MODLITWA ZA STARĄ EUROPĘ Czwartek 11 lipca 2019

Wspominamy dziś w liturgii św. Benedykta z Nursji, wielkiego świętego i pierwszego chronologicznie patrona Europy. Ten tytuł, jak najbardziej zasłużony, uzyskał w 1964 r. Benedykt był wizjonerem, od niego zaczęła się historia miast na naszym kontynencie, wznoszonych wokół klasztorów.

Mocny impuls dla oddania Europy we wstawiennictwo świętych dał Jan Paweł II, który ustanowił patronami św. Katarzynę ze Sieny (genialny umysł), św. Brygidę Szwedzką (matka ośmiorga dzieci) oraz dwóch braci ze wschodniej części, czyli św. św. Cyryla i Metodego. Do nich dołączył też Żydówkę z pochodzenia, św. Edytę Stein.

Dobra przyszłość Europy zależy od tego czy wróci do swoich ewangelicznych korzeni. Na razie w jakimś szalonym amoku coraz bardziej się od nich odwraca. Modlitwa za naszą Europę, „starą, zmęczoną i bezpłodną babcię” (papież Franciszek) jest bardzo potrzebna. Ten sam papież mówił, że „pierwszym elementem żywotności europejskiej jest solidarność”.  Jest jakaś nadzieja na nowe i piękne owoce w naszej Europie.

Itinerarium

CICHA WIARA Środa 10 lipca 2019

Spotykam ludzi, którzy wierzą w Boga i próbują Go kochać. Nie mówią o tym, nie afiszują się i nie chwalą.

Wstają rano do swoich obowiązków, jeżdżą ostrożnie samochodami, nie piszą wrogich komentarzy w Internecie, modlą się pokornie, zawsze dokładają złotówki do dobrych dzieł.

Cicho strzegą swojego skarbu wiary, która daje im szczęście i nadzieję wiecznego życia.

Itinerarium

OCZY ABY KOCHAĆ Wtorek 9 lipca 2019

Pamiętam takie historie z hospicjów i szpitali. Ktoś nie może już mówić, nie wiem czy słyszy. Ale patrzy. Jest ruch powiek. I ja patrzę.

I przypominam sobie historię spotkania Jezusa z „młodzieńcem” (bogatym). Jezus spojrzał z miłością na niego – zanotował św. Marek (10,21).

Oczy – i wszystko inne, uszy, usta, ręce, nogi – mamy właśnie po to, aby kochać.

Itinerarium

Z WIARĄ W TEN TYDZIEŃ Poniedziałek 8 lipca 2019

Warto rozpocząć dzień i tydzień od wiary. Bohaterowie dzisiejszej Ewangelii z wiarą zawalczyli o zdrowie swoje i bliskich. Twoja wiara cię ocaliła, słyszy chora od dwunastu lat kobieta. Przyjdź i połóż rękę na moją córkę, prosi z wiarą zwierzchnik synagogi i dziewczynka wraca do życia.

Wiara. Rzeczy niemożliwe i beznadziejne nie istnieją dla kogoś kto wierzy.

Gdy Jezus mówił do uczniów, oto przyszedł do Niego pewien zwierzchnik synagogi i oddając Mu pokłon, prosił: «Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i połóż na nią rękę, a żyć będzie». Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim. 

Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Mówiła bowiem sobie: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa». 

Jezus obrócił się i widząc ją, rzekł: «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa. 

Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: «Odsuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi». A oni wyśmiewali Go. Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy. (Mt 9, 18 – 26)

Itinerarium

RADOŚĆ SPOTKANIA W PATIO ALBO NA TARASIE Kazanie na 14 Niedzielę Zwykłą 7 lipca 2019

Jeśli idziemy do ludzi, żeby z nimi spotkać się, porozmawiać i po prostu pobyć, niesiemy im radość. Taką misję spełniał Chrystus i taką przekazał swoim uczniom.

Smartfony i Internet mogą dać wesołość. Tylko spotkanie i obecność dają radość. Kiedy idziemy do ludzi, niesiemy im Pana Boga a przez to i radość.

Mamy teraz piękne ogrody przy domach, tarasy, patia i altany, a rzadko przy nich gościmy ludzi. To miejsca, do których nasi goście przyniosą nam radość. I sami chętnie idźmy do ludzi, pójdzie z nami Pan Bóg, pójdzie i radość.

Liturgia słowa

Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie! Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy, którzy się nad nią smuciliście. 

Tak bowiem mówi Pan: «Oto Ja skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów – jak strumień wezbrany. Ich niemowlęta będą noszone na biodrach i na kolanach będą pieszczone. Jak kogoś pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy». 

Na ten widok rozradują się serca wasze, a kości wasze nabiorą świeżości jak murawa. Ręka Pana da się poznać Jego sługom.

(Iz 66)

Ewangeia:

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: 

«Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. 

Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże». (ŁK 10)

Itinerarium

CZEKAM I SŁUCHAM Sobota 6 lipca 2019

Z biegiem lat rozumiem, że modlitwa najbardziej jest czekaniem i słuchaniem. Czy mogę coś powiedzieć czego by Pan Bóg jeszcze nie słyszał? Za to jest wiele rzeczy, których jeszcze nie słyszałem, a które chce On powiedzieć.

Dzisiaj niecierpliwość i nawyk natychmiastowego „enter” nie pozwala czekać, to czego nie mamy od razu nie ma wartości. Rozbuchane gadulstwo otwiera szeroko usta i całkowicie zamyka uszy. Nie czekamy i nie słuchamy. I tracimy wiarę w Boga, a właściwie złudzenie tej wiary.

Czekam i słucham. Jest Bóg. Jest wieczność. Sens i radość, spokój i miłość.

Itinerarium

PROSTO UWIERZYĆ Piątek 5 lipca 2019

Nawet wróbel dom sobie znajduje i jaskółka gniazdo, gdzie złoży swe pisklęta, przy Twoich ołtarzach, Panie Zastępów. To zdanie z psalmu 84 rozbudowuję o zaprzyjaźnioną modraszkę na zdjęciu.

Można długo dyskutować o istnieniu Pana Boga. A można zadziwić się modraszką i prosto uwierzyć.

Itinerarium

PRZYJAŹŃ ZZA ŁANÓW ZBÓŻ Czwartek 4 lipca 2019

Niespodziewanie szybko złocą się już łany zbóż. Mnie od razu przypominają się te łany ze słynnej rozmowy Małego Księcia z lisem. I prawda, że przyjaźń jest bezcennym Bożym darem.

– Szukam przyjaciół. Co znaczy „oswoić”?- zapytał Książę.
– Jest to pojęcie zupełnie zapomniane – powiedział lis. – „Oswoić” znaczy „stworzyć więzy”…
Jeślibyś mnie oswoił, moje życie nabrałoby blasku. Z daleka będę rozpoznawał twoje kroki – tak różne od innych. Na dźwięk cudzych kroków chowam się pod ziemię. Twoje kroki wywabią mnie z jamy jak dźwięki muzyki. Spójrz! Widzisz tam łany zboża? Nie jem chleba. Dla mnie zboże jest nieużyteczne. Łany zboża nic mi nie mówią. To smutne! Lecz ty masz złociste włosy. Jeśli mnie oswoisz, to będzie cudownie. Zboże, które jest złociste, będzie mi przypominało ciebie. I będę kochać szum wiatru w zbożu…

Itinerarium

KIEDY MATKA PŁACZE Środa 3 lipca 2019

Dzisiaj 70 rocznica cudu w lubelskiej katedrze, łez na obrazie Matki Bożej. Patrzę na to wydarzenie z perspektywy historii i dzielę się z wami pewnym spostrzeżeniem.

We wrześniu 1939 roku na Lublin spadają pierwsze niemieckie bomby, nastaje mroczny czas okupacji. Pięć lat później, w lipcu 1944 r. w Lublinie instaluje się marionetkowy rząd, rozpoczyna się równie mroczna era komunizmu. Znowu mija pięć lat i w lipcu 1949 r. pojawiają się łzy na obrazie Maryi w katedrze. To jakiś początek nadziei. I znowu, za kolejne pięć lat, jesienią 1954 r. doktor Karol Wojtyła rozpoczyna wykłady na KUL-u i modli się przed obrazem uznawanym już za cudowny. Podczas wizyty w Lublinie, w 1987 r. papież zatrzymuje się w pobliżu katedry, oddaje hołd Maryi, przyznaje, że często modlił się przed Jej wizerunkiem.

Łzy na obrazach i figurach Maryi to zjawisko, które pojawiło się dość masowo w wieku XX. Najsłynniejsze są te z sycylijskich Syrakuz (1953), obecnie jest tam zachwycające sanktuarium, warte odwiedzenia. Jednocześnie wiek XX jest czasem największych ludobójstw. W Polsce najżywsza jest pamięć o  zagładzie milionów Żydów, ale wcześniej, na samym początku wieku (1903 – 1908) cesarskie  Niemcy wymordowały afrykańskie plemiona w Namibii, ofiar było ponad 100 tysięcy. Kolejny holocaust był dziełem Turków (1915 – 1917), którzy zgładzili półtora ( 1 500 000) miliona Ormian. Mistrzem unicestwiania narodów był Stalin, próbował całkowicie zniszczyć Ukraińców (Wielki Głód, 1932 – 1933), Polaków na Kresach (1937 – 1938), Tatarów Krymskich, Czeczenów i Meschetyńców (gruzińscy muzułmanie) w r. 1944. Końcówka wieku przyniosła miliony niewinnych ofiar w rzeziach w Kambodży, Ruandzie i Kurdystanie (zagazowanie ponad 5 tys. ludzi w Halabdży).

         Co może zrobić Matka, kiedy Jej dzieci giną? Płacze.

Itinerarium

SŁUŻBA SŁUCHANIA Wtorek 2 lipca 2019

Codziennie spotykam ludzi, często mają duże problemy. A ja nieczęsto umiem im pomóc. Więźniów nie wyrwę zza krat, bezdomnym nie dam mieszkania, chorym nie przywrócę zdrowia, uchodźcom nie zapewnię bezpiecznego powrotu do ich ojczyzn.

Mogę jednak każdego z nich wysłuchać. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha, uczył Jezus. Ewangelia jest pełna sytuacji w których Jezus słyszy ludzi i wytrwale ich wysłuchuje.

Dzisiaj szybko rośnie liczba ludzi niewysłuchanych, pozostawionych sobie samym. Przypuszczam, że z tego rodzi się niechęć do życia, poczucie samotności, targnięcia się na życie i fala depresji.

Staram się słuchać ludzi. Rozumieć ich. Przez to jestem blisko z nimi. Wiem, że to jest bardzo ważna służba.

Itinerarium