WIERNOŚĆ NA ZAWSZE

Piątek 22 stycznia 2016 Wiemy jak jest, grzeszymy, robimy głupie rzeczy, łamiemy obietnice, jesteśmy rozchwiani i niestali.

Pan jest wierny we wszystkich swoich słowach, bardzo łagodny i wierny, jest świadkiem prawdomównym i wiernym. Te trzy zdania, zaczerpnięte z Biblii, dają wielką nadzieję.

Każdy związek przetrwa, jeśli przynajmniej jedna strona jest wierna i stała. Dlatego możemy być pewni naszej przyjaźni z Bogiem, On jest wierny na zawsze.

Itinerarium

NAUCZYŁA MNIE KLĘKAĆ PRZED LUDŹMI

Czwartek 21 stycznia Kazanie na Dzień Babci Babcia pierwsza pokazała mi Boga, mówiła: Popatrz to Święta Panienka. Nauczyła mnie ludzi kochać i przed ludźmi klękać.

Kto jeszcze z was umie tę piosenkę? Pamiętam ją dobrze, w pełni oddaje historię mojego życia.

Miłość do Boga i kochanie ludzi nie spadają na nas z nieba, tego uczą nas babcie, dziadkowie, rodzice, przyjaciele. Od moich babć uczyłem się – i trochę nawet nauczyłem – szukać Boga i klękać przed ludźmi, są tego godni.

Tym żyjącym babciom podziękujcie dzisiaj, za zmarłe odmówcie dobrą modlitwę. I dobrze, komu już na to czas, pokazujcie Boga i ludzi, których z całego serca warto kochać.

Itinerarium

OD CZYTANIA MIŁOŚĆ NIE ROŚNIE

Środa 20 stycznia 2016 Dwa dni temu minęło dziesięć lat od śmierci księdza Jana Twardowskiego. Trochę szkoda, że mniej się go dziś czyta.

Niby od czytania miłość nie rośnie, ale może być trochę piękniejsza.

Jest miłość trudna

jak sól czy po prostu kamień do zjedzenia

jest przewidująca
taka co grób zamawia wciąż na dwie osoby
niedokładna jak uczeń co czyta po łebkach
jest cienka jak opłatek bo wewnątrz wzruszenie
Jest miłość wariatka egoistka gapa
jak jesień lekko chora z księżycem kłamczuchem
jest miłość co była ciałem a stała się duchem
i ta co nie odejdzie – bo znów niemożliwa

(ks. Jan Twardowski, „Miłość”)

Itinerarium

W KORKACH I PRZY ŚNIADANIACH POŚPIESZNYCH

Wtorek 19 stycznia 2016 W ziemi spokojnie spoczywają ziarna. Wydaje się, że nic się nie dzieje. Za pół roku będziemy podziwiać dojrzałe kłosy i cieszyć się nowym chlebem.

Codziennie chodzimy do pracy, na nudne wykłady, stoimy w korkach (dobra okazja do różańca!), oglądamy wiadomości. Wydaje się, że nic się nie dzieje.

„Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak”. (Mk 4, 26-27 )

Doceńcie czas, zwykłe dni i noce, codzienne prace, pośpieszne śniadania, pogaduszki w przerwach od zajęć, zasypianie ze zmęczenia.

Zwykłe dobro, solidnie wykonywane obowiązki, nasza spokojna droga do Królestwa Bożego.

Itinerarium

KIEDY POSZŁO NAM MARNIE

Poniedziałek 18 stycznia 2016 Różne rzeczy nam się przydarzają. Ktoś ma za sobą nieudany rok poprzedni, ktoś inny zaczął kiepsko ten nowy. Może komuś ostatni tydzień lub weekend poszedł marnie.

Pan Bóg przewidział takie sytuacje. Ja tylko w Jego imieniu przypomnę, że na nowo możesz zacząć każdego dnia. Dzisiaj możesz zacząć na nowo. Dla Pana Boga to, co najważniejsze dzieje się dzisiaj.

Itinerarium

LUDZIE CUDA RÓBCIE!

Kazanie na 2 niedzielę zwykłą 17 stycznia 2016 Drogie siostry i bracia drodzy! Najbardziej pasjonuje nas w cudzie z Kany Galilejskiej, że wodę da się w wino (i to bardzo dobre!) zamienić. Bez wątpienia każdy z nas chciałby tu umieć naśladować Pana Jezusa,  i jakby się nam udało, to byśmy nie tylko sześć stągwi ale całe beczkowozy pozamieniali. I nie tylko w wino, ale i w inne trunki. I jakby to było miło, ech tak bez akcyzy i bez podatku (przy okazji zrujnowalibyśmy budżet kraju, który na tym właśnie stoi)!

W tym cudzie jednak, drogie siostry i bracia drodzy, o co innego chodzi. Panu Jezusowi wina nie brakowało i nie dla siebie wodę przemieniał. Czuł, że powinien zrobić coś dobrego, potrzebnego dla młodej pary, która znalazła się w kłopocie. I żeby ten kłopot pokonać, trzeba było akurat wodę w wino przemienić, co nazywamy cudem.

Wszyscy potrafimy takie cuda robić, coś dobrego, mądrego, potrzebnego dla innych zdziałać. Drogie siostry i bracia drodzy, wszyscy umiecie takie cuda dobroci, miłości i solidarności robić! Róbcie te cuda dzisiaj, jutro i przez całe życie. Cudem prawdziwym jest to, co możesz dobrego zrobić dla innych, niech to będzie pomoc twoich rąk, słodycz twoich słów, dobra myśl którą puszczasz w obieg. Ludzie, drogie siostry i bracia drodzy, cuda róbcie!

 

Liturgia słowa

(J 2,1-12)
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.

(Iz 62,1-5)
Przez wzgląd na Syjon nie umilknę, przez wzgląd na Jerozolimę nie spocznę, dopóki jej sprawiedliwość nie błyśnie jak zorza i zbawienie jej nie zapłonie jak pochodnia. Wówczas narody ujrzą twą sprawiedliwość i chwałę twoją wszyscy królowie. I nazwą cię nowym imieniem, które usta Pana oznaczą. Będziesz prześliczną koroną w rękach Pana, królewskim diademem w dłoni twego Boga. Nie będą więcej mówić o tobie “Porzucona”, o krainie twej już nie powiedzą “Spustoszona”. Raczej cię nazwą “Moje upodobanie”, a krainę twoją “Poślubiona”. Albowiem spodobałaś się Panu i twoja kraina otrzyma męża. Bo jak młodzieniec poślubia dziewicę, tak twój Budowniczy ciebie poślubi, i jak oblubieniec weseli się z oblubienicy, tak Bóg twój tobą się rozraduje.

(Ps 96,1-3.7-10)
REFREN: Pośród narodów głoście chwałę Pana

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie Jego cuda pośród wszystkich ludów.
Oddajcie Panu chwałę i uznajcie Jego potęgę.
Oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu.

Uwielbiajcie Pana w świętym przybytku.
Zadrżyj, ziemio cała, przed Jego obliczem.
Głoście wśród ludów, że Pan jest królem,
będzie sprawiedliwie sądził ludy.

(1 Kor 12,4-11)
Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce.

(2 Tes 2,14)
Bóg wezwał nas przez Ewangelię, abyśmy dostąpili chwały naszego Pana, Jezusa Chrystusa.

 

Itinerarium

RADA NA DROGI

Sobota 16 stycznia 2016 Pogoda przyniosła wczoraj (na Wschodzie) śnieg i śliskość ulic oraz dróg. Podróżowałem trochę i zauważyłem, że kierowcy starali się nie doprowadzać do kolizji i zderzeń.

Nie wiem jak to wypadło w statystykach, ale odnosiłem wrażenie, że każdy z kierowców zwracał uwagę na innych, żeby nie wpaść w poślizg, nie zajechać komuś drogi, nie hamować i nie przyśpieszać gwałtownie.

To może być dobra rada, nie tylko na drogach. Uważaj na innych ludzi, postaraj się nie zrobić im krzywdy, bądź uprzejmy, patrz czy komuś nie zaszkodzisz, podchodź do ludzi ostrożnie. Byłoby znacznie mniej zranień i dramatów, gdybyśmy tych prostych i banalnych zasad przestrzegali w życiowych podróżach.

Itinerarium

TYLKO NIESAMOLUBNA MIŁOŚĆ PRZETRWA

Piątek 15 stycznia 2016 Niedawno sześćdziesiąt lat skończyła jedna z mądrzejszych książek, jakie dane mi było przeczytać, i do której chętnie nadal wracam. „Nikt nie jest samotną wyspą”, Tomasza Mertona to prawie 200-stronicowy zapis tego, co w życiu najważniejsze.

W jednym z rozdziałów autor pisze o Miłości Niesamolubnej, tylko taka miłość przetrwa, a z nią i ten, kto tak umie kochać. Niesamolubnie.

Przypominanie o miłości niesamolubnej w czasach gigantycznej promocji egoizmu, w kulturze i psychologii, na każdym niemal kroku, jest pewnie wysoce nadaremne.

Może jednak nikomu nie zaszkodzę, przypominając, że miłość to bezwarunkowe oddanie siebie komuś, bez oczekiwania odpłaty i bez chorobliwego syndromu „dam ci, jeśli mi oddasz”. Miłość, całkowicie, za darmo, na zawsze. Tak, jak Bóg.

Brzmi to dziś dziwnie, wiem. Ale to prawda.

Itinerarium

SPRYTNA PUŁAPKA SZATANA

Czwartek 14 stycznia 2016 Nie jesteśmy źli, na to nie pozwala nam sumienie i opinia sąsiadów. Poza tym wiemy, że zło to diabeł, a dalej piekło.

Nie jesteśmy źli, ale coraz częściej bywamy obojętni, a to jest najbardziej sprytna pułapka szatana.

Itinerarium

O POWRÓT DO CZUŁOŚCI

Środa 13 stycznia 2016  Za bardzo się śpieszymy, żeby być czułym. Nie mamy na to czasu. Czułość nie daje pieniędzy, pachnie muzeum.

A już w ogóle nie widzimy w czułości Boga. Cieszę się, że Franciszek co rusz wspomina o czułości Boga (w bulli na obecny Rok Miłosierdzia pisze o tym wielokrotnie), bez niej nie byłoby Jego przebaczenia, przygarnięcia i zbawienia.

Kiedy kogoś obdarzamy czułością, naśladujemy samego Boga. To jest szansa, „abyśmy wszyscy potrafili odkryć radość z czułości Boga” (bulla Franciszka).

Itinerarium