WYRZUĆ PEPSI – BĄDŹ SOBĄ!

27 czerwca 2006

Paradoks, który musnęliśmy już wczoraj. Wielu ludzi, młodych szczególnie, żyje według zasady: żeby być sobą, muszę być kimś. Z palety ważnych wzorów (do „bycia kimś”), pompowanych przez media, bezwiednie czerpie się te, które można skopiować bezwysiłkowo. Dlatego : „bądź sobą, wybierz pepsi”, robi sporą karierę. W rzeczywistości sens ma inna fraza: „bądź sobą, wy…. pepsi” (wyrzuć np.).
Zasada autentyczności jest oczywiście następująca: żeby być kimś, musisz być sobą. A realizacja tej zasady najpewniej wiedzie drogą wyrzucania ze swojego życia wszelkich „uszczęśliwiających” przedmiotów, wszelkiej pepsi, ubrań, kosmetyków, gadżetów i kosztownych cudeniek. W ogóle, gdziekolwiek posłyszysz – poza rodziną (i to nie zawsze) i przyjaciółmi – że ktoś ma dla ciebie szczęście, zmykaj co sił. Chcą ci wyssać pieniądze.
Często myślę, że szczęście Jezusa żyło w Jego sercu. I zdolności podziwiania człowieka i życia, w swobodnym odniesieniu do Boga. Dziś zaszczuci bywamy setkami propozycji szczęścia, a konsumując je, nie mamy czasu, aby żyć. Szczęśliwie. I być sobą. By być kimś.

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.