19 marca, wieczorem

Czasem coś staje się ważne. Nie wiadomo dlaczego akurat to, a nie coś innego. Staje się i już, samo z siebie. Iluminacja.

 

To może być jakieś miejsce, jakiś obraz, jakaś idea. Albo zupełnie coś innego. I zwykle to zostaje ważne już na całe życie.

 

A czasem coś staje się ważne ze względu na kogoś. Bo ktoś jest dla nas ważny. Ale jak ten ktoś odejdzie, to i to coś przestaje już być takie ważne.

Spoza kruchty , , , ,

ŻEBY SIĘ PRZEMIENIĆ

Kazanie na Drugą Niedzielę Wielkiego Postu

20 marca 2011

 

Abraham wyszedł z ziemi rodzinnej. Ruszył się i doznał pięknej przemiany, ze zrezygnowanego, bezdzietnego i przegranego starca w ojca i przywódcę narodu.

Piotr, Jakub i Jan dali się zaprowadzić na wysoką górę. Ruszyli się, wdrapali na szczyt, zobaczyli przemianę Jezusa. Sami doznają przemiany i pół świata przekonają do miłości.

Nie trzeba się jednak ruszać, aby dokonały się przemiany. Jak człowiek siedzi, przemienienie też przychodzi. Robią się czyraki, nadwaga, niedokrwienie, ciężka pupa i zatory w mózgowych tętnicach.

 

 

PS. Kazanie w wersji dźwiękowej zamieściłem na www.itinerarium.pl

 

 

LITURGIA SŁOWA

(Rdz 12,1-4a)
Pan rzekł do Abrama: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą, a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i ja będę złorzeczył. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi. Abram udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał, a z nim poszedł i Lot.

(Ps 33,4-5.18-20.22)
REFREN: Mamy nadzieję w miłosierdziu Pana

Słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
na tych, którzy czekają na Jego łaskę,
aby ocalił ich życie od śmierci
i żywił ich w czasie głodu.

Dusza nasza oczekuje Pana,
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska
według nadziei, którą pokładamy w Tobie.

(2 Tm 1,8b-10)
Weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga! On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami. Ukazana zaś została ona teraz przez pojawienie się naszego Zbawiciela, Chrystusa Jezusa, który przezwyciężył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię,

(Mt 17,5)
Z obłoku świetlanego odezwał się głos: “To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!”

(Mt 17,1-9)
Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie! Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: Wstańcie, nie lękajcie się! Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie.

 

Itinerarium , , , ,

ŻEBY BRONIĆ LUDZI

Kazanie na Uroczystość Św. Józefa

Oblubieńca Najświętszej Marii Panny

Sobota 19 marca 2011

 

Święty Józef był przede wszystkim obrońcą swojej rodziny, choć może rzadko w takich kategoriach dziś jest opisywany. Może to coraz bardziej zapominany rys męskości, powinność wpisana w los mężczyzny.

Imieniny obchodzą dziś Józefowie, obchodziłby je albo i obchodzi Józef Życiński, lubelski Arcybiskup, zmarły 10 lutego. Przez prawie 14 lat miałem przyjemność z Nim współpracować. Składam dziś może małe, ale w moim odczuciu ważne świadectwo.

Arcybiskup wielokrotnie występował w mediach, rozumiał dziennikarzy i starał się nie utrudniać im pracy. Niektórzy z przekąsem mówili (i pisali), że zbyt chętnie udziela się w mediach. Na jego prośbę zwoływałem wielokrotnie konferencje prasowe. Przejrzałem swoje zapiski i wiem, że trzy czwarte tych konferencji (lub wypowiedzi dla mediów) dotyczyły obrony innych ludzi. Kiedy ktoś padał ofiarą nagonki publicznej, „kamienowania” lub „wbijania na pal” (jak mawiał  Arcybiskup), głos zabierał Życiński. Bronił bezrobotnych, kiedy padały kolejne fabryki i zakłady pracy, pielęgniarek, lekarzy, cukrowników, policjantów, profesorów, bezdomnych, polityków i dziennikarzy.

Na dwa tygodnie przed śmiercią ujął się za czeczeńską wdową, mieszkającą w Lublinie z czwórką dzieci. A tuż przed odlotem do Rzymu wsparł historyka, odważnie piszącego o trudnych relacjach między Polakami i Ukraińcami w czasie Drugiej Wojny Światowej, poniewieranego przez niektóre tzw. „środowiska kresowe”.

Ludzi, którym dzieje się i będzie działa się krzywda, trzeba bronić. Nie tylko jak jest się Arcybiskupem. Człowiek ma bronić skrzywdzonych i zagrożonych właśnie dlatego, że jest człowiekiem.

 

LITURGIA SŁOWA

(2 Sm 7,4-5a.12-14a.16)

Pan skierował do Natana następujące słowa: Idź i powiedz mojemu słudze, Dawidowi: To mówi Pan: Czy ty zbudujesz mi dom na mieszkanie? Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem. Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki.

(Ps 89,2-5.27.29)
REFREN: Jego potomstwo będzie trwało wiecznie

Będę na wieki śpiewał o łasce Pana,
moimi ustami Twą wierność będę głosił przez wszystkie pokolenia.
Albowiem powiedziałeś: „Na wieki ugruntowana jest łaska”,
utrwaliłeś swą wierność w niebiosach.

Zawarłem przymierze z moim wybrańcem,
przysiągłem mojemu słudze, Dawidowi:
„Utrwalę twoje potomstwo na wieki
i tron twój umocnię na wszystkie pokolenia”.

„On będzie wołał do Mnie: “Tyś jest Ojcem moim,
moim Bogiem, Opoką mego zbawienia”.
„Na wieki zachowam dla niego łaskę
i trwałe z nim będzie moje przymierze”.

(Rz 4,13.16-18.22)
Nie od [wypełnienia] Prawa została uzależniona obietnica dana Abrahamowi i jego potomstwu, że będzie dziedzicem świata, ale od usprawiedliwienia z wiary. I stąd to [dziedzictwo] zależy od wiary, by było z łaski i aby w ten sposób obietnica pozostała nienaruszona dla całego potomstwa, nie tylko dla potomstwa opierającego się na Prawie, ale i dla tego, które ma wiarę Abrahama. On to jest ojcem nas wszystkich – jak jest napisane: Uczyniłem cię ojcem wielu narodów – przed obliczem Boga. Jemu on uwierzył jako Temu, który ożywia umarłych i to, co nie istnieje, powołuje do istnienia. On to wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co było powiedziane: takie będzie twoje potomstwo. Dlatego też poczytano mu to za sprawiedliwość.

(Ps 84,5)
Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie, będą Ciebie wychwalali na wieki.

(Mt 1,16.18-21.24a)
Jakub był ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem. Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów . Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański.

 

Itinerarium , , , , , , , , , , , , ,

ŻEBY PRZEBACZYĆ

Piątek 18 marca 2011

 

Pisałem o tym pewnie, ale chyba dawno, więc przypomnę. Pewna małolata miała taki układ z matką, że po każdej kłótni, zanim wyszła z domu, musiała jakoś sprawę unormować. Czyli po prostu przeprosić. Póki konflikt dotyczył bałaganu w pokoju, nie pomytych naczyń albo głupio wydanych pieniędzy, jakoś się udawało.

Jednego wieczoru poszło jednak na żylety, bo o miłość. Miłość małolaty nie podobała się matce, więc pojechała po dziewczynie od wyrodnych, frywolnych i na wskroś pustych. Poszły spać w wielkim, wzajemnym gniewie, złości i przekleństwach.

Rano panienka wychodziła do szkoły o godzinę wcześniej niż matka do pracy. A przecież zasada obowiązywała! Kiedy pani Ania weszła do łazienki zobaczyła akt przeprosin córki, wymalowany mydłem na lustrze: „PRZEPRASZAM CIĘ, TY MAŁPO!” Nie wolno zostawiać na później konfliktów i zadr, trzeba dążyć do przebaczenia i pojednania wszelkimi środkami.

Dwaj zawzięci i dumni bracia, Aragończycy, walczyli ze sobą o prawo do tronu. Ich rycerze sztyletowali przeciwników, puszczali z dymem wioski i szturmowali wzajemnie zamki. Zeszło im na tej walce całe życie. W jednej z batalii, starszy brat odniósł ciężką ranę i czuł, że jego życie gaśnie. Nie był w stanie jednak wprost okazać poczucia winy (i słabości). Umierając już, kazał posłać do brata swojego najlepszego wierzchowca, do którego uprzęży przytroczonych było w różnych miejscach tysiąc pięknych, białych róż. Kiedy młodszy z książąt zobaczył wystrojonego konia pędzącego ku jego obozowisku, krzyknął: „Bracie, przebacz!”.

Żeby zdążyć z przebaczeniem, jeszcze przed śmiercią!

 

LITURGIA SŁOWA

 

(Ez 18,21-28)
To mówi Pan Bóg: A jeśliby występny porzucił wszystkie swoje grzechy, które popełniał, a strzegł wszystkich moich ustaw i postępowałby według prawa i sprawiedliwości, żyć będzie, a nie umrze: nie będą mu poczytane wszystkie grzechy, jakie popełnił, lecz będzie żył dzięki sprawiedliwości, z jaką postępował. Czyż tak bardzo mi zależy na śmierci występnego – wyrocznia Pana Boga – a nie raczej na tym, by się nawrócił i żył? A gdyby sprawiedliwy odstąpił od swej sprawiedliwości i popełniał zło, naśladując wszystkie obrzydliwości, którym się oddaje występny, czy taki będzie żył? Żaden z wykonanych czynów sprawiedliwych nie będzie mu poczytany, ale umrze z powodu nieprawości, której się dopuszczał, i grzechu, który popełnił. Wy mówicie: Sposób postępowania Pana nie jest słuszny. Słuchaj jednakże, domu Izraela: Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne? Jeśli sprawiedliwy odstąpił od sprawiedliwości, dopuszczał się grzechu i umarł, to umarł z powodu grzechów, które popełnił. A jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, której się oddawał, i postępuje według prawa i sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu. Zastanowił się i odstąpił od wszystkich swoich grzechów, które popełniał, i dlatego na pewno żyć będzie, a nie umrze.

(Ps 130,1-8)
REFREN: Gdy grzechy wspomnisz, któż się z nas ostoi?

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl Twe ucho
na głos mojego błagania.

Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia,
aby Ci służono z bojaźnią.

Pokładam nadzieję w Panu,
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie,
dusza moja oczekuje Pana.
Bardziej niż strażnicy poranka
niech Izrael wygląda Pana.

U Pana jest bowiem łaska,
u Niego obfite odkupienie.
On odkupi Izraela
Ze wszystkich jego grzechów.

(Ez 33,11)
Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie.

(Mt 5,20-26)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz.

 

Itinerarium , , , , , , ,

ŻEBY UFAĆ

Czwartek 17 marca 2011

Modlić się trzeba bardzo wytrwale i mocno ufać. Sara była młodą Żydówką i tak jak wielu jej rodaków znalazła się podczas wojny w obozie, na Majdanku. Była „przechrztą”, kilka lat przed wojną ochrzciła się w Kościele katolickim. Ale chrzest, jak wiemy, zmienia wnętrze człowieka a nie rysy twarzy. Kiedy już siedziała w transporcie do obozu, polska znajoma wcisnęła jej medalik z Matką Boską. W baraku modliła się i do swojego „dawnego Boga” i do „nowego”, żeby przeżyć, ocaleć.

Esesmanka z pejczem poganiająca Żydówki w drodze do komory gazowej, z wściekłością wyciągnęła ją z szeregu. Najpierw mocno uderzyła w twarz, a potem rozchylając mundur, pokazała na medalik na swojej szyi. Sara wróciła do baraku. W dwa miesiące później, jeden z lublinian, wywiózł ją z obozu do miasta w beczce po fekaliach. Przeżyła.

Eitan, również młody i pobożny Żyd, modlił się codziennie, żeby przeżyć i ocaleć. Miał najpierw sporo szczęścia, bo trafił do grupy pracy i chodził zdaje się do cukrowni. Głód był wielki, więc wracając w kolumnie z pracy, Eitan schylił się i podniósł buraka, z zamiarem przeniesienia do obozu. Jeden z kapo (też Żyd) zaczął go walić kolbą karabinu po plecach i głowie.  Eitan skonał na drodze, przytulony do buraka.

Modlić się trzeba wytrwale i mocno ufać.

LITURGIA SŁOWA
Czytanie z Księgi Estery.

Królowa Estera zwróciła się do Pana, przejęta niebezpieczeństwem śmierci.
I błagała Pana, Boga Izraela, i rzekła:
„Panie mój, Królu nasz, Ty jesteś jedyny, wspomóż mnie samotną, nie mającą prócz Ciebie żadnego wspomożyciela, bo niebezpieczeństwo jest niejako w ręce mojej. Ja słyszałam od młodości mojej w pokoleniu moim w ojczyźnie, że Ty, Panie, wybrałeś Izraela ze wszystkich narodów i ojców naszych ze wszystkich przodków ich na wieczystą posiadłość i uczyniłeś im tak wiele rzeczy według obietnicy.
Wspomnij, Panie, pokaż się w chwili udręczenia naszego i dodaj mi odwagi. Królu bogów i Władco nad wszystkimi władcami. Daj odpowiednią mowę w usta moje przed obliczem lwa i obróć serce jego ku nienawiści wroga naszego, aby zginął on sam i ci, którzy z nim jedno myślą.
Wybaw nas ręką Twoją i wspomóż mnie opuszczoną i nie mającą nikogo prócz Ciebie, Panie, który wiesz wszystko”.

Oto słowo Boże.

Refren: Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem.

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, *
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów, *
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

I będę sławił Twe imię *
za łaskę Twoją i wierność.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, *
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Wybawia mnie Twoja prawica. *
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki, *
nie porzucaj dzieła rąk Twoich.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (Ps 51,12a.14a)

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i przywróć mi radość z Twojego zbawienia.

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.


EWANGELIA  (Mt 7,7-12)

Kto prosi, otrzymuje

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.
Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to co dobre tym, którzy Go proszą.
Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy”.

Itinerarium , , , , , , , ,

ŻEBY SIĘ NAWRÓCIĆ

Środa 16 marca 2011

 

Są słowa ratunkowe, które chronią, bronią, ożywiają i rodzą nowe życie.

Pożyczę ci, nie martw się. Możesz na mnie liczyć. Pozostanę z tobą do końca. Przebaczam i zapominam. Będę na ciebie czekać. Nie dam cię skrzywdzić.

Są słowa zbawienne. Przestań już. Nie ryzykuj za bardzo. Jedź ostrożnie. Zerwij z tym. Przestań pić. Nie rób tego.

I do wieczności wiodą tylko słowa. Nawróćcie się.

 

LITURGIA SŁOWA

 

 

(Jon 3,1-10)
Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam. Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan. Niniwa była miastem bardzo rozległym – na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona. I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i oblekli się w wory od największego do najmniejszego. Doszła ta sprawa do króla Niniwy. Wstał więc z tronu, zdjął z siebie płaszcz, oblókł się w wór i siadł na popiele. Z rozkazu króla i jego dostojników zarządzono i ogłoszono w Niniwie co następuje: Ludzie i zwierzęta, bydło i trzoda niech nic nie jedzą, niech się nie pasą i wody nie piją. Niech obloką się w wory, niech żarliwie wołają do Boga! Niech każdy odwróci się od swojego złego postępowania i od nieprawości, którą [popełnia] swoimi rękami. Kto wie, może się odwróci i ulituje Bóg, odstąpi od zapalczywości swego gniewu, a nie zginiemy? Zobaczył Bóg czyny ich, że odwrócili się od swojego złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.

(Ps 51,3-4.12-13.18-19)
REFREN: Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie.

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony,
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

(Jl 2,13)
Nawróćcie się do Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny.

(Łk 11,29-32)
Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: To plemię jest plemieniem przewrotnym. żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz.

 

Itinerarium , , ,

ŻEBY SIĘ MODLIĆ

Wtorek 15 marca 2011

 

Kiedy mówię „Ojcze”, to szukam sensu wszystkiego i proszę o ten sens. Z wielką nadzieją, że nie tonę w absurdzie istnienia, idąc nie wiadomo skąd i nie wiadomo gdzie. Z nadzieją, że idę jakąś drogą, która ma Dom na końcu.

Kiedy mówię „Ojcze”, to proszę o początek. O początek życia tutaj, na mojej ziemi i w miliardach galaktyk, które migocą na wiosennym niebie. Proszę o początek dla rwących się do życia stokrotek i dla rozśpiewanego kosa na modrzewiu. Bo jeśli jest Początek, to rozumiem i zachwycam się wszystkim całą gębą i sercem. I nie martwię się końcem, bo Ty, który jesteś Początkiem, olśnisz finałem, o jakim nawet nie śnię.

Kiedy mówię „Ojcze nasz”, to cieszę się, że nie jestem sam, że w tej najpiękniejszej z podróży, jaką jest życie, mam obok Przyjaciół, mądre twarze, ciepłe głosy i bliskie serca.

Ojcze nasz, wystarczy tyle.

 

PS. Bardzo serdecznie zapraszam na Rekolekcje na Powitanie Wiosny, szczegóły niżej.

 

JEGO PIĘKNEM NAPEŁNIONA CAŁA ZIEMIA

Rekolekcje na powitanie wiosny

Polesie Lubelskie
25 – 27 marca 2010
piątek – sobota – niedziela

Stepowe pastwiska są pełne rosy
a wzgórza przepasują się weselem
Łąki się stroją trzodami,
doliny okrywają się zbożem,
wznoszą okrzyki radości, a nawet śpiewają.
(Ps 65, 13-14)

Zapraszamy, podobnie jak w ubiegłym roku, na inne niż zwykle rekolekcje w Wielkim Poście. Będą się odbywać na ścieżkach przyrodniczych lubelskiego Polesia. Chcemy połączyć pragnienie bliskości z Bogiem z odkrywaniem piękna natury. Będzie modlitwa, refleksja, ale także wędrówki i piękno krajobrazów. Zaplanowaliśmy kilkanaście kilometrów marszu pięknymi trasami Polesia, z mszą świętą w plenerze, ogniskiem i prezentacjami flory i fauny odwiedzanych terenów.

Przejdziemy ścieżkami wśród torfowisk, łąk i rozlewisk, poprzez bory bagienne i doliny pełne wiosennej roślinności. Na Polesiu znajdziemy blisko tysiąc gatunków roślin, niektóre wyjątkowo rzadkie (aldrowanda pęcherzykowata, brzoza czarna, wierzba lapońska). W krainie lasów, pól i jezior gościć będą już żurawie, dzikie gęsi, bociany i czaple.

Każdy uczestnik rekolekcji otrzyma także przewodnik na trasę wędrówki, zawierający treści duchowe, historyczne i przyrodnicze. W określonych miejscach będzie również fachowy komentarz.

Zakwaterowanie i posiłki w ośrodku sióstr Nazaretanek w Wytycznie. Dojazd we własnym zakresie. Rozpoczynamy w piątek 25 marca o godz. 19.30, zakończenie w niedzielę 27 marca ok. 14.00. Szczegółowy program przesyłamy po otrzymaniu zgłoszenia. Zgłoszenia dokonujemy na specjalnym formularzu, niepełnoletni dostarczają także zgodę rodziców. Mamy 30 miejsc noclegowych, w  związku z tym o zakwalifikowaniu się decyduje kolejność zgłoszeń.
Zgłoszenia przyjmuje Justyna Orłowska, ona też udziela wszelkich informacji na temat ekwipunku.
Kontakt do Justyny:
justynaorlowska84@gmail.com
tel. 81 – 5342652 w godz. 10.00 – 18.00

PROGRAM
25 marca piątek Uroczystość Zwiastowania Pańskiego

Do godz. 19.00 przyjazd i rozlokowanie uczestników.

19.30 – Msza święta
20.30 – kolacja
21.30 – Droga Krzyżowa
Prezentacja historyczno – geograficzna Polesia

26 marca sobota

8.00 Modlitwa poranna
8.30 śniadanie
Fauna Polesia – prezentacja
10.00 – Trasa: Wytyczno – Zielone Grądy – Obóz Powstańczy 1863 r. – Lipniak – Perehod – Pociągi – Nowiny – Łowiszów  – Wytyczno.

Trasa liczy ok. 15 km. Po drodze: msza święta w plenerze, ognisko, trzy wieże widokowe. Dwa miejsca ważne historycznie – obozowisko powstańców z 1863 r. oraz cmentarz żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza poległych w walkach z Armią Czerwoną 1 października 1939 roku.

16.00 – Konferencja
17.00 – Prezentacja: Flora Polesia
18.00 – kolacja
19.30 – Nabożeństwo i adoracja Najświętszego Sakramentu, możliwość spowiedzi

27 marca niedziela

8.00 – Modlitwa poranna
8.30 – Śniadanie
9.00 – Trasa: Wytyczno – ścieżka wzdłuż jeziora – Las Tafle i Brzeziny – Kolonia Kochanowskie – Wytyczno.
Trasa liczy ok. 12 km i prowadzi przez teren bogaty w liczne okazy ptaków. Po drodze msza święta w plenerze.

13.00 – obiad
Po obiedzie – prezentacja: Najpiękniejsze na Polesiu
Rozjazd uczestników

Ekwipunek:

– wygodne buty za kostkę, nieprzemakalne, mogą być dobre gumowce
– wygodny strój do marszu
– kurtka od deszczu (ewentualnie peleryna)
– woda na trasę (termos na herbatę)
– plecak
– ewentualnie aparat fotograficzny, kamera, lornetka

KOSZT

Koszt uczestnictwa w rekolekcjach wynosi 130 zł i obejmuje dwa noclegi i wyżywienie w ośrodku Sióstr Nazaretanek, ubezpieczenie i bilety wstępu na tereny Poleskiego Parku Narodowego.

ANEKS – DO POCZYTANIA

DOŚWIADCZENIE PRZEŁOMU:

Przeczytajcie za Bede Griffithsem, z jego książki „Złota Nić”, opis ciekawego doświadczenia.

Pewnego dnia, już pod koniec pobytu w szkole, wyszedłem samotnie na wieczorną przechadzkę i usłyszałem śpiew ptaków, a właściwie pełnego chóru ptasiego, jaki usłyszeć można tylko w tej porze roku o zmierzchu lub o świcie. Jeszcze dziś pamiętam uczucie zaskoczenia i zdziwienia, kiedy ten śpiew zabrzmiał mi w uszach. Zdawało mi się, że  nigdy przedtem nie słyszałem ptasiego głosu, i zastanawiałem się, czy ptaki śpiewały tak przez cały Boży rok, a tylko ja ich nie słyszałem ?  (…) Niedaleko drzewa, przy którym stanąłem, poderwał się nagle skowronek z ziemi, wyśpiewał swoją pieśń nad moją głową i opadł nadal śpiewając. Po zachodzie słońca zasłona zmierzchu zaczęła pokrywać  ziemię i świat ogarnęła cisza. Jeszcze teraz pamiętam uczucie lęku, jakie mną owładnęło. Czułem, że mam ochotę klęknąć jak w obecności anioła; nie śmiałem spojrzeć w niebo, bo wydawało mi się, że za jego zasłoną kryje się oblicze Boga.

Przeżycia tego rodzaju nie są rzadkością, szczególnie we wczesnej młodości. Coś włamuje się w nasze życie, zmienia jego dotychczasowy bieg, a my dostosowujemy się do nowego sposobu bycia. Tego rodzaju doświadczenie może przyjść bądź przez naturę i poezję, jak u mnie, bądź też przez sztukę czy muzykę. Może tez przynieść je przygoda: lot samolotem czy wspinaczka górska, wojna bądź też zwykłe zakochanie się czy jakiś przypadek, choroba, śmierć przyjaciół, nagła utrata majątku. Wszystko, co łamie powszedniość, może przekazać duszy tego rodzaju doświadczenie. Jednak cokolwiek to będzie, zrywa jakąś zasłonę, i po raz pierwszy w życiu oglądamy świat innymi oczyma, przenikając fasadę, którą wokół nas zbudowano. Nagle zdajemy sobie sprawę, że należymy do innego świata, że istnieją inne wymiary istnienia. Nie można tego przeżycia wypowiedzieć słowami, bo to, co nam się objawiło, przerasta je.

Większość ludzi przeżywa takie doświadczenia, ale łatwo przechodzi mimo nich i gubi ich znaczenie. Powracają stare sposoby myślenia, świat znów przybiera dawną zwykła postać, wizja, która nas nawiedziła, rozpływa się. A przecież przeżycie nowej wizji świata jest momentem, w którym stajemy twarzą w twarz wobec prawdziwej rzeczywistości; w języku teologii nazywa się to momentem łaski. Przez chwilę widzimy nasze życie we właściwej perspektywie i w prawdziwym stosunku do wieczności. Wyzwalamy się z biegu czasu i dostrzegamy coś z odwiecznego porządku, który leży poza nim. Nie jesteśmy już wyizolowanymi jednostkami w konflikcie z otoczeniem, jesteśmy częścią całości, elementami powszechnej harmonii.

I to jest właśnie owa ZŁOTA NIĆ.

 

 

 

 

 

 

 

LITURGIA SŁOWA

(Iz 55,10-11)
To mówi Pan Bóg: Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.

(Ps 34, 4-7.16-19)
REFREN: Bóg sprawiedliwych uwolnił z ucisków

Wysławiajcie ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto wołał biedak i Pan go usłyszał
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Oczy Pana zwrócone na sprawiedliwych,
uszy, jego otwarte na ich wołanie.
Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym,
by pamięć o nich wymazać z ziemi.

Pan słyszy wołających o pomoc
i ratuje ich od wszelkiej udręki.
Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu,
ocala upadłych na duchu.

(Mt 4,4b)
Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(Mt 6,7-15)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.

 

Itinerarium , , , , , , , , , , , ,

JEGO PIĘKNEM NAPEŁNIONA CAŁA ZIEMIA

JEGO PIĘKNEM NAPEŁNIONA CAŁA ZIEMIA

Rekolekcje na powitanie wiosny

Polesie Lubelskie

25 – 27 marca 2010

piątek – sobota – niedziela

 

Stepowe pastwiska są pełne rosy

a wzgórza przepasują się weselem

Łąki się stroją trzodami,

doliny okrywają się zbożem,

wznoszą okrzyki radości, a nawet śpiewają.

(Ps 65, 13-14)

 

Zapraszamy, podobnie jak w ubiegłym roku, na inne niż zwykle rekolekcje w Wielkim Poście. Będą się odbywać na ścieżkach przyrodniczych lubelskiego Polesia. Chcemy połączyć pragnienie bliskości z Bogiem z odkrywaniem piękna natury. Będzie modlitwa, refleksja, ale także wędrówki i piękno krajobrazów. Zaplanowaliśmy kilkanaście kilometrów marszu pięknymi trasami Polesia, z mszą świętą w plenerze, ogniskiem i prezentacjami flory i fauny odwiedzanych terenów.

Przejdziemy ścieżkami wśród torfowisk, łąk i rozlewisk, poprzez bory bagienne i doliny pełne wiosennej roślinności. Na Polesiu znajdziemy blisko tysiąc gatunków roślin, niektóre wyjątkowo rzadkie (aldrowanda pęcherzykowata, brzoza czarna, wierzba lapońska). W krainie lasów, pól i jezior gościć będą już żurawie, dzikie gęsi, bociany i czaple.

Każdy uczestnik rekolekcji otrzyma także przewodnik na trasę wędrówki, zawierający treści duchowe, historyczne i przyrodnicze. W określonych miejscach będzie również fachowy komentarz.

Zakwaterowanie i posiłki w ośrodku sióstr Nazaretanek w Wytycznie. Dojazd we własnym zakresie. Rozpoczynamy w piątek 25 marca o godz. 19.30, zakończenie w niedzielę 27 marca ok. 14.00. Szczegółowy program przesyłamy po otrzymaniu zgłoszenia. Zgłoszenia dokonujemy na specjalnym formularzu, niepełnoletni dostarczają także zgodę rodziców. Mamy 30 miejsc noclegowych, w związku z tym o zakwalifikowaniu się decyduje kolejność zgłoszeń.

 

Zgłoszenia przyjmuje Justyna Orłowska, ona też udziela wszelkich informacji na temat ekwipunku.

 

Kontakt do Justyny:

justynaorlowska84@gmail.com

tel. 81 – 5342652 w godz. 10.00 – 18.00

PROGRAM

25 marca piątek Uroczystość Zwiastowania Pańskiego

Do godz. 19.00 przyjazd i rozlokowanie uczestników.

19.30 – Msza święta

20.30 – kolacja

21.30 – Droga Krzyżowa

Prezentacja historyczno – geograficzna Polesia

26 marca sobota

8.00 Modlitwa poranna

8.30 śniadanie

Fauna Polesia – prezentacja

10.00 – Trasa: Wytyczno – Zielone Grądy – Obóz Powstańczy 1863 r. – Lipniak – Perehod – Pociągi – Nowiny – Łowiszów – Wytyczno.

Trasa liczy ok. 15 km. Po drodze: msza święta w plenerze, ognisko, trzy wieże widokowe. Dwa miejsca ważne historycznie – obozowisko powstańców z 1863 r. oraz cmentarz żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza poległych w walkach z Armią Czerwoną 1 października 1939 roku.

16.00 – Konferencja

17.00 – Prezentacja: Flora Polesia

18.00 – kolacja

19.30 – Nabożeństwo i adoracja Najświętszego Sakramentu, możliwość spowiedzi

27 marca niedziela

8.00 – Modlitwa poranna

8.30 – Śniadanie

9.00 – Trasa: Wytyczno – ścieżka wzdłuż jeziora – Las Tafle i Brzeziny – Kolonia Kochanowskie – Wytyczno.

Trasa liczy ok. 12 km i prowadzi przez teren bogaty w liczne okazy ptaków. Po drodze msza święta w plenerze.

13.00 – obiad

Po obiedzie – prezentacja: Najpiękniejsze na Polesiu

Rozjazd uczestników

Ekwipunek:

– wygodne buty za kostkę, nieprzemakalne, mogą być dobre gumowce

– wygodny strój do marszu

– kurtka od deszczu (ewentualnie peleryna)

– woda na trasę (termos na herbatę)

– plecak

– ewentualnie aparat fotograficzny, kamera, lornetka

KOSZT

Koszt uczestnictwa w rekolekcjach wynosi 130 zł i obejmuje dwa noclegi i wyżywienie w ośrodku Sióstr Nazaretanek, ubezpieczenie i bilety wstępu na tereny Poleskiego Parku Narodowego.

ANEKS – DO POCZYTANIA

DOŚWIADCZENIE PRZEŁOMU:

Przeczytajcie za Bede Griffithsem, z jego książki „Złota Nić”, opis ciekawego doświadczenia.

Pewnego dnia, już pod koniec pobytu w szkole, wyszedłem samotnie na wieczorną przechadzkę i usłyszałem śpiew ptaków, a właściwie pełnego chóru ptasiego, jaki usłyszeć można tylko w tej porze roku o zmierzchu lub o świcie. Jeszcze dziś pamiętam uczucie zaskoczenia i zdziwienia, kiedy ten śpiew zabrzmiał mi w uszach. Zdawało mi się, że nigdy przedtem nie słyszałem ptasiego głosu, i zastanawiałem się, czy ptaki śpiewały tak przez cały Boży rok, a tylko ja ich nie słyszałem ? (…) Niedaleko drzewa, przy którym stanąłem, poderwał się nagle skowronek z ziemi, wyśpiewał swoją pieśń nad moją głową i opadł nadal śpiewając. Po zachodzie słońca zasłona zmierzchu zaczęła pokrywać ziemię i świat ogarnęła cisza. Jeszcze teraz pamiętam uczucie lęku, jakie mną owładnęło. Czułem, że mam ochotę klęknąć jak w obecności anioła; nie śmiałem spojrzeć w niebo, bo wydawało mi się, że za jego zasłoną kryje się oblicze Boga.

Przeżycia tego rodzaju nie są rzadkością, szczególnie we wczesnej młodości. Coś włamuje się w nasze życie, zmienia jego dotychczasowy bieg, a my dostosowujemy się do nowego sposobu bycia. Tego rodzaju doświadczenie może przyjść bądź przez naturę i poezję, jak u mnie, bądź też przez sztukę czy muzykę. Może tez przynieść je przygoda: lot samolotem czy wspinaczka górska, wojna bądź też zwykłe zakochanie się czy jakiś przypadek, choroba, śmierć przyjaciół, nagła utrata majątku. Wszystko, co łamie powszedniość, może przekazać duszy tego rodzaju doświadczenie. Jednak cokolwiek to będzie, zrywa jakąś zasłonę, i po raz pierwszy w życiu oglądamy świat innymi oczyma, przenikając fasadę, którą wokół nas zbudowano. Nagle zdajemy sobie sprawę, że należymy do innego świata, że istnieją inne wymiary istnienia. Nie można tego przeżycia wypowiedzieć słowami, bo to, co nam się objawiło, przerasta je.

Większość ludzi przeżywa takie doświadczenia, ale łatwo przechodzi mimo nich i gubi ich znaczenie. Powracają stare sposoby myślenia, świat znów przybiera dawną zwykła postać, wizja, która nas nawiedziła, rozpływa się. A przecież przeżycie nowej wizji świata jest momentem, w którym stajemy twarzą w twarz wobec prawdziwej rzeczywistości; w języku teologii nazywa się to momentem łaski. Przez chwilę widzimy nasze życie we właściwej perspektywie i w prawdziwym stosunku do wieczności. Wyzwalamy się z biegu czasu i dostrzegamy coś z odwiecznego porządku, który leży poza nim. Nie jesteśmy już wyizolowanymi jednostkami w konflikcie z otoczeniem, jesteśmy częścią całości, elementami powszechnej harmonii.

I to jest właśnie owa ZŁOTA NIĆ.

Rekolekcje , , , , ,

四旬期 [Xixunqi] – Wielki Post w Pekinie

四旬期 – Wielki Post, czyli po prostu “Czas czterech tygodni” rozpoczęty. A popiołem posypywane głowy mieliśmy w niedzielę, w środę ze względu na pracę wiele osób nie mogła dotrzeć do kościoła, więc w kościele chińskim głowy posypywano również w niedzielę.

Po mszy zaczepiła nas grupka młodych Chińczyków, z propozycją uczestnictwa w grupie młodzieżowej. Cotygodniowe spotkania połączone z próbą chóru. Od pszyłego tygodnia zapewne przyjdzie nam (z chęcią i uśmiechem na twarzy) śpiewać podczas mszy w scholce chińskie pieśni. Tak to się Wielki Post rozpoczął.

Rozpoczął się również wydarzeniami w Japonii. I tylko jedno krótkie spostrzeżenie:

większość mediów zagranicznych, w tym polskich, poświęca (co chyba zrozumiałe) większość podawanych informacji tematyce trzęsienia ziemi w Japonii. Jako, że jestem obecnie w Chinach, to przeglądam tutejsze media i … małe zaskoczenie, ponieważ w mediach chińskich panuje pewna drobna różnica – w edycjach angielskojęzycznych pojawia się w pierwszej trójce głównych wiadomości temat Japonii, dopiero potem ogólnonarodowy zjazd Partii Komunistycznej (który teraz się odbywa), natomiast w edycji chińskojęzycznej (tej samej strony internetowej) temat Japonii pokazuje się na czwartym, piątym miejscu, króluje tematyka zjazdu partii i owoców dyskusji poszczególnych delegatów. Czy to przejaw niechęci Chin do Japonii? Być może, bowiem stosunki obu krajów nie mogą być określone jako wzorowe, wręcz przeciwnie. Pojawia się także w Internecie statystyka ile razy i w jakim wymiarze chińscy ratownicy pomagali swoim sąsiadom, podczas katastrof naturalnych:

Cenzura i hierarchizowanie informacji pod względem ważności na najwyższym poziomie tutaj. I tak przeciętny człowiek będzie przekonany, że poza zjazdem Partii nic się nie dzieje na świecie.

Pozdrawiam,

jakub

Pekińskie zapiski , , , , , , , ,

ŻEBY KOCHAĆ

Poniedziałek 14 marca 2011

Wiosna, ciepłe dni, kwiaty, ptaki, trele. Fajne to wszystko, romantyczne.

Człowiek, któremu  kupiłem chleb. Bezdomny, z którym zjadłem zupę. W szpitalu wysłuchałem skargi konającego na nowotwór. Napisałem podanie w sprawie „pobytu tolerowanego” dla rodziny z Groznego. Do więzienia nosiłem papierosy dla niemądrego małolata, który pobił (albo i nie pobił) kumpla.

W miłość wierzę. I w życie wieczne.

LITURGIA SŁOWA

(Kpł 19,1-2.11-18)
Pan powiedział do Mojżesza: Mów do całej społeczności Izraela i powiedz im: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz! Nie będziecie kraść, nie będziecie kłamać, nie będziecie oszukiwać jeden drugiego. Nie będziecie przysięgać fałszywie na moje imię. Byłoby to zbezczeszczenie imienia Boga twego. Ja jestem Pan! Nie będziesz uciskał bliźniego, nie będziesz go wyzyskiwał. Zapłata najemnika nie będzie pozostawać w twoim domu przez noc aż do poranka. Nie będziesz złorzeczył głuchemu. Nie będziesz kładł przeszkody przed niewidomym, ale będziesz się bał Boga twego. Ja jestem Pan! Nie będziecie wydawać niesprawiedliwych wyroków. Nie będziesz stronniczym na korzyść ubogiego, ani nie będziesz miał względów dla bogatego. Sprawiedliwie będziesz sądził bliźniego. Nie będziesz szerzył oszczerstw między krewnymi, nie będziesz czyhał na życie bliźniego. Ja jestem Pan! Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego, aby nie zaciągnąć winy z jego powodu. Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan!

(Ps 19,8-10.15)
REFREN: Słowa Twe, Panie, dają życie wieczne

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę;
świadectwo Pana niezawodne, uczy prostaczka mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce,
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki,
sądy Pana prawdziwe, a wszystkie razem słuszne.
Niech znajdą uznanie przed Tobą
słowa ust moich i myśli mego serca,
Panie, moja Opoko i mój Zbawicielu.

(2 Kor 6,2b)
Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.

(Mt 25,31-46)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie. Wówczas zapytają i ci: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie? Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.

 

Itinerarium , , , , , ,