DORZUĆ KROPLĘ DO STRUMIENI MIŁOSIERDZIA

Sobota 2 stycznia 2015 Pożegnał nas tamten rok bombami w Syrii, zamachami w Paryżu, strąconymi samolotami, złymi pomrukami terroryzmu i dżihadu. Echo rozległo się i nad Wisłą.

Na drugiej szali kładę miłosierdzie i cieszę się, że papież Franciszek ogłosił Rok Miłosierdzia. Dla mniej wtajemniczonych powiem, że normalnie Jubileusze w Kościele wypadają co 25 lat od narodzenia Chrystusa (ostatni  w r. 2000, następny – 2025); dwukrotnie też świętowano Jubileusz Odkupienia, liczony od przyjmowanej daty śmierci Chrystusa, czyli roku 33 – w roku 1933 obchodzono 1900 lat od tego wydarzenia, a za sprawą Jana Pawła II w r. 1983 mieliśmy 1950 rocznicę. Intuicja Franciszka wydaje mi się niezwykła i bardzo śmiała, wykracza poza ramy dotychczasowej praktyki Kościoła. Ponieważ śledzę uważnie głos papieża, rozumiem, że wezwanie do miłosierdzia i czułości jest odpowiedzią na wspominaną często przez niego „trzecią wojną światową w kawałkach”.

Jeżeli cokolwiek może przeciwstawić się fali zła, agresji, przemocy i nienawiści, to mocniejsza od nich fala miłosierdzia. Miłosierdzie jednak nie jest jakąś dobrą chmurą, która spadnie na nas z Wysoka i powstrzyma wszystkie fale zła. Nie daj Boże, abyśmy w Roku Miłosierdzia poprzestali na przechodzeniu przez liczne już „bramy miłosierdzia”, skonstruowane w wielu kościołach. Pobożne spacery miłosierdzia nie wzmagają.

Możemy jednak każdego dnia dodać parę kropel do strumieni miłosierdzia, im większy ten strumień, tym pewniejsze, że Ocean miłosierdzia odeprze fale zła i nienawiści. Krople codziennego miłosierdzia – dobre i  łagodne słowa, zapominanie krzywd, proste pocieszanie, dzielenie się nadzieją, przepraszam i przebaczam, zdrowaśka za dziś konających, przytulanie najbliższych. Dalej niech to będzie dzielony chleb i grosz, wizyta w szpitalu czy więzieniu, może herbata z samotnym sąsiadem, mamy codziennie tysiąc szans na dołożenie swoich kropel do strumieni miłosierdzia. I tak codziennie, na cały Rok Miłosierdzia.

Itinerarium

ŻYCZĘ CI CZTERECH LUDZI NA NOWY ROK Piątek 1 stycznia 2016 Nowy Rok Mam życzenie dla każdego z was na Nowy Rok. Życzę każdemu z was czterech ludzi, więcej nie trzeba.

Wielu ludzi macie i będziecie mieć koło siebie. Nie o tłum chodzi, ale o czterech ludzi. O czterech ludzi, którzy jak trzeba rozwalą dach, zburzą ścianę i staną bez wahania przy tobie.

Przyszli do Jezusa z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy. Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!». On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: «Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego». (Mk 2,1-12).

Właśnie takich czterech ludzi ci życzę, ludzi, którzy w trudnej chwili zrobią wiele i wszystko dla ciebie. „Jezus widząc ich wiarę”, wiarę burzącą dach, uzdrowił sparaliżowanego człowieka. Życzę ci takich czterech ludzi z wiarą i zdolnych do rozpirzenia jakiegoś dachu, żebyś ty mógł odzyskać zdrowie, wolność czy nadzieję.

Pamiętaj, że potrzebna ci jest wiara i ręce innych ludzi. Życzę ci takich czterech ludzi, którzy staną przy tobie ze swoją wiarą i gotowymi do pomocy rękami. Takich ludzi, którzy zadbają o ciebie w chorobie, smutku, kryzysie i rozpaczy.  Ludzi, którzy przyjdą do ciebie, wezmą na ręce, a jak trzeba rozwalą jakiś dach.

Jeżeli masz takich czterech ludzi przy sobie, ze wszystkim innym dasz radę. Jesteś szczęśliwym człowiekiem. Szczęśliwego 2016 roku od Narodzenia Jezusa Chrystusa.

 

Itinerarium

OD DZIŚ NOWE ŻYCIE

Czwartek 31 grudnia 2015 Nie warto robić sobie zbyt precyzyjnych planów na kolejny rok, żeby nie rozśmieszać Pana Boga, radzi stare porzekadło. Jedną rzecz trzeba zrobić.

Mamy mocną tendencję do zbierania i kolekcjonowania smutków, urazów, zranień i porażek. Wleczemy te wory z kamieniami, co rusz opowiadając, że życie jest ciężkie, wredne i paskudne. Na własne życzenie mamy ciężkie i nieszczęśliwe życie.

Ewangelia pełna jest historii ludzi, którzy znaleźli moc do pozostawienia za sobą przeszłości, porzucenia doliny skarg i narzekań. Można to oczywiście zrobić każdego dnia i nie wiemy czy ewangeliczni bohaterowie,  Maria Magdalena, Mateusz czy Zacheusz zrobili to we wtorek czy czwartek. Może nawet obchodzili wtedy jakiś Sylwester.

Największym darem Bożym jest nowe życie, od dzisiaj. Nie odkładaj niczego na jutro, dziś możesz wygrać cały 2015 rok.

 

Itinerarium

WIECZNOŚĆ POZA ZASIĘGIEM MARZEŃ

Środa 30 grudnia 2015 Ja jeszcze w klimacie Bożego Narodzenia. Zwiastuję wam radość wielką, słyszą pasterze w Betlejem. Co za radość? Radość, że narodził się chłopiec? Pasterze dziesiątki razy słyszeli o narodzinach chłopców.

Zwiastuję wam radość wielką, narodził się wam Zbawiciel! Ten chłopiec to Zbawiciel, wybawca od zła, a przede wszystkim od śmierci. Boże Narodzenie jest dobrą, najlepszą, wiadomością dla tych, którzy spragnieni są życia wiecznego.

I tu jest problem. Żyjemy w czasach ograniczonych wyobrażeń i zaniechanych marzeń, w perspektywie mamy najwyżej najbliższe dwadzieścia lat. Wieczność jest poza zasięgiem naszych myśli i oczekiwań. Może dlatego ta radość Bożego Narodzenia jest krótka, choinkowa i prezentowa. Pozostanie nam naskórkowe ucieszenie joggingiem, petardami na Sylwestra i tym podobne hucpy.

Taka wielka radość, największa, może nam przejść koło nosa i to na zawsze. Choć ja jeszcze wierzę, że nie przegapimy skarbu życia wiecznego.

Itinerarium

JEDZIEMY I LECIMY DO ZBAWIENIA

Wtorek 29 grudnia 2015 Kocham Boże Narodzenie i nie umiem się z nim rozstać, choć telewizja i Internet już je pogrzebały.

Jezus przeżywał to, co i my przeżywamy. Chodził na wesela i pogrzeby, rozmawiał z ludźmi, bawił się z dziećmi, denerwował się i bywał zmęczony, lubił patki, drzewa i kwiaty. Myślimy, że to jest tylko nasz ludzki świat. Nie, dzięki Wcieleniu, Bożemu Narodzeniu, to wszystko co robimy od poniedziałku do piątku, wszystkie codzienne zajęcia i prace, nabierają zupełnie innego sensu. Ten nasz ludzki świat jest Bożym światem.

Jezus do zbawienia szedł przez swoje sprawy rodzinne, pracę w winnicy i stróżowanie owiec, przez spotkania z przyjaciółmi w Betanii (Maria, Marta, Łazarz) i przez drzemkę na łodzi. Jeśli chodzi o nasze zbawienie nie następuje ono przez wyrwanie nas (na przykład za włosy) z ziemskiego życia i umieszczenie w niebie. My do zbawienia idziemy robiąc pranie, smażąc kotlety na obiad, czasem nawet jedziemy do zbawienia w naszych samochodach i lecimy w samolotach.

Pokochajcie swoją codzienność, innej drogi do zbawienia nie ma. Praca naszych rąk, wysiłek umysłów i miłość serca złączone są z działaniem samego Chrystusa, który zjednoczył się z każdym z nas.

Dlatego kocham Boże Narodzenie i niech ono trwa w każdym z nas.

 

Itinerarium

BĄDŹCIE LUDŹMI CORAJE!

Poniedziałek 28 grudnia 2015 Ewangeliczne wspomnienie „rzezi niewiniątek”, przypomina o tysiącach innych egzekucji, ludobójstw i terroryzmów. Cień strachu zawisł i nad naszymi czasami.

Pierwsze słowa, jakie Aniołowie kierują do pasterzy po Narodzeniu Chrystusa brzmią: „Nie bójcie się!” I w te słowa uzbrojeni zaczynajmy nowy tydzień życia. Nie bójcie się złych czasów, ludzi, którzy bywają czasem źli, nie bójcie się przyszłości ani własnej głupoty, co się każdemu przecież przydarza. Jesteśmy ludźmi Bożego Narodzenia, ludźmi odwagi, z każdym z nas zjednoczony jest Jezus Chrystus.

Nie bójcie się także uchodźców. Dziś mamy ewangeliczny Dzień Uchodźcy, uchodźcy, którym jest sam Jezus, chroniący się ze swoją rodziną w Egipcie przed szaleństwem Heroda. Kto pomaga uchodźcom, szukającym bezpieczeństwa i ocalenia, pełni Boże dzieło.

„Coraje!”, odwagi, woła często papież Franciszek. Jesteśmy Ludźmi Coraje, ludźmi napełnionymi Bożą odwagą.

LITURGIA SŁOWA

(Mt 2,13-18)
Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.

(1 J 1,5-2,2)
Nowina, którą usłyszeliśmy od Jezusa Chrystusa i którą wam głosimy, jest taka: Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności. Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą. Jeżeli zaś chodzimy w światłości, tak jak On sam trwa w światłości, wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnictwo, a krew Jezusa, Syna Jego, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu. Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki. Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.

(Ps 124,2-5.7-8)
REFREN: Naszą pomocą jest nasz Pan i Stwórca

Gdyby Pan nie był po naszej stronie,
gdy ludzie przeciw nam powstali,
wtedy pochłonęliby nas żywcem,
gdy gniew ich przeciw nam zapłonął.

Wówczas zatopiłaby nas woda,
potok by popłynął nad nami,
wówczas potoczyłyby się nad nami
wezbrane wody.

Dusza nasza jak ptak się wyrwała z sidła ptaszników,
sidło się podarło i zostaliśmy uwolnieni.
Nasza pomoc w imieniu Pana,
który stworzył niebo i ziemię.

Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala Męczenników zastęp świetlany.

 

Itinerarium

POTRZEBNE NAM SĄ RĘCE I SERCA INNYCH LUDZI

Kazanie na Święto Świętej Rodziny Niedziela 27 grudnia 2015 Ręce Matki tuliły Jezusa, Jego Ojciec Józef szczęśliwie wywiózł całą rodzinę na emigrację chroniąc ją przed pewną śmiercią.

Potrzebne nam są ręce i serca innych ludzi. Tego zwykle doświadczamy w rodzinach, za to dziś dziękujemy matkom, ojcom, babciom, dziadkom.

– Czemu rodzice szukali aż trzy dni Jezusa w Jerozolimie? – zapytał mnie niedawno młody człowiek.

– No wiesz, akurat sieć padła, nie mogli się dodzwonić… – odrzekłem.

– Aaaa.. Jasne! – zajarzył młodzian.

LITURGIA SLOWA

(Łk 2,41-52)
Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie. Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

(Syr 3,2-6.12-14)
Pan uczcił ojca przez dzieci, a prawa matki nad synami utwierdził. Kto czci ojca, zyskuje odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził. Kto czci ojca, radość mieć będzie z dzieci, a w czasie modlitwy swej będzie wysłuchany. Kto szanuje ojca, długo żyć będzie, a kto posłuszny jest Panu, da wytchnienie swej matce: Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu. A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił. Miłosierdzie względem ojca nie pójdzie w zapomnienie, w miejsce grzechów zamieszka u ciebie.

(Ps 128,1-5)
REFREN: Błogosławiony, kto się boi Pana

Błogosławiony każdy, kto się boi Pana,
kto chodzi Jego drogami.
Bo z pracy rąk swoich będziesz pożywał,
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie.

Małżonka twoja jak płodny szczep winny
we wnętrzu twojego domu.
Synowie twoi jak sadzonki oliwki
dokoła twojego stołu.

Oto takie błogosławieństwo dla męża,
który boi się Pana.
Niechaj cię Pan błogosławi z Syjonu,
oglądaj pomyślność Jeruzalem przez całe swe życie.

(Kol 3,12-21)
Jako więc wybrańcy Boży – święci i umiłowani – obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy! Na to zaś wszystko /przyobleczcie/ miłość, która jest więzią doskonałości. A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni! Słowo Chrystusa niech w was przebywa z /całym swym/ bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie przez psalmy, hymny, pieśni pełne ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach. I wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko /czyńcie/ w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego. Żony bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu. Mężowie, miłujcie żony i nie bądźcie dla nich przykrymi! Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe w Panu. Ojcowie, nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha.

(Kol 3,15-16)
Sercami waszymi niech rządzi Chrystusowy pokój, Słowo Chrystusa niech w was przebywa z całym swym bogactwem.

 

 

Itinerarium

PRZEZ MOSTY I PRZYJACIÓŁ PIWA DO WIECZNOŚCI

Kazanie na Drugi Dzień Świąt BN Sobota 26 grudnia 2015 Pan Jezus to człowiek, który żył podobnie jak my. Żyjąc po ludzku doszedł do życia wiecznego. Wszystko w Jego życiu zaczęło się od Narodzenia w Betlejem i nasze życie wieczne zaczyna się od kołyski.

Idąc drogą wskazaną przez Pana Jezusa uczymy się i studiujemy, tworzymy i pracujemy, aby służyć innym tym, co mogą zrobić nasze umysły i ręce. Pracując, podobnie jak On, budujemy drogi, domy, mosty, lotniska.

Idąc drogą wskazaną przez Niego spotykamy się i rozmawiamy, nawiązujemy przyjaźnie i miłości, zakładamy rodziny, potem są dzieci i wnuki. Zostajemy kapłanami, aby rozgrzeszać i modlić się za ludzi.

Idąc drogą wskazaną przez Niego, staramy się żyć w zgodzie z ludźmi, choć czasem robimy awantury i obrażamy się na pięć dni. Uczymy się trudnej sztuki przebaczania i wciąż daleko nam do 77 razy na dzień.

Idąc drogą wskazaną przez Niego staramy się troszczyć o chorych i ubogich, budujemy nawet całe systemy ochrony zdrowia i opieki społecznej. Nie wszystko się nam udaje, ale próbujemy z całego serca.

Idąc drogą wskazaną przez Niego, staramy się kochać nasze Ojczyzny i dlatego – w ukochanej Polsce – zakładamy Prawo i Sprawiedliwość, Platformę Obywatelską, Polskie Stronnictwo Ludowe, Nowoczesną, Kukiza 15, Sojusz Lewicy Demokratycznej a jak nam humoru przybywa to i Polską Patrię Przyjaciół Piwa (16 posłów w Sejmie w latach 1991-93, pamiętam, nie należałem). Kochamy tę Polskę rożnie, ale się staramy.

Idąc drogą wskazaną przez Niego, z całego serca i z całej duszy, ze wszystkich sił i całym umysłem chcemy kochać Boga. Porzucamy grzechy w konfesjonałach i gromadzimy się w kościołach, aby spożywać Ciało i Krew Chrystusa, bo kto spożywa Jego Ciało i pije Jego Krew, ma życie wieczne.

Idąc drogą wskazaną przez Niego kochamy wszystkich ludzi, wrednych sąsiadów, wścibskie teściowe, nawet uchodźców z Syrii i Afryki.

Ty Panie Jezu przez swoje ludzkie życie doszedłeś od żłóbka w Betlejem do życia wiecznego, i my wierzymy, że przez nasze dobre ludzkie życie, dojdziemy do życia wiecznego.

 

Itinerarium

OPOWIEŚĆ O DZIECKU

Kazanie na Boże Narodzenie 2015 Piątek 25 grudnia 2015 Słuchamy opowieści o narodzeniu dziecka. Słuchamy tej opowieści co roku. Słuchamy opowieści o narodzeniu dziecka w Betlejem, opowieści o narodzeniu Jezusa.

Co to za opowieść? To opowieść o początku naszego życia wiecznego. Dobrze, że ten początek naszego życia wiecznego to narodzenie dziecka. Jakby się rozpołowiły niebiosa albo zajechał złoty wóz z wysoka, to byśmy wątpili i mówili, że bajka. I my się rodzimy jako dzieci, więc to życie wieczne bliskie i prawdziwe.

Liturgia słowa

(Łk 2,1-14)
W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie. I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania.

 

(Iz 9,1-3.5-6)
Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. omnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemięzcy jak w dniu porażki Madianitów. Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki. Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona.

(Ps 96,1-3.10-13)
REFREN: Dziś się narodził Chrystus Pan, Zbawiciel

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów.
Głoście wśród ludów, że Pan jest królem,
będzie sprawiedliwie sądził ludy.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli,
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,
niech wszystkie drzewa w lasach
wykrzykują z radości

Przed obliczem Pana, który już się zbliża,
który już się zbliża, by sądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie,
a ludy według prawdy.

(Tt 2,11-14)
Ukazała się bowiem łaska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom i poucza nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych, rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, który wydał samego siebie za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud wybrany na własność, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków.

(Łk 2,10-11)
Zwiastuję wam radość wielką, dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Jezus Chrystus.

 

Itinerarium

O ŻYCIE WIECZNE CHODZI

Kazanie na Wigilię 24 grudnia 2015 I zabłyśnie niedługo pierwsza gwiazdka. Karpie, kutia, barszcz, kapusta z grzybami, może dojdziemy do kompotu z suszu, będzie prawie dwanaście potraw.

Nie zapomnijcie proszę, że w tym wszystkim o życie wieczne chodzi. Po to się Pan Jezus narodził 2015 lat temu w Betlejem, aby każdy, kto w Niego uwierzy, miał życie wieczne. Dlatego właśnie czekamy na pierwszą gwiazdkę i zaśpiewamy „Bóg się rodzi!”

Itinerarium