PIĘĆ MINUT MAJOWEJ WDZIĘCZNOŚCI Środa 1 maja 2019

Maj już od 470 lat dedykowany jest Matce Bożej. Od czasu wydania książeczki „Maj duchowy”, autorstwa Wolfganga Seidla, w której po raz pierwszy ten miesiąc połączono z kultem Bogurodzicy. Współcześnie tradycję tę odnowił papież św. Paweł VI ogłaszając encyklikę „Mense Maio” (1965) poświęconą kultowi Maryi w maju.

Każdy przyzwoity człowiek okazuje wdzięczność matce, przede wszystkim za dar życia. Matce Bożej wdzięczny jestem za Jej fiat, szaloną zgodę na propozycję Pana Boga, aby stała się Matką Chrystusa. Tak się zaczęło nasze życie wieczne. Dziewczyna z Nazaretu miała może 15 lat, jak poddała się Bożemu natchnieniu.

Życia wiecznego nie mamy „z przydziału”, jak 500 plus czy inne dobrodziejstwa. Mamy je dzięki fantazji Pana Boga we współpracy z Marią. Mamy za co dziękować.

Odmówienie Litanii do Matki Bożej zajmuje pięć minut.

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Święta Maryjo, – módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko,
Święta Panno nad pannami,
Matko Chrystusowa,
Matko Kościoła, 
Matko łaski Bożej, 
Matko nieskalana, 
Matko najczystsza, 
Matko dziewicza,
Matko nienaruszona,
Matko najmilsza,
Matko przedziwna,
Matko dobrej rady,
Matko Stworzyciela,
Matko Zbawiciela,
Panno roztropna,
Panno czcigodna,
Panno wsławiona,
Panno można,
Panno łaskawa,
Panno wierna,
Zwierciadło sprawiedliwości,
Stolico mądrości,
Przyczyno naszej radości,
Przybytku Ducha Świętego,
Przybytku chwalebny,
Przybytku sławny pobożności,
Różo Duchowna,
Wieżo Dawidowa,
Wieżo z kości słoniowej,
Domie złoty,
Arko przymierza,
Bramo niebieska,
Gwiazdo zaranna,
Uzdrowienie chorych,
Ucieczko grzesznych,
Pocieszycielko strapionych,
Wspomożenie wiernych,
Królowo Aniołów,
Królowo Patriarchów,
Królowo Proroków,
Królowo Apostołów,
Królowo Męczenników,
Królowo Wyznawców,
Królowo Dziewic,
Królowo wszystkich Świętych,
Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta,
Królowo wniebowzięta,
Królowo Różańca świętego,
Królowo rodziny
Królowo pokoju,
Królowo Polski,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.




W ciągu roku:

K.: Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.
W.: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się

Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała + i za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, + uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Chrystusa Pana naszego.
W.: Amen.

Itinerarium

KTO ŚWIĘTUJE WOJCIECHA Kazanie na Uroczystość św. Wojciecha wtorek 30 kwietnia 2019

Znam przynajmniej kilku rodaków, którzy odwiedzali Medjugorie, San Giovanni Rotondo i Fatimę, a nigdy nie byli na Skałce czy w Gnieźnie. Te dwa ostatnie miejsca wiążą się z kultem pierwszych polskich męczenników, św. Stanisława Biskupa i św. Wojciecha, wspomnienie liturgiczne tego ostatniego obchodzimy dzisiaj.

Rozumiem, że Kościół jest powszechny i wszyscy święci są równie ważni. Tożsamość wielu europejskich narodów budowana była na postaciach wielkich świętych, do dziś 4 października, dzień św. Franciszka z Asyżu, jest świętem narodowym we Włoszech, Czesi świętują św. Wacława a Węgrzy św. Stefana. W Italii zresztą każdy region hołduje swojemu patronowi – mediolańczycy nie pracują w dzień św. Ambrożego, wenecjanie w dzień św. Marka a w Bari w dzień św. Mikołaja. W Polsce nadal nie pracujemy 1 maja.

W Lublinie, skąd pochodziła jedyna błogosławiona z naszego miasta, nie ma nawet ulicy imienia Marty Kazimiery Wołowskiej, męczenniczki ze Słonimia.

Wszyscy święci módlcie się za nami.

Itinerarium

TRZY BARDZO DOBRE RZECZY NA POCZĄTEK TYGODNIA Poniedziałek 29 kwietnia 2019

Z martwych wstanie. Celowo piszę, że z martwych i wstanie. Piszę tak, bo „zmartwychwstanie” trochę ukrywa fakt śmierci (martwy będę) i rozmywa drugi fakt „powstania” ze śmierci. W Credo, choćby wczoraj odmawianym, na samym końcu jest ta wiara – „wierzę w ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.”

Z tej wiary trzy rzeczy wynikają, którymi dzielę się z wami na zakończenie Świąt Wielkanocnych (wczoraj w liturgii) i początek nowego tygodnia. Pierwsza – skoro Jezus powstał z martwych wszystko jest możliwe, to rzecz ważna dla zniechęconych i wątpiących. Druga – nie szkoda życia, warto je oddawać i poświęcać, wcale go nie tracimy, to jest ważne dla obojętnych i nieczułych. Trzecia – mamy najlepszy powód do radości, nasz los się nie kończy na śmierci.

Itinerarium

OCALENI OD ROZPADU W NICOŚĆ Kazanie na Niedzielę Miłosierdzia Bożego 28 kwietnia 2019

Mam nadzieję, że jesteśmy wśród tych, co nie widzieli, ale uwierzyli. W z martwych wstanie Jezusa i nasze własne. W miłość Boga, chroniącą nas od rozpadu w nicość.

Jego miłosierdzie to nic innego jak ocalenie naszego istnienia. Bardzo radosny dzień, życie wieczne dziś świętujemy.

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. 

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». 

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» 

Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę». 

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». 

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!» 

Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». 

I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

(J 20,19 -31)

Itinerarium

MATKA KTÓRA WIERNIE CZUWA Sobota Wielkanocna 27 kwietnia 2019

Dwa obrazy Maryi dedykuję wam na tę sobotę. Maria pod krzyżem i oczekująca powstałego z martwych Syna.

Dlatego uciekam się pod Jej obronę, Ona czuwa pod moim krzyżem, pod krzyżem każdego z nas. Ona wstawia się za moim i waszym z martwych wstaniem.

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena (J 19).

 Wszyscy Apostołowie trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego (Dz 1).

Itinerarium

NIE MA JUŻ OBCYCH Piątek Wielkanocny 26 kwietnia 2019

Z martwych wstanie Chrystusa nie jest końcem, jest początkiem. Początkiem naszej drogi. Idźcie!

Idźcie do ludzi, odwiedzajcie ich, słuchajcie ich, rozmawiajcie z nimi, współczujcie i rozumiejcie. Traćcie dla nich czas i pieniądze. Bądźcie blisko, nie zostawiajcie ich.

Po z martwych wstaniu Chrystusa potrzebny jest nam ruch ku ludziom, zwrot od rzeczy do ludzi. Od siebie ku innym. Najpierw do tych pod naszym dachem, potem do sąsiadów, znajomych. Wszyscy są nam bliscy, nie ma już obcych.

Idźcie.

W końcu Jezus ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! (Mk 16.14 – 15)

Itinerarium

I PRZYCHODZI Z MARTWYCH POWSTAŁY PAN JEZUS Czwartek Wielkanocny 25 kwietnia 2019

Jak powstały z martwych Jezus przychodził do swoich uczniów? Warto to wiedzieć, aby i przyszedł do nas.

Ewangelia podaje dwie podpowiedzi, ściśle powiązane ze sobą. Jezus po swoim z martwych wstaniu przychodził do uczniów kiedy oni jedli i rozmawiali ze sobą.

Częściej spotykajmy się ze sobą (bez smartfonów), dłużej, szczerzej, serdeczniej i głębiej rozmawiajmy, przy kanapkach i herbacie. To ulubione sytuacje dla Pana Jezusa.

Tego samego dnia dwaj z nich byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi.

A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich.

(Łk 24)

Itinerarium

NIE BÓJCIE SIĘ Kazanie na Środę Wielkanocną 24 kwietnia 2019

Jest prosty test na naszą wiarę w z martwych wstanie Jezusa i nasze. Pomyślnie przeszły go kobiety, które znalazły pusty grób Jezusa w Jerozolimie. Usłyszały od anioła: „Wy się nie bójcie!” (Mt 28,5).

Po Wielkiej Nocy nie musimy się bać śmierci, zła, przyszłości, ludzi. Życie niesie lęki, strachy i niepokoje. Niczego się nie bójcie, pokonane jest zło, pokonana jest śmierć. Zwyciężymy, bo Chrystus wszystko już pokonał.

Itinerarium

ŻYCIE WIECZNE DLA WĄTPIĄCYCH Kazanie na Wtorek Wielkanocny 23 kwietnia 2019

Wątpliwości w powstanie z martwych Jezusa mieli Jego najbliżsi współpracownicy. Dlatego nie dziwię się, że my czasem – albo stale – wątpimy. Towarzysze Jezusa widzieli jak konał i był złożony do grobu. Po Jego z martwych wstaniu nie umieli Go rozpoznać, co nie dziwi, bo z martwych wstanie zmienia człowieka.

Gdybyśmy teraz spotkali kogoś, kto podawałby się za z martwych powstałego Chrystusa, kogoś kto zmieniałby dla przykładu wodę w wino i chodził po tafli jeziora i tak mielibyśmy mnóstwo pytań oraz wątpliwości. Większości z nas i tak by te zjawiska nie przekonały.

Z martwych wstanie, Jezusa i nasze, to sprawa wiary. Dlatego pozostawiam każdego z was z pytaniami z wielkanocnego wyznania wiary:

Czy wierzysz w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, obcowanie Świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała i życie wieczne?

Jak byliśmy w Wielką Sobotę w kościele odpowiedzieliśmy:
Wierzę.

Tak zdobywamy życie wieczne.

Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć. 
Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. 
W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. 

(Mk 16,9 – 14)

Itinerarium

EMAUS W LUBLINIE 30 LAT Poniedziałek 22 kwietnia 2019

Pewnie wszyscy znamy historię uczniów idących do Emaus, spotykających w drodze „nieznajomego”, jak się okazało potem samego Jezusa, powstałego z martwych.

Uczniowie, opisani przez św. Łukasza, szli do Emaus z poczuciem przegranego życia, rozbici, pełni smutku i goryczy. W drodze spotkali Nieznajomego, który ich wysłuchał i wlał w serca nadzieję. Tę misję realizuje od 30 lat w Krężnicy Jarej i Zemborzycach wspólnota Emaus, założona przez Zbyszka Drążkowskiego. Piszę o tym w najnowszej „Niedzieli” – http://www.niedziela.pl/artykul/142461/nd/Misja-nadziei

W trzech domach lubelskiego Emaus mieszka ponad trzydzieści osób. Większość to mężczyźni, najczęściej do niedawna bezdomni i dotknięci nałogami, niemal wszyscy po wyrokach, ze skomplikowanymi życiorysami. Zamieszkują w Krężnicy i Zemborzycach, po dziesięciu w ładnych zadbanych domach. W najstarszym we wspólnocie w Krężnicy przebywają mężczyźni, kobiety, dzieci, część z nich to osoby niepełnosprawne, również z niepełnosprawnością intelektualną.

Wspaniałe dzieło, znak, że Nieznajomy nadal działa pośród nas.

Więcej tutaj – https://emaus-lublin.pl/

Na zdjęciach – Zbyszek Drążkowski i pierwszy dom Emaus w Krężnicy Jarej.

Tego samego dnia dwaj z nich byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało». Zapytał ich: «Cóż takiego?» Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli».  Na to On rzekł do nich: «O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. 
Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?» 
W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba. 

Itinerarium