A DZIEŃ NAJLEPIEJ ZACZĄĆ OD MIŁOŚCI Poniedziałek 21 października 2019

To, co widzisz, słyszysz i o czym mówisz, wpływa na twoje życie. Plotki, reklamy, śmieci z Internetu, to wszystko wpada w twoją głowę, potem w serce.

Dobrze jest rozpocząć dzień i tydzień od tego, co ma sens. Od zachwytu nad życiem. Jest piękne, zwłaszcza w kolorach ciepłej jesieni. Zacząć od zdumienia nad ludźmi, którzy są wokół nas, jak dobrze, że rozmawiają z nami i uśmiechają się. Albo ziewają po kiepskiej nocy.

A najlepiej zacząć dzień od miłości. Takiej oczywistej, od dobrego słowa do ludzi, od głębokiego spojrzenia w oczy, od pytania o zdrowie (wirusy teraz szaleją), od zdrowaśki za chorych. Od psalmu wielbiącego Dobrego Boga:

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu! (95)

Itinerarium

PALCE NA RÓŻAŃCACH I SMARTFONACH Kazanie na 29 Niedzielę Zwykłą 20 października 2019

Jak tu się modlić, skoro palce, oczy, a wraz z nimi umysły i dusze kochają smartfony? Liczba katolików z palcami na różańcu jest znikoma w porównaniu z tymi pieszczącymi niemal nieustannie smartfony. Przy czym nie mam wątpliwości, że smartfony mogą być wartościowym narzędziem.

Jesteśmy coraz bardziej smutnym pokoleniem, schorowanym, skłóconym i zagubionym. I coraz mniej się modlimy.

Kryzys w Kościele, kryzys wiary, kryzys chrześcijaństwa. Wszystko to prawda. Każdy z tych kryzysów początek ma w braku modlitwy.

I są ludzie szczęśliwi, mocni, rozradowani i zachwyceni. Są jeszcze ludzie, którzy się modlą.

Ewangelia na dziś

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi.

W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!” Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie nachodziła mnie bez końca i nie zadręczała mnie”».

I Pan dodał: «Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»

(ŁK 18,1-8)

Itinerarium

CHORUJECIE NA TO? Piątek 18 października 2019

Kilkaset mrówek, może nawet kilka tysięcy, znosiło igliwia do swojego pałacu, zwanego mrowiskiem. Przyglądałem im się chyba przez  pięć tygodni. Jak takie małe istoty potrafią wznieść obiekt przerastający je o milion razy?

Jedna, bardziej rozmowna mrówka, wyśmiała moje zdziwienie.

– Bo, wy, wielkie stwory, macie dziwny język. My pracujemy i robimy, a wy, cały czas mówicie takie dziwne zdania.

– Jakie? – spytałem trochę zirytowany.

– To, co mówicie, macie w głowach i sercu.

– Ale co?

– No to całe wasze gadanie – „Nie da się!”, „To niemożliwe!”, „To się nie uda!”, „To za trudne!”, „To przerasta nasze możliwości”. Wy chorujecie na …

– No na co? Na co? – dociekałem.

– Ja wam współczuję, wy tak strasznie chorujecie!

– Powiedz, mała mądralo, wreszcie na co???
– Na niemotę.

– Co?

– Na „Nie mogę”, na niemotę. No, ale ty i tak nie zrozumiesz. Dobra, niosę trzy wielkie świerkowe igły do pałacu. Ja mogę!

Itinerarium

KAMIENIEM NA PTAKI I PRZYJACIÓŁ Czwartek 17 października 2019

Kto rzuca kamieniem na ptaki, wypłasza je, a kto lży przyjaciela, zrywa przyjaźń. Pismo Święte – w tym przypadku Mądrość Syracha – to także zapis ludzkiego doświadczenia.

Dzisiaj gadulstwo, obmowa, oszczerstwo, kpina i zdrada nie traktowane są jako zło ani nawet jako brak kultury, stają się częścią coraz bardziej nietrwałych więzi między ludźmi.

Zabrzmi banalnie, ale zaapeluję – nie mówcie źle o swoich przyjaciołach (ani nawet tak nie myślcie), nie okłamujcie ich, nie żartujcie z nich, nie odchodźcie od nich.

Kto rzuca kamieniem na ptaki …

Itinerarium

NIE LĘKAJCIE SIĘ Środa 16 października 2019 41 lat temu

Powoli 16 października 1978 r. przechodzi do podręczników historii, dla mnie jest częścią życiorysu. Ponieważ nie jestem zwolennikiem mdłego wspominkowania chcę Wam przekazać tylko jedną myśl, dobrą ideę z tamtego dnia.

Non abbiate paura! – tak po włosku rozpoczynał swój pontyfikat Karol Wojtyła, św. Jan Paweł II. Nie lękajcie się!

Nie lękajcie się, nie bójcie się! Nie lękajcie się niczego i nikogo. Przede wszystkim nie bójcie się życia, jest piękne i zawsze ciekawe. Nie lękajcie się ludzi, są cudownym darem na każdy dzień. Nie bójcie się przyszłości, przyniesie wiele radosnych niespodzianek. Nie lękajcie się Boga, On każdego z nas kocha. Nie bójcie się śmierci, jest życie wieczne. Wreszcie nie lękajcie się miłości, tylko ona nadaje pełny sens życiu.

Non abbiate paura!

Itinerarium

A TAMTEN PRZY OKNIE NIE MA NIKOGO Wtorek 15 października 2019

Odwiedzałem ostatnio znajomych  w szpitalu psychiatrycznym, cierpią na zaburzenia, być może diagnozy stwierdzą choroby psychiczne. Na oddziale, w dzień świąteczny, było ponad 50 osób. Nas, odwiedzających, było może z pięć osób.

Jeden z moich znajomych wskazywał po kolei innych chorych – „O, tego nikt już dwa tygodnie nie odwiedzał. A tamten przy oknie nie ma chyba nikogo. A młody cały czas siedzi w smartfonie, ale i tak nikt do niego nie dzwoni”.

Ponieważ był to Dzień Papieski, przypomniały mi się słowa św. Jana Pawła II – „W wielu miejscach na świecie cierpi człowiek i woła o drugiego człowieka”.

Itinerarium

TAKIEGO DNIA JAK DZISIAJ JUŻ NIE BĘDZIE Poniedziałek 14 października 2019

Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane,  i postępujcie drogą miłości. To wezwanie św. Pawła z listu do Efezjan jest najlepszą radą na każdy dzień.

I na nowy dzień i tydzień, który rozpoczynamy. Postępujcie drogą miłości. Więcej i uważniej słuchajcie najbliższych, dzieci, żon i mężów. A nawet teściowych. Opowiadajcie zabawne historie, żeby wzbudzić uśmiech a z nim nadzieję.

Takiego dnia, jak ten dzisiaj, już nie będzie. Bardzo dobry dzień, aby we wszystkim postępować drogami miłości.

Itinerarium

CO DZIESIĄTY Z NAS Kazanie na 28 Niedzielę Zwykłą 13 października 2019

Na dziesięciu uzdrowionych jeden oddał chwałę Bogu, to z dzisiejszej Ewangelii. Myślę, że procentowo niewiele się zmieniło od tamtej historii. Wszyscy doświadczamy łaski życia i zdrowia, chwałę Bogu oddaje – oby – co dziesiąty z nas.

Słucham tej Ewangelii i mam nadzieję, że wierzę jak ten Samarytanin.

Ewangelia na dziś:

Zdarzyło się, że Jezus, zmierzając do Jeruzalem, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei.

Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!» Na ten widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali oczyszczeni.

Wtedy jeden z nich, widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu. A był to Samarytanin.

Jezus zaś rzekł: «Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Czy się nie znalazł nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?» Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła».

 (Łk 17,11 – 19)

Itinerarium

DILA PRZEŻYŁA INNI ZGINĘLI Apel o pomoc dla ofiar wojny w Syrii

Dila ma dwanaście lat, przeżyła w Kobani szturm Państwa Islamskiego, tygodnie bez światła i wody. Ojciec zginął w czasie walk o miasto. Teraz razem z matką i dwoma braćmi uciekła do Dahuk w Iraku. Oni przeżyli, ale już kilkaset jej rodaków zginęło od tureckich kul i bomb. Inni albo poniosą tam śmierć albo zdąża uciec do Kurdystanu w Iraku.

Historię Dily znam od moich kurdyjskich przyjaciół, od lat pomagającym w Iraku uchodźcom z Syrii.

Wiem, że żyjemy w Polsce dzisiaj tematem wyborów, emocje są polityczne. Wiadomości z Syrii słabo przebijają się w przestrzeni naszego Internetu. Próbuję jednak zainteresować Was ideą pomocy syryjskim Kurdom.

Wskutek tureckiej operacji wojskowej wielu z nich zostało już zmuszonych – a wkrótce dotknie to setki tysięcy osób – do opuszczenia swoich ziem. Turcja od lat uważa Kurdów za wrogów i dąży do zniszczenia ich tożsamości.

Uciekający przed armią turecką Kurdowie przedostają się na teren Autonomii Kurdystanu znajdującej się w północnym Iraku. Autonomia przyjęła już na swoim terytorium ponad 1,5 mln uchodźców, głównie z Syrii, po walkach z Państwem Islamskim. Teraz zaczęła przyjmować nowych uchodźców.

Odwiedziłem Kurdystan i obozy z uchodźcami – dołączam kilka zdjęć do tego wpisu. Warunki są niewyobrażalnie ubogie, to głównie namioty, wystawione na mróz w nadciągającej zimie i kilkudziesięciostopniowy upał latem. Najbardziej cierpią dzieci.

Zaczęliśmy organizować w Lublinie pomoc dla uchodźców wojennych, głownie dzieci. Wszystkie zebrane pieniądze przekażemy przez zaufanego partnera z Kurdystanu. Szczegóły są poniżej.

Prośba, którą adresuję do wszystkich z Was ma kilka form. Najpierw, proszę o wsparcie finansowe, jednorazowe bądź systematyczne. Po drugie – o rozpropagowanie tego apelu. Po trzecie – o modlitwę za ofiary tej nowej wojny i za uchodźców. Po czwarte, chcemy przygotować misję wolontariuszy, którzy pojadą z pomocą do obozów w Kurdystanie, poszukujemy chętnych do udziału w tej misji.

Nie będę pisał tu frazesów o potrzebie solidarności. Tam naprawdę toczy się wojna, giną i uciekają ludzie tracąc wszystko. A możemy im pomóc.

Numer konta oraz numer telefonu informacyjnego znajdziecie dalej. Dalsze informacje wkrótce.

Kurdowie pilnie potrzebują pomocy

W północno-wschodniej Syrii, zamieszkiwanej głównie przez syryjskich Kurdów, trwa operacja wojskowa prowadzona przez Turcję. Życie blisko 2 mln ludzi znajduje się w poważnym zagrożeniu. Są oni zmuszeni do opuszczania swoich domów i ucieczki w poszukiwaniu schronienia. Większość z nich zmierza w kierunku Regionu Kurdystanu. Kraj ten, będący autonomiczną jednostką Iraku, liczący 5,5 mln mieszkańców, w ostatnich latach przyjął już ponad półtora miliona uchodźców uciekających przed prześladowaniami ze strony Państwa Islamskiego (ISIS).

W odpowiedzi na pogłębiający się kryzys, uruchamiamy zbiórkę środków na pomoc doraźną dla uciekającej z Syrii ludności cywilnej. Każda przekazana kwota liczy się.

Pieniądze można wpłacać na konto Stowarzyszenia Solidarności Globalnej:

23 1240 1503 1111 0010 7940 4740

Tytuł: darowizna na cele statutowe – pomoc dla Kurdów

Chcesz zaangażować się w długofalowy projekt wsparcia uchodźców przebywających na terenie Regionu Kurdystanu?

Zapraszamy do programu „Przywrócić marzenia – pomoc dzieciom w Kurdystanie”

Na terenie Regionu Kurdystanu obecnie znajduje się 38 obozów dla uchodźców (dane z marca 2019). Ich mieszkańcy jeszcze długo nie będą mogli powrócić do swoich domów, wielu utraciło dobytek całego życia i nie ma gdzie wracać. W najgorszej sytuacji są dzieci, które w wyniku wojny straciły jednego lub oboje rodziców.

Z myślą o nich kurdyjska organizacja pozarządowa, Fundacja Charytatywna im. Barzaniego, utworzyła specjalny program pomocy.

Lubelskie stowarzyszenia, Centrum Wolontariatu oraz Stowarzyszenie Solidarności Globalnej, przy współpracy z kurdyjską organizacją partnerską, zapraszają do wsparcia dzieła pomocy osieroconym dzieciom przebywającym w obozach dla uchodźców w Regionie Kurdystanu.

Jak można pomóc?

Program pomocy polega na adopcji jednego lub kilku dzieci na okres minimum 1 roku i przekazywaniu raz w miesiącu kwoty w wysokości 200 zł na zaspokojenie podstawowych potrzeb wspieranego dziecka oraz na jego edukację (m.in. zakup podręczników, przyborów szkolnych, pomocy naukowych, posiłków). Los pokrzywdzonych dzieci, a w szerszym wymiarze los świata i pokoju na świecie nie jest Ci obojętny?

Pomóż tym, którzy przeszli najgorsze, odzyskać utracone marzenia i na nowo spojrzeć w przyszłość z nadzieją i z wiarą, że dobro istnieje.  

Osoby zainteresowane zaangażowaniem się w program wsparcia osieroconych dzieci, zapraszamy do kontaktu.
Szczegółowych informacji udzielamy pod numerem telefonu: +48 797 341 681.

Itinerarium

LUDZIE WAŻNI DLA NAS Piątek 11 października 2019

Zrobiło się cieplej wczoraj w Polsce, częściowo za sprawą Nobla dla Olgi Tokarczuk, częściowo po zwycięstwie naszych piłkarzy nad Łotwą. A najbardziej wskutek wzrostu temperatury.

Warto się cieszyć życiem, każdym sukcesem rodaków. A przede wszystkim ludźmi, którzy są przy nas. I warto jeszcze okazać im, że są ważni dla nas.

Itinerarium