GRZECH NA SCENIE

Kazanie na 1 niedzielę Wielkiego Postu

13 marca 2011

Zło, grzech, diabeł. Ładne obrazy ogrodu, owoców. Potem jeszcze wysoka góra i narożnik świątyni. Wszystko dzieje się w prawie filmowej scenerii. Dramat na pięknych scenach, z dobrymi aktorami.

Jesteśmy znużonymi widzami, którzy od lat oglądają to samo przedstawienie, które wiadomo jak się skończy.

I które nie wiadomo jak się skończy w naszym życiorysie.

 

PS. Kazanie w wersji dźwiękowej zamieściłem na stronie www.itinerarium.pl

 

LITURGIA SŁOWA

 

 

 

Rdz 2,7-9;3,1-7)
Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą. A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił. Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła. A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu? Niewiasta odpowiedziała wężowi: Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli. Wtedy rzekł wąż do niewiasty: Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło. Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł. A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski.

(Ps 51,3-6.12-14.17)
REFREN: Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Uznaję bowiem nieprawość swoją,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Panie, otwórz wargi moje,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.

(Rz 5,12.17-19)
Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli… Jeżeli bowiem przez przestępstwo jednego śmierć zakrólowała z powodu jego jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu Jednego – Jezusa Chrystusa. A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi.

(Mt 4,4b)
Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(Mt 4,1-11)
Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem . Lecz on mu odparł: Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych. Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni i rzekł Mu: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień. Odrzekł mu Jezus: Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego. Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon. Na to odrzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz. Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu.

 

Itinerarium , , , , , , , , ,

Wielki Post

W tym roku tak się dobrze składa, że Wielkanoc jest późno, pod koniec kwietnia. Czyli Wielki Post wypada na początek wiosny. Zgodnie z rytmem natury, przynajmniej na północnej półkuli.

Bo jeśli odrzucić wymiar teologiczny, to rok liturgiczny odpowiada rytmowi natury, który – co tu ukrywać – jest mi znacznie bliższy, bo bardziej zrozumiały.

Przedwiośnie i wiosna to taki czas, kiedy naprawdę dość łatwo dostrzec piękno w naturze, a nie w jej ersatzach. Myślę, że idea Wielkiego Postu właśnie na tym polega: na dostrzeżeniu piękna i na odrzuceniu tego, co nam jest zupełnie do życia niepotrzebne, co jest balastem. I to nie jest tak naprawdę żadne wyrzeczenie, tylko wyzwolenie.

Wprawdzie to wyzwolenie zwykle trwa tylko 40 dni, ale dobre i to. To przecież więcej niż dziesiąta część roku. A chyba każdy chciałby być człowiekiem raz na dziesięć dni?

Spoza kruchty , , , , , , , , ,

ŻEBY IŚĆ

Sobota 12 marca 2011

 

Zostawił wszystko, wstał i chodził za Nim. Zatrzymuję się zwykle nad tym momentem w życiorysie św. Mateusza z pytaniem dlaczego? Dlaczego nagle, bez dyskusji zostawił wszystko i poszedł?

Obliczanie start i zysków związanych z decyzją całkowitego wyboru Jezusa zajmie całe życie i tak nie przyniesie zadowalającej odpowiedzi. Moment przebudzenia jest tajemnicą, której nie wyjaśnię. Chwila raptownej pewności, że powinienem iść rozmieni się na tysiące wahań i zwątpień, jeżeli natychmiast nie idę.

Zostawił wszystko, wstał i chodził za Nim. Szkoda czasu na roztropne rozmyślania. Trzeba iść.

 

LITURGIA SŁOWA

 

 

 

(Iz 58,9b-14)
To mówi Pan Bóg: Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie. Twoi ludzie zabudują prastare zwaliska, wzniesiesz budowle z odwiecznych fundamentów. I będą cię nazywać naprawcą wyłomów, odnowicielem rumowisk – na zamieszkanie. Jeśli powściągniesz twe nogi od przekraczania szabatu, żeby w dzień mój święty spraw swych nie załatwiać, jeśli nazwiesz szabat rozkoszą, a święty dzień Pana – czcigodnym, jeśli go uszanujesz przez unikanie podróży, tak by nie przeprowadzać swej woli ani nie omawiać spraw swoich, wtedy znajdziesz twą rozkosz w Panu. Ja cię powiodę w triumfie przez wyżyny kraju, karmić cię będę dziedzictwem Jakuba, twojego ojca. Albowiem usta Pańskie to wyrzekły.

(Ps 86,1-6)
REFREN: Naucz mnie chodzić drogą Twojej prawdy

Nakłoń swe ucho i wysłuchaj mnie, Panie,
bo biedny jestem i ubogi.
Strzeż mojej duszy, bo jestem pobożny
zbaw sługę Twego, który Tobie ufa, Ty jesteś moim Bogiem.

Panie, zmiłuj się nade mną
bo nieustannie wołam do Ciebie.
Rozraduj życie swego sługi,
bo ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę.

Tyś bowiem, Panie, dobry i łaskawy,
pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją
i zważ na głos mojej prośby.

(Ez 33,11)
Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie.

(Łk 5,27-32)
Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: Pójdź za Mną. On zostawił wszystko, wstał i chodził za Nim. Potem Lewi wyprawił dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a była spora liczba celników oraz innych, którzy zasiadali z nimi do stołu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie i mówili do Jego uczniów: Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami? Lecz Jezus im odpowiedział: Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników.

 

Itinerarium , , , , , , , , ,

POMYŁKA Z POSTEM

Piątek 11 marca 2011

 

Podstawiamy głowy pod popiół. Głodni wciąż czekają na nasz chleb. Nie jemy mięsa w piątki. W naszych domach nie ma tułaczy. Idziemy z wypiekami na twarzy na drogi krzyżowe. Waśnie i spory toczymy może skuteczniej niż ateiści.

Mamy postanowienia na Wielki Post. Spowiedź. Nie zatańczymy wesoło przez czterdzieści dni. Wysłuchamy rekolekcji, czasem się wzruszymy.

Wołamy, a On nie odpowiada. Pościmy i lipa! A przecież wiadomo, że może tak być: Zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On rzeknie: Oto jestem.

 

LITURGIA SŁOWA

 

 

(Iz 58,1-9)
To mówi Pan Bóg: Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i domowi Jakuba jego grzechy! Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwości nie opuszcza Prawa swego Boga. Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa, pragną bliskości Boga: Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś? Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał? Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie – czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą. Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: Oto jestem!

(Ps 51,3-6.18-19)
REFREN: Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Uznaję bowiem nieprawość swoją
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Ofiarą. bowiem Ty się nie radujesz,
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony,
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

(Am 5,14)
Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli, a Pan Bóg będzie z wami.

(Mt 9,14-15)
Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą? Jezus im rzekł: Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć.

 

Itinerarium , , , , , , , , ,

ŻEBY CHCIEĆ

Czwartek 10 marca 2011

 

Jeśli kto chce. Bo kto chce. Te dwa zwroty, w moim rozumieniu, są najważniejsze w lekturze dzisiejszej Ewangelii.

Myślę, że sens wiary znika wszędzie tam, gdzie pojawia się jakieś „musisz”, „lepiej żebyś, bo…” Po cichu lub głośno zawsze przeklniemy i odrzucimy to, do czego zostaliśmy zmuszeni.

W naszej wierze sens ma także tylko to, co wybraliśmy, czego naprawdę chcieliśmy. Być może przy użyciu takiego kryterium nie za wiele z niej pozostanie.

To, czego nie wybraliśmy, w życiu, wierze, miłości, a czego się jednak trzymamy, jest udawaniem i niemądrą grą, stratą czasu i energii.

Być może najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić w Wielkim Poście, jest – w końcu – porzucenie pozorów i gier w „bardzo pobożnego”, „umiarkowanie pobożnego”, „niepobożnego”. Niech zostanie tylko to, czego chcesz i co wybierasz. Zapewne tylko to się Bogu podoba.

 

LITURGIA SŁOWA

 

 

(Pwt 30,15-20)
Mojżesz przemówił do ludu: Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi.

(Ps 1,1-4.6)
REFREN: Błogosławiony, kto zaufał Panu

Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą
które wydaje owoc w swoim czasie,
liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni; jest udane.

Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.

(Mt 4,17)
Pan mówi: Nawracajcie się, bliskie jest Królestwo niebieskie.

(Łk 9,22-25)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie. Potem mówił do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?

 

Itinerarium , , , , , , , , ,

ŻEBY BYĆ

Kazanie na Środę Popielcową

9 marca 2011

 

Post, popiół, pokuta. Czterdzieści dni.

Pewien jestem, że nie muszę być prochem.

Bo jest coś co wszystko przetrzyma.

I nigdy nie ustaje.

Gdybym jej nie miał, byłbym niczym.

Nawet nie prochem, bo proch to już coś.

Byłbym niczym.

I nic bym nie zyskał.

Lekarstwem na proch jest Ta Najważniejsza.

I niczego bardziej na ten Wielki Post wam nie życzę.

Tej najważniejszej tylko.

 

LITURGIA SŁOWA

 

 

(Jl 2,12-18)
Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli. Kto wie? Może znów pożałuje i pozostawi po sobie błogosławieństwo [plonów] na ofiarę z pokarmów i ofiarę płynną dla Pana Boga waszego. Na Syjonie dmijcie w róg, zarządźcie święty post, ogłoście uroczyste zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci, i ssących piersi! Niech wyjdzie oblubieniec ze swojej komnaty a oblubienica ze swego pokoju! Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy! Niech mówią: Przepuść, Panie, ludowi Twojemu i nie daj dziedzictwa swego na pohańbienie, aby poganie nie zapanowali nad nami. Czemuż mówić mają między narodami: Gdzież jest ich Bóg? I Pan zapalił się zazdrosną miłością ku swojej ziemi, i zmiłował się nad swoim ludem.

(Ps 51,3-6.12-14.17)
REFREN: Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Uznaję bowiem nieprawość swoją,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Panie, otwórz wargi moje,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.

(2 Kor 5,20-6,3)
W imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem. On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą. Współpracując zaś z Nim napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. Mówi bowiem /Pismo/: W czasie pomyślnym wysłuchałem ciebie, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą. Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.

(Jl 2,13)
Nawróćcie się do waszego Boga, On bowiem jest łaskawy i miłosierny.

(Mt 6,1-6.16-18)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

 

Itinerarium , , , ,

JEST SIĘ CZYM ZADZIWIĆ

Wtorek 8 marca 2011

 

Kilka dni temu Japończycy dumnie uruchomili nie szybki, ale „superszybki” pociąg. Pociąg pojechał z Tokio do Aomori z prędkością 300 km na godzinę, a w przyszłym roku osiągnie nawet 320. Jest się czym zadziwić.

Jeszcze jednak trochę poczekamy, zanim w naszych ludzkich pomysłach dogonimy światło. Mknie ono z prędkością ponad 300 000 km na sekundę! Przy takim tempie w ciągu roku światło pokonuje – bagatela – 9,46 biliona kilometrów (tzw. rok świetlny). Jest się czym zadziwić. Najbliższa nam gwiazda odległa jest o 4 lata świetlne.

Zresztą gwiazdy tak naprawdę, jak wiemy, są słońcami. I to nie byle jakimi, bo np. takie (taka) Deneb jest jaśniejsze od naszego sympatycznego Słońca 60 000 razy. Jest się czym zadziwić.

Dobrze jest się zadziwić. Kiedy się człowiek jeszcze dziwi, jakby ciut lepiej rozumie życie. I może stać go na więcej.

Itinerarium , , , , , , , , ,

Niezwykła codzienność.

Wrażenia z Chin są spisywane w miarę na bieżąco. To co otacza dookoła, już powoli coraz mniej zaskakuje, więc wiele rzeczy, które dzieją się powoli staje się codziennością. Przychodzi normalne życie.

Tak jak wiosna, która wita za oknami wielobarwnością i lśniącym pięknem. Wiosna, która swoim przyjściem pokazuje, że te Chiny w rzeczywistości nie są tak odległe i nie są tak dalekie jak mogłoby się wydawać. Że tutaj też życie budzi się na nowo i można to przebudzenie podziwiać na spacerach, w parku, na kampusie i wszędzie tam gdzie choć trochę zieleni jest.

Odchodzący zachwyt tutejszym jedzeniem, zadziwienie zwyczajami, nieraz wpadki, po tym jak popełniło się jakąś kuturową gafę, zastępowane jest po prostu codziennością i swoistym przymusem normalnego życia i odkrycia, że na drugim końcu świata w gruncie rzeczy wcale nie jest tak zupełnie inaczej niż jak w domu.

I ten niegdyś “dziwny”, “obcy” Pekin, zaczyna być tym “swoim” Pekinem, gdzie można znaleźć swoje miejsce i zacząć patrzeć na otaczający świat, z perspektywy już nie obcego, turysty, przybysza, ale powoli również jako tutejszego mieszkańca. Co powoduje uczucie jeszcze większej niezwykłości.

Idzie wiosna, czas na rower!

Pozdrawiam,
jakub



PS. Wiosna przynajmniej w Pekinie już się pojawiła i widać piękne pąki i zwiększoną aktywność wróbelków. Może i u Was, w różnych zakątkach widać już wiosnę? Zachęcam do uchwycenia (fotograficznego, dźwiękowego, filmowego) wiosny. Może udało by się zrobić taką mozaikę wiosenną tutaj w “Zapiskach”. Można podsyłać mailowo taką ledwo rozbudzoną wiosnę, a kiedy oficjalnie nadejdzie, będziemy mogli tutaj wszystkie dokumentacje obublikować, jak owe przyjście widzimy. Zapraszam, tym razem nie konkurs, ale zabawa (na na przykład weekendowy spacer).

Pekińskie zapiski , , , , , , ,

KOCIA MUZYKA

Poniedziałek 7 marca 2011

 

 

Wczoraj przed południem, kiedy jeszcze słońce radośnie przygrzewało, obserwowałem  dorodnego kota. Leżał na ziemi (koty jeszcze mają zimowe futra), przeciągał się, mruczał, kręcił wąsami, pozwalał ciepłu muskać kark i boki.

Nie rozumiem zbyt dobrze mowy kociej, ale z tego, co wyczułem, brzmiało to mniej więcej tak:

 

– I co się głupio gapisz? Tylko wy, ludzie, zawsze myślicie, że dobrze wam będzie dopiero jutro.

Itinerarium , , ,

Kruchta prawie nie wysłana

Ta kruchta mogła wzbogacić mój prywatny folder „kruchty niewysłane”. Wcale nie z powodu zawartości. Bo jeśli chodzi o treść, to moja żona, pełniąca od zawsze funkcję kruchcianego cenzora, tylko wzruszyła ramionami i dała imprimatur. Ale co mogła zrobić? Przecież nie ocenzuruje listu biskupów. „O co ci chodzi? Ja się niczego innego nie spodziewałam” – powiedziała.

A ja chciałem tylko dać link:

http://info.wiara.pl/doc/743382.Milosc-nigdy-nie-umiera

Tak miała wyglądać dzisiejsza kruchta.

Ks. Tischner mówił, że jedna kropla potrafi zatruć szklankę krystalicznie czystej wody. Brakuje ks. Tischnera. I nie tylko jego.

 

Spoza kruchty , , , , ,