NASZA WIELKANOC Z UBOGIMI I BEZDOMNYMI

Spotkaliśmy się dzisiaj na śniadaniu wielkanocnym w dużej wspólnocie. Prawie sześćdziesięcioro naszych ubogich i bezdomnych sióstr i braci oraz ponad piętnaścioro wolontariuszy. Wszelkie znakomite potrawy zostały pobłogosławione, zanieśliśmy modlitwy za nasze rodziny, o pokój na świecie i za zmarłych.

Na stole nie zabrakło niczego – biały barszcz (proszę mnie poprawić, bo mogę w kulinariach błądzić), biała kiełbasa z cebulką, wędliny, kilka wersji jajek, ciasta, soki i herbata.

Za te dary dziękujemy – zaprzyjaźnionym restauratorom, cukiernikom, uczestnikom rekolekcji „Last Minute” w Dąbrowicy, p. Marcie stale wspomagającej bezdomnych swoimi zupami, wolontariuszom z Centrum Wolontariatu w Lublinie, którzy na różne sposoby zdobywali smakołyki i wszystkim innym.

Najważniejsze było spotkanie w radości, serdeczności, z rozmowami i żartami. Pamiętaliśmy, że po swoim z martwych wstaniu Pan Jezus spotykał się ze swoimi uczniami także przy posiłkach. Wszystkim wspierającym dzieło naszej pomocy ubogim i bezdomnym, duchowo i materialnie, życzymy żywej nadziei, soczystej radości i głębokiego sensu życia.

Zdjęcia – Janek Sawicki, tekst MP.

Itinerarium

NIEBOSZCZYK NA STYPIE Kazanie na Wielkanoc 21 kwietnia 2019

Apostołowie, jako wierni przyjaciele Jezusa, zebrali się w dzień po szabacie na ucztę pogrzebową, czyli stypę. Dokładnego menu nie znamy, na pewno była pieczona ryba, wówczas dość drogi smakołyk w Jerozolimie.

Nie przewidzieli, że nieboszczyk też się pojawi. Pokaże im ręce i nogi, ciało i kości. Na dodatek przysiądzie się i poprosi o coś do jedzenia.

Apostołowie i kobiety uwierzyli, że On powstał z martwych. Potem za tę prawdę, którą widzieli oddali życie. Bo jak On z martwych wstał to oni także.

I ja w to wierzę i Wam życzę tej wiary. Spełniają się nasze marzenia o wiecznym życiu.

A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!» Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich. (Łk 24, 36 – 43)

Itinerarium

ŻYCIE TEN SERIAL BEZ KOŃCA Kazanie na Wielką Sobotę 20 kwietnia 2019

Wreszcie cisza, ciało Pana Jezusa już w grobie.

Dobrze jest posiedzieć dziś w ciszy, pomyśleć spokojnie. I uwierzyć wreszcie, że jest Ciąg Dalszy po tej ciszy. W życiorysie Pana Jezusa był Ciąg Dalszy. I w naszym śmierć i cisza nie są ostatnim odcinkiem w serialu po tytułem „Życie”.

Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. Nie przystał on na ich uchwałę i postępowanie. Był z miasta żydowskiego Arymatei, i oczekiwał królestwa Bożego. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. Był to dzień Przygotowania i szabat się rozjaśniał. 
Były przy tym niewiasty, które z Nim przyszły z Galilei. Obejrzały grób i w jaki sposób zostało złożone ciało Jezusa. Po powrocie przygotowały wonności i olejki; lecz zgodnie z przykazaniem zachowały spoczynek szabatu. 

(ŁK 23, 50 – 56)

Itinerarium

LEPIEJ JEST MIEĆ CZWORO PRZYJACIÓŁ Kazanie na Wielki Piątek 19 kwietnia 2019

Lepiej mieć czworo przyjaciół niż tysiące fanów. W Niedzielę  Palmową Jezus miał tysiące fanów. Klaskali, wiwatowali, machali palmami, rzucali Mu pod nogi gałązki oliwne. Było pięknie.

Kiedy Jezus cierpiał i umierał, pozostało przy Nim czworo przyjaciół, trzy Marie i Jan. Odchodził w otoczeniu przyjaciół, szczęśliwie.

Lepiej jest mieć czworo przyjaciół niż tysiące fanów. Tak sobie i każdemu z Was życzę na Wielki Piątek i resztę życia.

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. (J 19,25 – 27)

Itinerarium

KOMUNIA NA ŻYCIE WIECZNE Kazanie na Wielki Czwartek 18 kwietnia 2019

Trzymam się codziennej komunii świętej. Wierzę w słowa Chrystusa.  Życie wieczne jest niewiarygodne, tak samo jak mały opłatek, który codziennie przyjmuję. I cieszę się, że życie wieczne przychodzi w najprostszy sposób, przez przyjęcie chleba.

Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. (J 6, 54)

Rekolekcje Last Minute do odsłuchania są tutaj:

Itinerarium

NA NOWO Kazanie na Wielką Środę 17 kwietnia 2019

Dobrze, że idą te Wielkie Święta. Nawet nie trzeba czekać do niedzieli, aby zacząć na nowo.

A po właśnie są te Święta, żebym zaczął od nowa.

Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: «Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam?» A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać.

W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: «Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali spożywanie Paschy?»

On odrzekł: «Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie urządzam Paschę z moimi uczniami”». Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę. 

Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami. A gdy jedli, rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda».

Bardzo tym zasmuceni, zaczęli pytać jeden przez drugiego: «Chyba nie ja, Panie?»

On zaś odpowiedział: «Ten, który ze Mną rękę zanurzył w misie, ten Mnie wyda. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził».

Wtedy Judasz, który miał Go wydać, rzekł: «Czyżbym ja, Rabbi?» Odpowiedział mu: «Tak, ty».

(Mt 26,14 – 25)

Itinerarium

ZDRAJCY BLISCY JEZUSOWI Kazanie na Wielki Wtorek 16 kwietnia 2019

Wśród najbliższych Jezusowi są Piotr i Judasz. Jeden zdradza Jezusa, drugi się Go wypiera.

Nadal pozostają jednak najbliżsi Chrystusowi. To dobra nadzieja dla każdego z nas. Nie jesteśmy święci i idealni. To nie przeszkadza Panu Jezusowi by mieć nas blisko Siebie.  

W czasie wieczerzy z uczniami Jezus wzruszył się do głębi i tak oświadczył: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie wyda». Spoglądali uczniowie jeden na drugiego, niepewni, o kim mówi. 

Jeden z Jego uczniów – ten, którego Jezus miłował – spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: «Kto to jest? O kim mówi?» Ten, oparłszy się zaraz na piersi Jezusa, rzekł do Niego: «Panie, któż to jest?» 

Jezus odparł: «To ten, dla którego umoczę kawałek chleba i podam mu». Umoczywszy więc kawałek chleba, wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty. A po spożyciu kawałka chleba wstąpił w niego Szatan. 

Jezus zaś rzekł do niego: «Co masz uczynić, czyń prędzej!» Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus powiedział do niego: «Zakup, czego nam potrzeba na święto», albo żeby dał coś ubogim. On więc po spożyciu kawałka chleba zaraz wyszedł. A była noc. 

Po jego wyjściu rzekł Jezus: «Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. 

Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie». 

Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, dokąd idziesz?» 

Odpowiedział Mu Jezus: «Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz». 

Powiedział Mu Piotr: «Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie». 

Odpowiedział Jezus: «Życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz».

(J 13)

Itinerarium

KTO Z MIŁOŚCI URNĘ NASZĄ WYRWIE Kazanie na Wielki Poniedziałek 15 kwietnia 2019

Zwykle w Wielkim Tygodniu koncentrujemy się na męce, cierpieniu i śmierci Chrystusa. Rzeczywiście On, Syn Boży, cierpiał i umarł za nas, dzięki Jego śmierci i powstaniu z martwych jesteśmy zbawieni, jeśli uwierzymy, będziemy żyli bez końca.

W ostatnich swoich dniach Jezus nie był jednak sam, podobnie jak po zmartwychwstaniu. Kim byli ci, którzy towarzyszyli Mu do końca? Czego uczą nas ich postawy?

Maria, wspomniana dziś w Ewangelii, zrobiła to, co mogła. Z miłości do Jezusa namaściła Go drogim olejkiem. Wiedziała, że nie powstrzyma Jego procesu, oskarżenia i wyroku śmierci. Zrobiła to, co mogła. Z miłością namaściła Go przed śmiercią.

Mam przed oczyma scenę, której byłem świadkiem kilka miesięcy temu. Prowadziłem pogrzeb jednego z bezdomnych, przed ołtarzem stała urna z jego prochami. W czasie Mszy Świętej, przyjaciółka zmarłego, sąsiadka z ogródków działkowych, kilka razy usiłowała zabrać urnę, inni ledwo ją powstrzymali. Ostatni raz chciała porwać urnę tuż przed złożeniem do grobu, grabarz w ostatniej chwili wyrwał ją z rąk dziewczyny, swoją drogą trochę pijanej.Wraz z kolegą księdzem, z którym sprawowaliśmy pogrzeb, zgodnie stwierdziliśmy, ze chcielibyśmy mieć taki pogrzeb.

Błogosławiona bądź Mario, namaszczająca Chrystusa. Niech błogosławieni będą ci wszyscy ludzie, którzy zostaną z nami do śmierci, do końca.

Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta usługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego, drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi stopy, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku. 

Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z Jego uczniów, ten, który Go miał wydać: «Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?» Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano. 

Na to rzekł Jezus: «Zostaw ją! Przechowała to, aby Mnie namaścić na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, Mnie zaś nie zawsze macie».

Wielki tłum Żydów dowiedział się, że tam jest; a przybyli nie tylko ze względu na Jezusa, ale także by ujrzeć Łazarza, którego wskrzesił z martwych. Arcykapłani zatem postanowili zabić również Łazarza, gdyż wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa.

(J 12,1 – 11)

Itinerarium

KTO POŚWIĘTUJE DZISIAJ Kazanie na Niedzielę Palmową 14 kwietnia 2019

Dzisiaj Niedziela Palmowa, dzień w którym młodzież Jerozolimy uznała w Jezusie Syna Bożego, Mesjasza i dlatego ścieliła przed Nim gałązki palm.

Jak ktoś dziś usiądzie na pięć minut i pomyśli o Panu Jezusie, o prawdzie, życiu i miłości, poświętuje najlepiej.

Itinerarium

CO SIĘ LICZY Sobota 13 kwietnia 2019

Lepiej jest dla was, żeby jeden człowiek umarł za lud, niźli miał zginąć cały lud – ta prosta kalkulacja Kajfasza oznaczała wyrok śmierci na Jezusa. Kajfasz bronił dwóch rzeczy, które uważał za najświętsze, tradycji i narodu. Dla nich poświęcił prawdę i religię, która przecież zabraniała mu zgładzić niewinnego.

Żyjemy w czasach dominacji polityki i polityków, nie tylko w Polsce. Od dawna już polityka jest tylko grą o władzę, choć większość z nas nabiera się na deklaracje władzy, wierząc, że chodzi jej o nasze dobro i szczęście.

Kończy się kolejny Wielki Post w naszym życiu. Nikt nigdy nie zapyta nas, w ostatecznym rozrachunku, na kogo głosowaliśmy i za kim krzyczeliśmy. Liczyć się będzie chleb, który rozdaliśmy, czas w którym słuchaliśmy ludzkich skarg i smutków, miłość najprostsza.

Wielu spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił. 

Arcykapłani więc i faryzeusze zwołali Sanhedryn i rzekli: «Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, a przyjdą Rzymianie i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród». Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: «Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod rozwagę, że lepiej jest dla was, aby jeden człowiek umarł za lud, niżby miał zginąć cały naród». 

Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus ma umrzeć za naród, i nie tylko za naród, ale także po to, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Tego więc dnia postanowili Go zabić. 

Odtąd Jezus już nie występował otwarcie wśród Żydów, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasta zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami. 

A była blisko Pascha żydowska. Wielu przed Paschą udawało się z tej okolicy do Jerozolimy, aby się oczyścić. Oni więc szukali Jezusa i gdy stanęli w świątyni, mówili jeden do drugiego: «Jak wam się zdaje? Czyżby nie miał przyjść na święto?» 

Arcykapłani zaś i faryzeusze wydali polecenie, aby każdy, ktokolwiek będzie wiedział o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, by można było Go pojmać.

(J 11,45 – 57)

Itinerarium