O PIERWSZYM KROKU W MODLITWIE

Deficyt serca, oddawanego, darowanego, jest bardzo widoczny dzisiaj, bardzo też odczuwany.

Dajemy na różne pilne sprawy – zbiórki charytatywne, kwesty, orkiestry – pieniądze, nawet chętnie. Jadąc bardziej uczęszczaną drogą, spotkamy bez problemu kobiety oferujące swoje ciało. Wszelkie instytucje pomocy dają zasiłki, zapomogi, subwencje. Inne ofiarują ubrania, mąkę lub wyprawki szkolne.

Niby jest tego dużo, jest jakiś ruch, ktoś komuś daje przedmioty, pieniądze, ciało.

Z sercem jest nam najtrudniej się rozstać. Zostawiamy je dla samych siebie. Dużo możemy dać, mamy wszak tyle rzeczy, a i nowe czekają na nas.

Prawdą jest jednak, że jeśli nie dajemy serca, nic nie dajemy. I Bogu i ludziom. „Będziesz miłował Boga z całego swojego serca…” A czyż od ludzi nie oczekujemy serca nade wszystko? A któż ci je dał? A komu je oddałeś?

Itinerarium , , , , , ,

Comments are closed.