29 grudnia 2004
Świąteczne Itineraria kluczą wokół miłości. Trochę za sprawą czytań liturgicznych (pierwszy list świętego Jana).
Ale im więcej o niej myślimy, tym bardziej przepatrujemy nasze życie poszukując jej śladów.
Jest takie zdanie: Bóg jest miłością (w Biblii, więc objawione, niejako autoprezentacja Boga). Teologowie robią zastrzeżenia: Owszem, Bóg jest miłością, ale to nie znaczy, że miłość jest Bogiem. Nie ma prostego utożsamienia!
Kiedy myślę: Bóg jest miłością, to tak jakbym usłyszał: Zobacz, świeci słońce!
Albo: Nie martw się! Wszystko będzie dobrze!
Albo: Na mnie zawsze możesz liczyć!
Albo: Wstawaj! Szkoda dnia!

