SZCZĘŚCIE ZAMIAST

kazanie na niedzielę 30 stycznia 2005

Głupiemu można sto razy tłumaczyć, że arszenik to zguba i że kłamstwo grozi tragicznymi konsekwencjami. Nie uwierzy, ma swój świat.

Jest taka „Ballada o głupim Jasiu” Jacka Kaczmarskiego, opowiadająca o Jasiu, który szuka wody życia. „Woda życia nie istnieje, ale zawsze warto po nią iść”. W odczuciu głupich warto. Tyle, że czas stracony, siły zużyte na nic, zęby stracone na gryzienie pustych orzechów.

Mamy swoje wizje szczęścia. I nic nas nie przekona, żebyśmy spróbowali szczęścia z katalogu „Ośmiu Błogosławieństw” (Mt 5, 1-12). Mamy te swoje małe szczęścia, byle jakie, w zasadzie małe nieszczęścia, na które wolimy nakleić etykietkę „Wielkie Szczęście”. I to jest szczęście zamiast.

Spokojnie czytamy osiem błogosławieństw i idziemy oglądać kolejny serial ze szczęśliwymi bohaterami.

Itinerarium , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.