SZCZĘŚCIE NA TONY

Pójdę jutro do więzienia, mam nadzieję, że zabiorę ze sobą kilkanaście osób. Wymyśliłem takie rekolekcje, żeby nie tylko siedzieć i słuchać (wierni) i nie tylko stać i gadać (to ja).

Chętnych zabierzemy (z ekipą z naszego duszpasterstwa) do więzienia, do ośrodka dla uchodźców (Czeczeni, Gruzini, Kurdowie), do szpitala dziecięcego, w okolice dworca na posiłek z bezdomnymi, na ulice i zaułki trefnych dzielnic Lublina, żeby pobawić się z dzieciakami, do centrum misyjnego. Jestem przekonany, że ciągle tylko gadamy o Ewangelii (my, kaznodzieje), albo na okrągło o niej słuchamy (odbiorcy naszych kazań). I w gruncie rzeczy, jest to taka pobożna gra, ja mówię, wy słuchacie. Na tym to polega, takie są zasady w tej grze, on mówi (z punktu widzenia słuchających wiernych), my słuchamy. Potem idziemy w swoje strony, wy do swoich mieszkań, ja na plebanię. Gra skończona. To trochę inna wersja gier, o których mówi dziś Jezus w Ewangelii. Gier, w które grają zarówno ludzie pobożni jak i bezbożni. Gier, z których nic nie wynika.

Nasłuchaliście się już Ewangelii (a ja nakomentowałem): „Byłem głodny, a daliście mi jeść; byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie; byłem chory, a odwiedziliście mnie; byłem przybyszem, a przyjęliście mnie … Kto by przyjął dziecko w imię moje, mnie przyjmuje…” Kto znajdzie odwagę nie tylko słuchać (i komentować), ale i zrobić to?

Oczywiście, w tym wszystkim chodzi o rzecz zasadniczą, żeby wyzwolić się z pozorów życia, pozorów miłości, pozorów wiary. Wyjść z ogłupiającej nieraz gry w pobożnego, z męczącej obie strony gry w „w miarę udane małżeństwo”, porzucić wystudiowane role w grze w „szanowanego biznesmena”, grę w „zadbaną, elegancką kobietę”.

Jest szczęście, naprawdę takie, że oczy z orbit wyłażą i gęba z zachwytu domknąć się nie może. Jest, wiem. Ale nigdy w grze pozorów, gdzie z góry wiemy, że nie chodzi o nic ważnego i sensownego.

Rekolekcjami się nie przejmujcie, to tylko próba „zrobienia Ewangelii”, bo ona jest nie tylko do opowiedzenia i wysłuchania, ale do zrobienia. Przejmujcie się swoim życiem, bo tam także, na przykład, miłość jest do „zrobienia”, zwłaszcza jak ślubne życzenia już wyblakły po latach wspólnie przeżytego związku a piosenki o miłości tylko nudzą. Przejmujcie się życiem, bo tam macie do „zrobienia” pojednanie, o którym tyle razy słyszeliście w Ewangelii. Teraz ktoś rozkłada rączki i myśli: „Gdybyś miał taką teściową, jak ja, to byś tak nie bredził, klecho!” Przejmujcie się życiem, bo tam macie do „zrobienia” bliskość z ludźmi, których mijacie obojętnie, bez uśmiechu i błysku w oku, choć w Ewangelii ( i wielu innych miejscach) ogłaszano, że wszyscy braćmi jesteśmy.

Przejmujcie się życiem, szczęścia zbierzecie tonę!

LITURGIA ŻYCIA

(Iz 48,17-19)
Tak mówi Pan, twój Odkupiciel, Święty Izraela: Jam jest Pan, twój Bóg, pouczający cię o tym, co pożyteczne, kierujący tobą na drodze, którą kroczysz. O gdybyś zważał na me przykazania, stałby się twój pokój jak rzeka, a sprawiedliwość twoja jak morskie fale. Twoje potomstwo byłoby jak piasek, i jak jego ziarnka twoje latorośle. Nigdy by nie usunięto ani wymazano twego imienia sprzed mego oblicza!

(Ps 1,1-4.6)
REFREN: Dasz światło życia idącym za Tobą

Błogosławiony człowiek,
który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców.
Lecz w prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną,*
a wszystko, co czyni jest udane.

Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.

Przyjdzie Pan, Książę pokoju, wyjdźcie Mu na spotkanie.

(Mt 11,16-19)
Jezus powiedział do tłumów: Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili. Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: Zły duch go opętał. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije, a oni mówią: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.