14 grudnia 2004
Kiczowate wersje obrazów Jezusa, ukazują Go jako zamyślonego poetę i romantyka, spoglądającego nieustannie w niebo. Takie obrazy fałszują Ewangelię. Co więcej, odstraszają tych, którym daleka jest liryka, a chcieliby – najbardziej realnie jak to możliwe – naśladować Chrystusa.
Przestańcie, dosyć! – takie słowa Jezus tylko raz wygłasza (przynajmniej raz zostały zapisane), choć częściej spotkamy gesty wyrażające Jezusowe zdecydowanie i gwałtowność.
Za rzadko używamy tego zwrotu – Przestań!(cie)! Dosyć! A mamy wiele okazji, aby ich użyć. Wtedy, gdy ktoś przy nas źle mówi o kimś innym. Słuchać? Ludzie podli słuchają plotek, zbierają plotki, dodają swoje, mnożą podejrzenia, przypisują złe rzeczy innym. Czemu tak się dzieje? Dlatego, że brakuje nam tego Jezusowego: Przestańcie, dosyć!
Jest coś takiego jak ludzki poziom przyzwoitości, bardzo bliski Jezusowi, wymagający swoistej liturgii. Otóż w języku Liturgii Przyzwoitości mieszczą się następujące zwroty:
– Przestańcie, dosyć!
– Zamknij się! Nie pleć bzdur!
– Skończ z tymi oskarżeniami!
Kiedy je stosować? Zawsze ilekroć:
– ktoś przy tobie źle mówi o innych
– ktoś mówi pusto i bez sensu (mówi i mówi, a najgorzej, że nie mówi o czym mówi)
– ktoś wylewa strumień goryczy na życie, świat i wszystkich ludzi (to przystoi tylko nietrzeźwym i do cna pomylonym)
Niekiedy takie proste odruchy przyzwoitości wprowadzają najdobitniej w sens naśladowania Jezusa i dają proste i bezpośrednie poczucie więzi z Nim.
Do praktykowania od dziś.

