SZALEŃSTWO PANA BOGA

kazanie na XIX niedzielę zwykłą
9 sierpnia 2009

Chleb. Opłatek. Przyjmujesz raz w tygodniu (w roku), może nawet codziennie. Komunia święta.

Wiesz, że to chleb, czujesz jego smak, cieniutki opłatek, który zaraz rozpuszcza się w ustach. A masz wierzyć, że to z nieba, że coś wyjątkowego. Co tam z nieba, co tam wyjątkowego! Masz wierzyć, że to Chrystus, że spożywasz Boga. I więcej, że ta prosta czynność – jedzenie cienkiego opłatka – daje ci życie wieczne, nieśmiertelność. To wszystko przyprawia o zawrót głowy.

Słuchacze Jezusa „szemrali przeciwko Niemu, dlatego że powiedział: Jam jest chleb, który z nieba zstąpił. I mówili: Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem.”

Oni dopiero mieli problem. Słuchali człowieka, który określał siebie Chlebem z Nieba, który trzeba spożywać, a przecież widzieli człowieka, który chodził boso, sypiał, ziewał, bywał spragniony i na wskroś ludzki.

Nie rezygnujmy tak łatwo z paradoksów, wobec których stawia nas Ewangelia. Nawet jeśli te paradoksy wydają się ogromnie absurdalne – widzimy człowieka, a mamy wierzyć, że to Chleb Boży. Widzimy chleb i wino, a mamy wierzyć, że to Ciało i Krew Chrystusa, na dodatek dające życie wieczne.

Nie protestujmy wobec sprzeciwu rozumu, pozwólmy mu buczeć i wzdragać się, kontestować i kluczyć w zawiłościach. Ale niech to nie gasi naszej miłości do komunii świętej. Kochajmy ten cienki opłatek. Bóg ma naprawdę szalone pomysły, naprawdę stać Go na to, by stać się chlebem i winem, tak jak stał się człowiekiem.

LITURGIA SŁOWA

(1 Krl 19,4-8)
Eliasz poszedł na pustynię na odległość jednego dnia drogi. Przyszedłszy, usiadł pod jednym z janowców i pragnąc umrzeć, rzekł: Wielki już czas, o Panie! Odbierz mi życie, bo nie jestem lepszy od moich przodków. Po czym położył się tam i zasnął. A oto anioł, trącając go, powiedział mu: Wstań, jedz! Eliasz spojrzał, a oto przy jego głowie podpłomyk i dzban z wodą. Zjadł więc i wypił, i znów się położył. Powtórnie anioł Pański wrócił i trącając go, powiedział: Wstań, jedz, bo przed tobą długa droga. Powstawszy zatem, zjadł i wypił. Następnie mocą tego pożywienia szedł czterdzieści dni i czterdzieści nocy aż do Bożej góry Horeb.

(Ps 34,2-9)
REFREN: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Wysławiajcie razem ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał,
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.

(Ef 4,30-5,2)
Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia. Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie – wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie. Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane, i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu.

(J 6,51)
Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki…

(J 6,41-51)
Żydzi szemrali przeciwko Niemu, dlatego że powiedział: Jam jest chleb, który z nieba zstąpił. I mówili: Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem. Jezus rzekł im w odpowiedzi: Nie szemrajcie między sobą! Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto /we Mnie/ wierzy, ma życie wieczne. Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata.

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.