Zwycięstwa są wielkie – kiedy w polu leży pokotem wróg, gdy zdobywamy szczyt na Orlej Perci (dajmy na to Zawrat) albo sięgamy po awans i prezesurę.
Jest jednak ważniejsza przestrzeń zwyciężania – ty sam. Kiedy musisz zebrać siły by pokonać siebie. Bezwładna moc egoizmu, opór woli, mętlik w myślach i słabość sił.
Sztuka budowania od nowa, z małym światełkiem nadziei. Aby mogli cię „nazywać naprawcą wyłomów i odnowicielem rumowisk na zamieszkanie” (Iz 58, 12).
Dopiero gdy umiesz zwyciężać siebie i w sobie, gotów jesteś zwyciężyć zawsze

