CHANDRA DO POLUBIENIA

Każdemu z was zdarzyło się pewnie głęboko zawieść na ludziach. Nie dotrzymali słowa, złamali obietnice, wycofali się (mimo płomiennych deklaracji), zdradzili, odeszli, nagle zobojętnieli.

Mnie także się takie historie przydarzają i pewnie będą przydarzać. Nie żywię jednak żadnych silnie negatywnych odczuć wobec takich osób.

Część ludzi, wypowiadając najwznioślejsze słowa, tak naprawdę nie rozumie, co mówi. Zobowiązując się do czegoś, w rzeczywistości nie ma nawet zamiaru dotrzymać zobowiązania. Często jest tak, że ktoś komunikuje jedynie stan podwyższonych emocji, a nie jakieś realne rzeczy.

Warto pamiętać, że pomiędzy absolutną prawdomównością a cynicznym świństwem jest jeszcze wiele pośrednich możliwości. Ludzie mogą nie rozumieć, co mówią (a my powinniśmy rozumieć, że oni nie zawsze rozumieją), mogą się pomylić, mogą przeliczyć się z siłami. Mogą także działać w stresie, zagubieniu, rozpaczy, doznaniu osamotnienia, jakiejś desperacji.

Jak Jezus mógł budować przyszłość swojego dzieła na tak wiarołomnej postaci, jak Piotr, który w ciągu niespełna 24 godzin przeszedł metamorfozę z fanatycznego wielbiciela w tchórzliwego zaprzańca? Jak mógł złożyć kwestię przekazywania wieści o zbawieniu w ręce płochliwych nieudaczników (zwanych dziś świętymi apostołami), którzy rozbiegli się sprzed krzyża na cztery wiatry?

Ludzkie obietnice, zobowiązania, deklaracje, są materią niezwykle kruchą i łamliwą. Nawet jeżeli te zobowiązania dotyczą spraw najistotniejszych i są odwoływane, nie winniśmy wysyłać ich autorów na szafot. Jeżeli ktoś mówi ci: „zrobię to na pewno”, „nie opuszczę cię aż do śmierci”, „kocham cię”, „będę na sto procent”, daj mu prawo do pomyłki, wyżu emocjonalnego, chwili słabości, prawo do zmiany deklaracji lub jej ponowienia.

Myślę, że tak uczy Ewangelia i sposób traktowania ludzi przez Jezusa. Dlatego ja nawet lubię tych, co mnie wykołowali, zawiedli, cwanie nabrali czy zmanipulowali. Nie byłoby wielką sztuką kochać ludzi idealnych. Miłość domaga się realizmu, a wielkie dzieła budujemy z ludźmi, którzy się mylą, nie do końca rozumieją, miewają chandrę i zwyczajnie gorsze chwile.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.