję w Panu,
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie,
dusza moja oczekuje Pana.
Bardziej niż strażnicy poranka
niech Izrael wygląda Pana.

U Pana jest bowiem łaska,
u Niego obfite odkupienie.
On odkupi Izraela
ze wszystkich jego grzechów.

(Ez 33,11)
Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie.

(Mt 5,20-26)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz.

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.