O DYSKRYMINACJI STRAŻAKÓW I KLERYKÓW

Parytety święcą tryumf. I jednocześnie uśmiercają całkiem sensowne inicjatywy.

Z rozbawieniem przeczytałem, że w dotacjach z unijnego programu „Kapitał ludzki”, rygorystycznie przestrzegana jest zasada równości kobiet i mężczyzn, co oznacza, że w danym projekcie powinna uczestniczyć mniej więcej taka sama liczba pań i panów.

Nadział się na ten przepis (a jego projekt przepadł) właściciel firmy organizującej szkolenia dla murarzy, bo mu się pań zgłosiło (do murowania i tynkowania) niewiele. Dokładnie ani jedna. Podobnie poprzepadały projekty strażaków, gdzie wśród uczestników 99% to także faceci. Boję się, że to samo spotka saperów, grenadierów, zbrojarzy i śmieciarzy.

A już na etapie namysłu nad projektem wycofali się klerycy jednego z seminariów, bo władze zastrzegły, że na potrzeby unijnych grantów, nie przewidują parytetów. To samo doradzam nowicjatom zgromadzeń żeńskich, gdzie o parytety trudno będzie bardzo. Apostołowie w składzie, jaki znamy, byliby też bez szans. I historyczne Amazonki.

Wiem, że wśród was są zwolennicy parytetów. Niemniej zaryzykuję stwierdzenie, że w pewnych dziedzinach lepiej jest postawić na rozum.

Itinerarium , , , , , , ,

Comments are closed.