POKUSA TEATRU

Niektórzy psychologowie tłumaczą nasze zachowania teorią gier i ról. Teorie jednak mają to do siebie, że są jedynie teoriami. Lepiej lub gorzej próbują zinterpretować jakiś fragment rzeczywistości. Niemniej rzeczywistość jest dość odporna na teorie i spokojnie pozwala sobie na moknięcie w deszczu i opalanie się na słońcu.

Inna sprawa, że ludzie – nie będąc świadomi naukowego waloru swoich poczynań – odgrywają przeróżne role na użytek świata, tkwiąc w przekonaniu, że ów świat jest widownią, a oni aktorami w rolach głównych.

Zastanawiające jest to, że większość z nas przekonana jest iż ma do odegrania właśnie rolę główną. I tak też się zachowujemy. Wydaje się nam, że wszyscy na nas patrzą, wszyscy się nam przyglądają i oceniają. Dbamy o to, co o nas mówią (sądząc, że mówią o nas to, co myślą … – straszna naiwność), jak nas traktują i jak się do nas zwracają. Losy całego świata zależą – tak to czujemy – od tego, co dzieję się z nami na deskach naszego prywatnego teatru.

I zamiast robić swoje, dziś znów polecimy po nowe stroje, by wypaść w kolejnym odcinku sztuki „Życie nijakie”, jak najlepiej.

Itinerarium , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.