kazanie na niedzielę 6 lutego AD 2005 Sól i światło. Misja dla nas. Ale to niezwykły poziom abstrakcji. Bo pierwsze pytanie jest takie: jaka misja? Nie obchodzi mnie nic świat, mam swoje życie, nim się chcę zająć. I tak żyje wielu uczniów Chrystusa, odcinając się zupełnie od jakiejkolwiek misji. A druga rzecz – wielu gorliwych chrześcijan rozumie misję, jako zewnętrzny i trochę przykry przymus, głoszenia Ewangelii. Stąd różne teatralne akcje „ewangelizacyjne”, nie mające większego sensu. Tak jakby trzeba było w imię wierności Ewangelii cokolwiek mówić i gadać. Chrystus poleca nam misję, która polega na tym by świecić i nadawać smak (albo żreć – jak sól). A do tego trzeba być światłem albo solą. Więc to kwestia naszej istoty, natury, jakości głębi. A nie jakichś okazjonalnych zachowań. Ewangelia stawia w pierwszym rzędzie kwestię: Jak być? Wtedy i światło i sól i misja staną się oczywiste i możliwe.
Spotkanie Świąteczne
- Spotkanie z ks. Mieczysławem Puzewiczem – Święta Bożego Narodzenia 2023 Spotkanie z ks. Mieczysławem Puzewiczem – Święta Bożego Narodzenia 2023 0
-

Rekolekcje nowe
Kazania archiwum
-
Ostatnie wpisy
- URLOP ITINERARIUM 2025/05/30
- PRZED WYBORAMI 2025/05/28
- CO NA NEKROLOG CO NA ŚLUB 2025/05/27
- DESIDERATA 2025/05/26
- SERDECZNOŚĆ DLA WSZYSTKICH 2025/05/25
- NIECH SIĘ NIE TRWOŻY SERCE WASZE 2025/05/24
- WSPOGAJMY SIĘ WZAJEMNIE 2025/05/23
- ILE BOŻEJ RADOŚCI! 2025/05/22
- SKĄD TA ENERGIA DO DOBRA 2025/05/21
- KAŻDEGO DNIA ON JEST Z NAMI 2025/05/20
Inne
TAGI
bezdomni bliskość Boga Boże Narodzenie Bóg Cywilizacja Miłości czas człowiek dobro Duch Święty Ewangelia Jan Paweł II Jezus kochać Kościół krzyż ludzie Maria media miłość modlitwa nadzieja nowe życie odwaga piękno pomoc prawda przebaczenie radość sens sens życia serce Solidarność strach szczeście słowa walka wiara Wielki Post wierzyć Wolność zbawienie zmartwychwstanie śmierć życie życie wieczneArchiwum
