PUŁAPKA ZACHCIANEK

Świat naszych wyborów jest przestrzenią, w której toczy się ostra walka. Czasem myślę, że taktyka szatana zmierza do jednego – abyśmy nie wiedzieli, czego chcemy.

Może i wy słyszeliście nieraz naganę „sam nie wiesz, czego chcesz”. Przy kapryśności właściwej dzieciom, jest to do wybaczenia, choć w przy wychowaniu należy pracować nad kryteriami wyborów malusińskich.

Patrząc na zachowania ludzi dziś, widzę jak naturalna zdolność wybierania zastępowana jest filozofią zachcianek. Zachcianki, czyli chwilowe zachwyty i upodobania, nietrwałe i pstre, potrafią jednak tak wypełnić wyobraźnię człowieka, że obezwładniają jego zdolność podstawowych wyborów. Zachcianki, usilnie promowane przez współczesną kulturę, powodują stałe nastawienie na realizację (zwykle natychmiastową) doraźnych celów. W efekcie prowadzi to do rozchybotania woli i niemożności zorientowania serca na rzeczy najważniejsze.

Stosując nieco kulawą metaforę, jeśli ktoś przede wszystkim łowi cierniki i piskorze w małym bajorku, nie przyjdzie mu do głowy by zapolować na cudnego pstrąga w rwącym potoku.

Ponieważ w sprawach najważniejszych – Bóg, miłość, dobro, prawda – musimy wybierać jasno (odrzucając inne alternatywy) i zdecydowanie, potrzebna jest ku temu wola (chcę) a nie zachcianka (lubię, przynajmniej na razie).

Człowiek, który nie chce stracić swojego życia musi jasno wiedzieć, czego chce. Jasno! Co jakiś czas musi także musi także dokonywać rewizji swojego życia, aby odrzucić to, co mąci jego wybory. Musi zaślubiać się na nowo z Bogiem, prawdą, miłością, wybierając je mimo wszystko, wbrew podpowiedziom, że można łatwiej i przyjemniej przejść przez życie pomijając te najważniejsze wartości.

Musisz jasno wiedzieć, czego chcesz w życiu i co odrzucasz. W kociokwiku napadających nas co chwilę zachcianek czai się szatan, mistrz zamętu i ulotności.

Itinerarium , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.