Z MIĘSEM OSTROŻNIE

kazanie na Sylwestra

piątek 31 grudnia 2010

Święta, Sylwester, Nowy Rok, tyle zamętu, a tu jeszcze kolęda i ksiądz przyjdzie. I jak przyjdzie, to zawsze może się przydarzyć jakaś wpadka. Albo nam albo księdzu.

Jeden z moich kolegów zszedł już prawie całą wieś, kolędował od rana od domu do domu i nikt mu nawet kromki chleba nie dał. W przedostatnim domu, starsza pani zauważyła zmęczenie duszpasterza i zaproponowała herbatkę i ciastko. Ksiądz zjadł natychmiast i ze smakiem. Gospodyni zapytała:

–  Proszę księdza, nic prawie nie mam na dziś, ale skoro ksiądz ma taki apetyt, to może kawałek kurczaka zjadłby ksiądz? Czy raczej nie …?

– Ależ chętnie, z przyjemnością! – cieszył się duszpasterz i chrupał skrzydełka drobiowe.

Gospodyni przyglądała mu się uważnie i jakby z niedowierzaniem i nieśmiało rzuciła:

– No, mogę jeszcze kanapki zrobić, ale mam tylko krakowską …

– O, świetnie, może być! – zgodził się gość.

Kiedy wcinał kanapki, przyszło mu do głowy, że on tak pałaszuje a jego dobrodziejka tylko patrzy.

– A pani? Może pani też coś zje? – zapytał

– A nie, nie, nie! – zaprotestowała gospodyni – Ja to proszę księdza w piątki poszczę i mięsa nie jem!

Głupio się słudze Bożemu zrobiło, że z głodu o piątku zapomniał. Gdyby dziś ktoś z was zapomniał, nie zgrzeszy, bo raczej w całej Polsce, z racji Sylwestra, jest dyspensa od postu.

Na sam koniec, do każdej i każdego z was wysyłam szczere podziękowanie za ostatni rok i za wszystkie inne lata wspólnej drogi. Dziękuję za słowa życzliwe, krytyczne i wredne. Dziękuję za tych z was, którzy czytują Itinerarium codziennie i tych, co zerkają tu od czasu do czasu. Na rok 2011 od narodzenia Chrystusa życzę szczęścia i odwagi.

Ks. Mietek Puzewicz

mietek.puzewicz@gmail.com

PS. Jutro i pojutrze zapraszam do posłuchania kazań krótkich kazań na stronie www.itinerarium.pl

Itinerarium , , , ,

NA DZIEŃ PRZED SYLWESTREM

Kazanie na szósty dzień Oktawy Bożego Narodzenia

albo podpowiedź przed Sylwestrem

czwartek 30 grudnia 2010

 

Cztery osoby są bohaterami dzisiejszej Ewangelii, Maria, Józef, mały Jezus i wiekowa Anna. Nie mam wątpliwości, że spotkanie tych ludzi było wyjątkowe i pełne sensu.

Wszystkim, którzy może jeszcze nie doświadczyli bliskości Boga (bo np. Święta stanęły na przeszkodzie …), podpowiadam, że jutrzejszy dzień, a właściwie wieczór i noc, oraz sobota noworoczna i niedziela zaraz po niej, przyniosą szereg szans na głębsze  i wyjątkowe spotkania. Różne końce czy początki, nastrój na tańce i pląsy, wyzwalają w ludziach także sporo otwartości i szczerości.

Większość biblijnych relacji o doświadczeniu Boga dotyczy ludzkich spotkań. Często o tym wspominam – wizyta Marii u Elżbiety, gadu gadu i wielka radość z bliskości Boga, Abraham gwarzący z podróżnymi i Bóg na wyciągnięcie ręki, uczniowie dyskutujący w drodze do Emmaus i już im się oczy otworzyły, że rozmawiali ze zmartwychwstałym.

Otwórzcie oczy i uszy, Bóg będzie bardzo blisko was w czasie waszych spotkań, rozmów, tańców i toastów (przy czym zaznaczam, że mniej więcej po piątym kieliszku przysiada się już diabeł!). I chyba nie trzeba więcej, jak tylko być trochę głębiej, zaryzykować większą szczerość i dobrze słuchać.

Ten, który stał się ciałem i zamieszkał między nami, nie wyemigrował spośród nas. Tu, między nami znajdziemy Go.

LITURGIA SŁOWA

(1 J 2,12-17)

Piszę do was, dzieci, że dostępujecie odpuszczenia grzechów ze względu na Jego imię. Piszę do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku. Piszę do was, młodzi, że zwyciężyliście Złego. Napisałem do was, dzieci, że znacie Ojca, napisałem do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku, napisałem do was, młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was, i zwyciężyliście Złego. Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.

(Ps 96,7-10)

REFREN: Niebo i ziemia niechaj się radują

Oddajcie Panu, rodziny narodów,
oddajcie Panu chwałę i uznajcie Jego potęgę,
oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu.

Przynieście dary i wejdźcie na Jego dziedzińce,
uwielbiajcie Pana w świętym przybytku,
zadrżyj, ziemio cała, przed Jego obliczem.

Głoście wśród ludów, że Pan jest królem,
On utwierdził świat tak, że się nie zachwieje,
będzie sprawiedliwie sądził wszystkie ludy.

Zajaśniał nam dzień święty, pójdźcie narody, oddajcie pokłon Panu, bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię

(Łk 2,36-40)

Gdy Rodzice przynieśli Dzieciątko Jezus do świątyni, była tam prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Itinerarium , , , , , ,

CO SŁYSZYMY I WIDZIMY

Kazanie na piaty dzień Oktawy Bożego Narodzenia

Środa 29 grudnia 2010

 

Piszę o Bożym Narodzeniu, trochę jak o utraconym skarbie. Symeon (bohater dzisiejszej Ewangelii) tylko dzięki wrażliwości serca, wewnętrznej zdolności widzenia, nie rozminął się z Bogiem. I znów rozbłyska tajemnica Wcielenia, starzec słyszy dziecko, a odkrywa obecność i bliskość Boga. To samo przydarza się Trzem Mędrcom. Ujrzeli, usłyszeli Boga, nawet Go dotykali („to wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce” – notuje św. Jan), bo otworzyli się na Niego w przestrzeni serca.

W piąty dzień po Bożym Narodzeniu, kiedy zaczynają się sypać pierwsze choinki, przypominam, że na naszej drodze do Boga nie pojawią się żadne cuda. Nasze kolędy, żłóbki, choinki i wigilie są tylko estetycznym dodatkiem do ludzi i gwiazd. Będziemy spotykać dzieci, uchodźców, zestresowane kobiety (Maria w Betlejem), będziemy mieli na niebie gwiazdy. Nic więcej! Tyle też mieli odkrywcy Boga ponad dwa tysiące lat temu. Im wystarczyło, nam też dość.

LITURGIA SŁOWA

 

(1 J 2,3-11)
Po tym zaś poznajemy, że znamy Jezusa, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: Znam Go, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała. Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim. Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował. Umiłowani, nie piszę do was o nowym przykazaniu, ale o przykazaniu istniejącym od dawna, które mieliście od samego początku; tym dawnym przykazaniem jest nauka, którąście słyszeli. A jednak piszę wam o nowym przykazaniu, które prawdziwe jest w Nim i w was, ponieważ ciemności ustępują, a świeci już prawdziwa światłość. Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności. Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć. Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy.

(Ps 96,1-3.5b-6)
REFREN: Niebo i ziemia niechaj się radują

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu ziemio cała,
śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię.

Każdego dnia głoście Jego zbawienie,
głoście jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów.

Pan stworzył niebiosa,
przed Nim kroczą majestat i piękno,
potęga i blask w Jego przybytku.

(Łk 2,32)
Światło na oświecenie pogan i chwała ludu Twego, Izraela

(Łk 2,22-35)
Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela. A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.

Itinerarium , , , , , , ,

TROSKA OCALA

Kazanie na Świętych Młodzianków

Wtorek 28 grudnia 2010

W niedalekiej jeszcze przeszłości, kiedy na wsi działo się coś złego albo dziwnego, wystarczyło zakrzyknąć i zbiegali się sąsiedzi, gotowi pomóc czy obronić. Nawet bez jakichkolwiek kodyfikacji i prawa spisanego jednostka mogła liczyć na reakcję wspólnoty. Dziś więzi wspólnotowe są bardzo osłabione i w chwilach zagrożeń musimy liczyć na policję albo lepiej na samych siebie.

Jednym z moich bożonarodzeniowych marzeń jest odnowa wiary w sens budowania więzi z ludźmi. To także jest przesłanie Bożego Narodzenia, Chrystus – jak czytamy choćby dziś – był bezpieczny dzięki głębokiej miłości wzajemnej Marii i Józefa. Ich miłość miała także piękną właściwość, dziś niestety zapomnianą i rzadko kojarzoną z miłością, mianowicie była troską. Troska pobudza wyobraźnię i nakazuje objąć to, co słabe, chore, łamliwe i chybotliwe i ocalić.

Łosie zwykle żyją pojedynczo i samotnie, żerując na mało dostępnych bagnach i grzęzawiskach. W okresie zimowym, kiedy dokucza im mróz i z trudem znajdują pożywienie (zamarznięte są trawy, na drzewach nie ma liści) zdobywają się na niezwykłą solidarność i troskę. Gromadzą się w stada, czasem liczące nawet do dwudziestu sztuk i układają się niemal koliście do snu. W samym środku moszczą się klempy (łosiowe żony), będące w tym czasie w połowie ciąży, ogrzewane ciałami innych osobników ze stada. Stado otula i ociepla ciężarne zwierzęta, instynktownie zapewniając przetrwanie najgorszego czasu.

Mamy tyle dobrych i smacznych rzeczy świątecznych, do jedzenia i do picia. Mogą być dobrym dodatkiem do uczt i spotkań, gdzie w centrum znajdą się ci, którzy potrzebują ludzkiej troski.

LITURGIA SŁOWA

(1 J 1,5-2,2)
Nowina, którą usłyszeliśmy od Jezusa Chrystusa i którą wam głosimy, jest taka: Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności. Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą. Jeżeli zaś chodzimy w światłości, tak jak On sam trwa w światłości, wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnictwo, a krew Jezusa, Syna Jego, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu. Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki. Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.

(Ps 124,2-5.7-8)
REFREN: Naszą pomocą jest nasz Pan i Stwórca

Gdyby Pan nie był po naszej stronie,
gdy ludzie przeciw nam powstali,
wtedy pochłonęliby nas żywcem,
gdy gniew ich przeciw nam zapłonął.

Wówczas zatopiłaby nas woda,
potok by popłynął nad nami,
wówczas potoczyłyby się nad nami
wezbrane wody.

Dusza nasza jak ptak się wyrwała z sidła ptaszników,
sidło się podarło i zostaliśmy uwolnieni.
Nasza pomoc w imieniu Pana,
który stworzył niebo i ziemię.

Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala Męczenników zastęp świetlany.

(Mt 2,13-18)
Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

Po polsku Święta.

Lidia, Andrzej, Anna, Jakub, Edyta, Kamil, Maria, Rafał, Aneta, Łukasz. Bynajmniej to nie Polonia pekińska. Bynajmniej nie żadna inna grupa Polaków za granicą, przynajmniej ja o takiej nie wiem. Co to za imiona? Sami zobaczcie:


To tylko część z grupy ponad pięćdziesięciu Chińczyków, którzy studiują język polski na Pekińskim Uniwersytecie Języków Obcych. Jednym z dwóch miejsc w Chinach, gdzie można studiować język polski. Dane nam było poznać się w ambasadzie Polski w Pekinie, podczas obchodów Święta Niepodległości 11.go listopada. W minionym tygodniu była kolejna okazja do spotkania się podczas spotkania wigilijnego organizowanego przez ową grupę studentów na którym mieli występować tańcząc polskie tańce i śpiewając polskie kolędy. Na spotkaniu miały się prezentować również inne kierunki języków wschodnioeuropejskich. Zdjęcia powyżej pokazują jedną próbę, na której miałem okazję być i udokumentować ćwiczenia mowy i ciała w zakresie związanym z Polską w sali lekcyjnej gdzie królują akcenty polskie.

Natomiast spotkanie wigilijne, jak na Chiny przystało było profesjonalne i z dużym rozmachem zrobione. A i mi udało się śpiewać kolędy i brać udział w konkursach. Nie będę ukrywał, że łza się w oku zakręciła, bo przecież słysząc pieśni polskie śpiewane przez obcokrajowców z daleka od domu, to i jest wzruszenie i uśmiech z wymowy, czasami co nieco dziwnej.

 

 

Sedno sprawy, polega jednak na tym, że to co najpiękniejsze w tym wszystkim to zaangażowanie studentów chińskich w całe wydarzenie. Mówią po Polsku dość płynnie i w zasadzie z prawie każdym można swobodnie po Polsku rozmawiać, co jest ciekawym uczuciem, bo przecież niewielu Chińczyków zna język polski biegle. Po drugie bardzo na sercu leży im także kultura Polski, zachowania i tradycje. Coś co znacznie odbiega od kanonów chińskich, jest tym co jeszcze bardziej przyciąga ich uwagę i chęć poznania tego co typowo polskie. A to co typowo polskie jest czymś bardzo egzotycznym tutaj. Coś co dla nas jest normalnością dla nich jest wielkim pięknem. I może dzięki temu też łatwiej, będąc z dala od domu docenić to co u nas czasami nam umyka.

Na spotkaniu wigilijnym śpiewaliśmy kolędy, jedną można odsłuchać TUTAJ. Taki mały prezent. Można się uśmiechnąć.

To chyba coś co najpiękniejsze w tutejszych Świętach, czyli prawdziwość przekazu. To, że tym wszystkim przyjaciołom chciało się to zrobić. I zrobili. Prawdziwie się napracowali, co mogę poświadczyć, bo nauka kolędy po polsku nie jest łatwa, nawet jeżeli potrafi wypowiedzieć trudne głoski polskie. A i my po wysłuchaniu kolędy się uśmiechnąć możemy, też prawdziwie, tak naturalne, bo chyba uśmiech sam na usta przychodzi. Takie prawdziwe święta to chyba jedna z ważniejszych rzeczy. Gdziekolwiek by się nie było. Prawdziwe Święta i tak zaczynają się w sercu. I w Radości.

Pozdrawiam,

jk

Pekińskie zapiski , , , , , , , ,

SKOCZ DO SIEBIE!

Słowo na poniedziałek 27 grudnia 2010

Szczęście i radość nijak się nie dają zadekretować. Po kilku rozmowach ze znajomymi wiem, że już chętniej wracają dziś do pracy (średnio lubianej) niż mieliby katować się kolejnym dniem świątecznym.

Kto by chciał poratować sobie humor i nastrój, niech poszuka dziś kościoła, gdzie nie oszczędzają na święconym winie z okazji św. Jana Apostoła. Ostrzegałem, jak mogłem, żeby niczego szczególnego w Święta nie oczekiwać. Żadne obchody nie gwarantują radosnego czasu, a już na pewno nie nasze zrutynizowane. Na szczęście Boże Narodzenie spokojnie w swoim prawdziwym wymiarze zdarzyć się może i 27 grudnia.

Wewnątrz nas, przypomnę, jest cały wspaniały świat, którego czasami bezskutecznie szukamy przy żłóbkach i pod choinkami. Jak ktoś się nauczy schodzić do siebie, do swojego prawdziwego domu, do krainy swojego serca, ma tam i szczęście, i radość, i całe Boże Narodzenie. Boże Narodzenie ma jeszcze to do siebie, że jest tajemnicą ukrytą, bardzo głęboko ukrytą w nas. A ponieważ w nas, więc mamy blisko. Nawet parę minut wystarczy, aby wskoczyć do siebie, co oznacza zarazem i do Pana Boga i w najszczęśliwsze miejsce na świecie. Znajdźcie naprawdę parę minut dla siebie, zafundujecie sobie takie święta jak nigdy dotąd.

I na koniec coś z wiosennej beczki. Tak, z wiosennej, i zaręczam, że piszę ten tekst przed degustacją wina. Wczoraj przyglądałem się parze kruków, najpierw nad zaśnieżoną łąką, potem nad lasem. Nie mogły się oderwać od siebie, dało się także słyszeć w ich głosach ożywienie. Krucze gody zwiastują niechybnie zupełnie nowy czas.

Nowego czasu, z racji trzeciego dnia Świąt, dla wszystkich!

LITURGIA SŁOWA

(1 J 1,1-4)

To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione – oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem. Piszemy to w tym celu, aby nasza radość była pełna.

(Ps 97,1-2.5-6.11-12)

REFREN: Niech sprawiedliwi weselą się w Panu

Pan króluje, wesel się, ziemio,
radujcie się, liczne wyspy
Obłok i ciemność wokół Niego,
prawo i sprawiedliwość podstawą Jego tronu.

Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana,
przed obliczem władcy całej ziemi.
Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa,
a wszystkie ludy widzą Jego chwałę.

Światło wschodzi dla sprawiedliwego
i radość dla ludzi prawego serca.
Radujcie się w Panu, sprawiedliwi,
i sławcie Jego święte imię.

Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów.

(J 20,2-8)

Pierwszego dnia po szabacie Maria Magdalena pobiegła i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

Itinerarium , , , , , , , ,

Boże Narodzenie

Z wiekiem coraz częściej nie zdążam. Teraz też nie zdążyłem, a komuś obiecałem, że przed świętami prześlę artykuł o tzw. nowym ateizmie. Ale może dobrze się stało. Bo Boże Narodzenie to dobry moment, żeby pomyśleć trochę głębiej o Bogu, wierze i religii. A „nowi ateiści” Boga, wiarę i religię traktują śmiertelnie poważnie. Ich zaangażowanie naprawdę może imponować.

„Nowi ateiści” stanowią stosunkowo niewielką grupę bardzo dobrze wykształconych osób reprezentujących różne dyscypliny naukowe. Łączy ich bardzo silne przekonanie, że religia sprowadziła na świat więcej nieszczęść, niż dobra. Nie są w tym szczególnie oryginalni, nie oni jedni tak myślą. Ich siła polega na tym, że wytrwale poszukują argumentów, iż fenomen wiary i religii można w pełni wyjaśnić na gruncie science. Nie ma co doszukiwać się w nim jakiejś metafizyki, czegoś nadprzyrodzonego. „Nowych ateistów” jest niewielu, ale są wyjątkowo medialni. Tu i ówdzie zyskali więc pewną popularność. To tacy współcześni misjonarze ateizmu.

Oczywiście z ich wysiłków nic nie wyjdzie. W starciu z liczącymi setki i tysiące lat tradycjami i instytucjami stoją na przegranych z góry pozycjach. Nie mają żadnych szans. I choćby dlatego czuję do nich dużą sympatię.

Ale załóżmy, że rzeczywiście uda im się przekonać wszystkich, iż Pana Boga nie ma, a wiara, religia i Kościoły to tylko wytwory naszej kultury. Że żadnego Objawienia nigdy nie było. I co wtedy? Czy ludzie nagle zaczęliby postępować inaczej? Nagle zaczęli robić rzeczy, których wcześniej nie robili? A przestali te, które robili dotychczas?

To pytanie oczywiście można odwrócić. Gdyby tak „nowych ateistów” (i nie tylko nowych) przekonać, że Bóg jednak istnieje, a wiara i religia to coś więcej niż mit? Czy nagle zaczęliby postępować inaczej? Robić rzeczy, których wcześniej nie robili? A zaprzestali tych, które robili dotychczas?

Z okazji Bożego Narodzenia życzę wszystkim (a sobie przede wszystkim), by potrafili być dobrymi ludźmi. Bez względu na to, czy Pan Bóg istnieje, czy nie.

Spoza kruchty , , , , , , , , ,

WOLNOŚĆ DLA MARZEŃ

Kazanie na Niedzielę Świętej Rodziny

26 grudnia 2010

W wieczór wigilijny białoruska milicja rozpędziła a potem aresztowała kilkadziesiąt osób śpiewających kolędy pod więzieniem, w którym przetrzymywanych jest około 700 przeciwników reżimu Łukaszenki. Na Kubie dopiero po raz dwunasty można było świętować Boże Narodzenie, przywrócone przez Fidela Castro po wizycie Jana Pawła II na wyspie. Wcześniej,  Kuba, ogłoszona oficjalnie państwem ateistycznym, zniosła wszelkie święta religijne. Do dziś ludzie wierzący i przyznający się do swoich przekonań, spotykają się tam z szykanami.

Prócz innych wymiarów, pamiętać trzeba, że zamieszkanie Chrystusa wśród nas, ustanowiło braterstwo pomiędzy wszystkimi ludźmi. Chrystus zjednoczył się z każdym z nas i w naszej rodzinie są Białorusini, Kubańczycy i głodujące dzieci z Czadu. Żałuję, że po Świętach, nastrój radości i otwartości systematycznie nam się obniża, tak jakby Święta coś kończyły. Świętujemy, tak myślę, aby nabrać sił i „wracać inną drogą” (przypadek Mędrców), czyli żyć już inaczej. Braterstwo międzyludzkie, zainicjowane w Betlejem, wymaga umieszczenia w sercu tych wszystkich ludzi, którym brakuje chleba, wody, lekarstw, dachu nad głową i wolności.

Do dnia Bożego Narodzenia wiele rzeczy wydawało się pstrym marzeniem, ale od tamtego dnia wszystko jest możliwe. Marzenie o wolnej i solidarnej rodzinie ludzkiej nie musi być utopią. W ogóle, pamiętajmy, że od Bożego Narodzenia wszystkie ludzkie pragnienia i marzenia są już uwolnione i mogą się spełnić.

LITURGIA SŁOWA

(Syr 3,2-6.12-14)

Pan uczcił ojca przez dzieci, a prawa matki nad synami utwierdził. Kto czci ojca, zyskuje odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził. Kto czci ojca, radość mieć będzie z dzieci, a w czasie modlitwy swej będzie wysłuchany. Kto szanuje ojca, długo żyć będzie, a kto posłuszny jest Panu, da wytchnienie swej matce: Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu. A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił. Miłosierdzie względem ojca nie pójdzie w zapomnienie, w miejsce grzechów zamieszka u ciebie.

(Ps 128,1-5)

REFREN: Błogosławiony, kto się boi Pana

Błogosławiony każdy, kto się boi Pana,
kto chodzi Jego drogami.
Bo z pracy rąk swoich będziesz pożywał,
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie.

Małżonka twoja jak płodny szczep winny
we wnętrzu twojego domu.
Synowie twoi jak sadzonki oliwki
dokoła twojego stołu.

Oto takie błogosławieństwo dla męża,
który boi się Pana.
Niechaj cię Pan błogosławi z Syjonu,
oglądaj pomyślność Jeruzalem przez całe swe życie.

(Kol 3,12-21)

Jako więc wybrańcy Boży – święci i umiłowani – obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy! Na to zaś wszystko /przyobleczcie/ miłość, która jest więzią doskonałości. A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni! Słowo Chrystusa niech w was przebywa z /całym swym/ bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie przez psalmy, hymny, pieśni pełne ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach. I wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko /czyńcie/ w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego. Żony bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu. Mężowie, miłujcie żony i nie bądźcie dla nich przykrymi! Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe w Panu. Ojcowie, nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha.

(Kol 3,15a.16a)

Sercami waszymi niech rządzi Chrystusowy pokój, Słowo Chrystusa niech w was przebywa z całym swym bogactwem.

(Mt 2,13-15.19-23)

Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. A gdy Herod umarł, oto Józefowi w Egipcie ukazał się anioł Pański we śnie, i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela, bo już umarli ci, którzy czyhali na życie Dziecięcia . On więc wstał, wziął Dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela. Lecz gdy posłyszał, że w Judei panuje Archelaos w miejsce ojca swego, Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w strony Galilei. Przybył do miasta, zwanego Nazaret, i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: Nazwany będzie Nazarejczykiem.

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

BEZ OWIJANIA W BAWEŁNĘ

Kazanie na Boże Narodzenie

Sobota 25 grudnia 2010

Starożytni nie owijali w bawełnę, wierzyli i mówili prosto z mostu – Bóg stał się człowiekiem, po to by człowiek mógł stać się Bogiem (na przykład św. Atanazy).

Dziś tak nikt w kościele nie powie na kazaniu. Ale w Internecie mogę powiedzieć. Tak, na tym polega zbawienie i na tym polegają te Święta.

LITURGIA SŁOWA

(Iz 52,7-10)

O jak są pełne wdzięku na górach nogi zwiastuna radosnej nowiny, który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście, który obwieszcza zbawienie, który mówi do Syjonu: Twój Bóg zaczął królować. Głos! Twoi strażnicy podnoszą głos, razem wznoszą okrzyki radosne, bo oglądają na własne oczy powrót Pana na Syjon. Zabrzmijcie radosnym śpiewaniem, wszystkie ruiny Jeruzalem! Bo Pan pocieszył swój lud, odkupił Jeruzalem. Pan obnażył już swe ramię święte na oczach wszystkich narodów; i wszystkie krańce ziemi zobaczą zbawienie naszego Boga.

(Ps 98,1-6)

REFREN: Ziemia ujrzała swego Zbawiciela

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
i święte ramię Jego.

Pan okazał swoje zbawienie,
na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i wierność swoją
dla domu Izraela.

Ujrzały wszystkie krańce ziemi
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
cieszcie się, weselcie i grajcie.

Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry,
przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy.
Przy trąbach i przy dźwięku rogu,
na oczach Pana i Króla się radujcie.

(Hbr 1,1-6)

Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat. Ten /Syn/, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. On o tyle stał się wyższym od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię. Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził? I znowu: Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem. Skoro zaś znowu wprowadzi Pierworodnego na świat, powie: Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży!

Zajaśniał nam dzień święty, pójdźcie narody, oddajcie pokłon Panu, bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię.

(J 1,1-18)

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o Światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz /posłanym/, aby zaświadczyć o Światłości. Była Światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było /Słowo/, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył.

Itinerarium , , , ,

na Pasterkę

Wiele jest dróg zbawienia. Pszczoła się zbawia miody lipowe i akacjowe zbierając, nie mówiąc o zdrowie niosącym kicie. Sójka ma zadanie inne, konieczne do zbawienia, musi wrzeszczeć co sił jak widzi obcego w lesie, ostrzegając przed niebezpieczeństwem (nie darmo zwą ją strażniczką lasu). Śnieg ma być biały, krople deszczu przeźroczyste, a szron szklisty.

Człowiek, przypomnijmy tej nocy, ma rosnąć i rosnąć. Wyrasta z ziemi, a ma dosięgnąć nieba. Człowiek rośnie przez łzy ale jeszcze bardziej jak się szczerze śmieje. I przez szukanie prawdy rośnie człowiek. Przez śmiałe marzenia, dalsze niż koniec wszechświata. Rośnie  bardzo jak ma czas dla innych, jak im daje swoje siły, energię, pieniądze i całe serce. Przy kutii świątecznej i makowcach człowiek także rośnie, bo ładny brzuch zbawieniu się nie sprzeciwia.

Najbardziej człowiek rośnie, jak wierzy w miłość i wedle niej dni i noce układa. Bo jak coś z miłości się myśli, mówi czy robi, to na pewno jest to po Bożemu i jeszcze wieczność przyprowadza.

Wszystkim Wam, czytelnikom i słuchaczom Itinerarium, Waszym Rodzinom i Bliskim, życzę, abyśmy umieli być ludźmi. Kto człowiekiem się staje, naśladuje Boga i ma zbawienie na bank.

 

Ks. Mietek Puzewicz

 

Zapraszam także do słuchania krótkich kazań na pierwszy i drugi dzień Świąt na www.itinerarium.pl .

LITURGIA SŁOWA

(Iz 9,1-3.5-6)

Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemięzcy jak w dniu porażki Madianitów. Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki. Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona.

(Ps 96,1-3.10-13)

REFREN: Dziś się narodził Chrystus Pan, Zbawiciel

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów.
Głoście wśród ludów, że Pan jest królem,
będzie sprawiedliwie sądził ludy.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli,
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,
niech wszystkie drzewa w lasach
wykrzykują z radości

Przed obliczem Pana, który już się zbliża,
który już się zbliża, by sądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie,
a ludy według prawdy.

(Tt 2,11-14)

Ukazała się bowiem łaska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom i poucza nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych, rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, który wydał samego siebie za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud wybrany na własność, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków.

(Łk 2,10-11)

Zwiastuję wam radość wielką, dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Jezus Chrystus.

(Łk 2,1-14)

W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie. I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania.

Itinerarium , , , , , , , , , ,