POPATRZ NA TEN ŚWIAT

Z pozoru wszystko, co nas otacza, jest bardzo stabilne, silne, utrwalone i nienaruszalne. Otaczają nas wielkie bryły domów i budowli, w których czujemy się mali, słabi i krusi.

Po asfaltowych drogach (u nas) i gładkich autostradach (gdzie indziej) przemieszczają się bez problemu wielotonowe ciężarówki, jeszcze potężniejsze w tonażu są statki dalekomorskie czy gigantyczne transportowce napowietrzne.

W miarę regularnie zmieniają się pory dnia oraz roku, nie umiemy powstrzymać burz i gradobicia (choć nie wiem co tam nowego u rosyjskich naukowców…), rzeki nie odmieniają znienacka swojego biegu, mniej więcej wiadomo, gdzie są kontynenty, zatoki, morza, oceany i cieśniny.

We wczesnym dzieciństwie zaprowadzono nas do przedszkola, potem do szkoły, zdarzyło nam się chadzać do liceum czy zawodówki, dalej pas transmisyjny życia przyniósł nam studia i pracę, albo od razu pracę, kupno pierwszego auta, założenie rodziny, pierwsze dziecko, mieszkanie.

To wszystko sprawia, że odczuwamy w tym, co dokoła nas, ale i w naszym życiu, jakąś bezwzględność, ogrom, coś czemu należy się podporządkować.

Jest jednak inna perspektywa, z której można patrzeć na świat i życie. Z perspektywy Bożej „ziemia jest – jedynie – podnóżkiem Jego stóp”, a na przykład „wyspy ważą tyle, co ziarnko prochu”, „narody są jak kropla wody u wiadra, uważa się je za pyłek na szali” (wszystko za Izajaszem).

Co więcej, to wszystko – wielkie i ogromne – jest twoje i dla ciebie. Ponieważ Bóg „obdarzył cię władzą nad dziełami rąk Swoich, złożył wszystko pod twoje stopy” (Psalm 8). Kiedy dziś wyjrzysz przez okno, albo pójdziesz na spacer, popatrz na domy, ulice, samochody, nieboskłon i powiedz sobie – „To wszystko dla mnie! Tylko z mojego powodu to wszystko istnieje”

Podziwiając wielkość i piękno, majestat i cudowność, tego, co cię otacza, uciesz się, że bez ciebie to wszystko nie miałoby żadnego sensu i racji bytu. Ale ponieważ ty jesteś, istniejesz, to Bóg powołał też do istnienia tę całą, niewiele znaczącą otoczkę, jak domy, autostrady, gwiazdy i wiatry.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.