NARKOTYKI SĄ ZŁEM

Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by do polskiego prawa wprowadzono możliwość niekarania posiadania nieznacznej ilości narkotyków. Jednocześnie resort opowiada się za zaostrzeniem kar dla dilerów i za skuteczniejszym leczeniem skazanych uzależnionych.

To wyczytałem niedawno w doniesieniach medialnych. Więcej o projekcie ministra możecie przeczytać niżej. Wiem, że pisanie o szkodliwości narkotyków i walce z narkomanią brzmi dziś banalnie i naiwnie.

Zaskakuje mnie jednak w idei pana ministra ton pogodzenia się ze zjawiskiem narkomanii. Ponadto, dziwi także brak logiki. Pan minister chce skuteczniej leczyć narkomanów i mocniej karać dilerów, jednocześnie zgadzając się na – w majestacie prawa – posiadanie narkotyków. Narkotyki na ogół mają ludzie, którzy ich używają lub handlują nimi. Czyli ci, których pan minister chce leczyć albo karać ostrzej. W efekcie nasz rząd (ministrowie są w rządzie) nie chce karać tych, którzy posiadają narkotyki, tylko leczyć tych, którzy od narkotyków są uzależnieni lub nimi handlują. Ale przecież uzależnieni i handlujący narkotyki muszą posiadać.

Siedem lat temu inny nasz minister, finansów, Marek Belka, chciał zalegalizować handel narkotykami, pod warunkiem, że będzie mógł ten handel opodatkować. Nagadałem wówczas Belce, dzięki Bogu zmienił zdanie (patrz niżej).

Daleki jestem od mniemania, że regulacje prawne rozwiązują poważne problemy. Dziwię się jednak, że pan minister nie widzi potrzeby przekonania ludzi, że narkotyki są złe, a ich używanie prowadzi do złych skutków. Że wskutek narkotyków niszczy się bezpowrotnie zdrowie a czasem i życie ludzi. Wiem to, bo pochowałem zbyt wielu młodych narkomanów, zaczynających od „małej dawki”.

Narkotyki są wielkim złem. Trzeba o tym przypominać, tym bardziej, im więcej ludzi przestaje widzieć problem. Powszechna tendencja do używania dragów nie usprawiedliwia swoistego otępienia, nawet najwyższych władz. Jeżeli przestaniemy o tym mówić, opuścimy ręce, tragedie będą narastać. Co z tego, że zgodnie z prawem.

MEDIA O ZMIANIE W KWESTII KARANIA ZA POSIADANIE NARKOTYKÓW

„Naszym celem jest stworzenie sprawniejszych instrumentów ścigania handlarzy narkotyków, nosicieli śmierci i bezprawia wśród młodzieży” – powiedział w piątek minister Czuma.

Resort proponuje, by prokurator mógł odstępować od oskarżania osoby, która ma pierwszy raz przy sobie nieznaczną ilość narkotyków na własny użytek lub jej karanie „byłoby niecelowe ze względu na okoliczności”. Indywidualna sprawa mogłaby być umarzana przez prokuraturę po zbadaniu, czy ma do czynienia z drobnym posiadaczem czy też z handlarzem na dużą skalę.

Projekt nie przewiduje generalnej rezygnacji z karalności posiadania narkotyków – co w Polsce obowiązuje od 2000 r. „Chodzi o odstąpienie od ścigania okazjonalnych posiadaczy narkotyków” – podkreśla Czuma. Według niego, dotychczasowa regulacja spowodowała „penalizację osób przypadkowych i chorych”.

„Pracujemy nad tym, by nasza formacja polityczna poparła ten projekt” – odparł Czuma, pytany o szanse uchwalenia tej nowelizacji. „To rozwiązanie popiera szef naszej formacji” – dodał.

BELKA A NARKOTYKI

Min. Marek Belka oświadczył, że nie jest zwolennikiem legalizacji miękkich narkotyków. Jego wypowiedź (2002 r.) wywołała oburzenie w wielu środowiskach.

– Ktoś zażartował, więc ja żartem odpowiedziałem. Jak widać na te tematy żartować nie można – powiedział Belka.
– Ja nie jestem zwolennikiem legalizacji miękkich narkotyków, chciałem to jasno powiedzieć. I trudno byłoby mi to zdanie tak interpretować, wyrwane z zupełnie innego kontekstu – stwierdził minister.
Podczas zorganizowanego przez „Gazetę Wyborczą” czatu Belka został zapytany przez jednego z internautów, czy jest zwolennikiem legalizacji miękkich narkotyków i opodatkowania uzyskiwanych z ich sprzedaży dochodów. Wicepremier odpowiedział, że jako minister finansów jest za i każdą możliwość pozyskania wpływu do budżetu wita pozytywnie.
Ta wypowiedź wywołała oburzenie w różnych środowiskach. Zaprotestował przeciwko niej m.in. lubelski duszpasterz młodzieży ks. Mieczysław Puzewicz. Zażądał on odwołania wypowiedzi lub podania się przez wicepremiera do dymisji.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.