WYGRAMY 13 PAŹDZIERNIKA? Czwartek 10 października 2019

Cóż to będzie za niedziela ten 13 października! Możemy wygrać. Albo wygramy albo nie. Jak wygramy, będzie święto i radość. Ten 13 października, a zwłaszcza wieczór, będzie bardzo emocjonujący. A będzie bardziej jeszcze emocjonujący jeśli wygramy też dzisiaj.

Jeżeli wygramy dzisiaj na Daugava Stadium (czyli na stadionie Dźwiny – nazwa od rzeki) z Łotwą, a potem w niedzielę w Warszawie na Stadionie Narodowym (kiedyś zwanym też Basenem Narodowym – kto pamięta mecz sprzed 7 lat i pana Adama D. pływającego na murawie stadionu?) już z Macedonią, to zakwalifikujemy się do finałów Mistrzostw Europy w piłce nożnej.

I właśnie tym, myślę, żyć będzie Polska w niedzielę wieczorem. Wygramy?

Itinerarium

JAK TU JESZCZE O PANU BOGU PAMIĘTAĆ Środa 9 października 2019

Wielu z nas ma dużo pracy, wiele obowiązków i jeszcze więcej spraw na głowie, z niczym się nie wyrabia i ciągle spóźnia. Na dodatek może być jeszcze gorzej, bo tego wszystkiego przybywa. Kto w tym wszystkim jeszcze ma pamiętać o Panu Bogu i życiu wiecznym?

Mam dla Was dobrą wiadomość. My nie pamiętamy o Panu Bogu i On o tym dobrze wie. Ponieważ w przeciwieństwie do nas nie musi się zajmować sprawami ziemskimi, to On pamięta o nas i naszym życiu wiecznym.

No to proszę się nie martwić, On nas kocha, zawsze ma czas, ze wszystkim zdąża i o niczym nie zapomina. I o nikim nie zapomina. O Tobie pamięta szczególnie.

Itinerarium

POLESIE I ROZTOCZE NIECH KLASZCZĄ W DŁONIE Wtorek 8 października 2019

Niedawno dowiedziałem się, że w Polsce istnieje i działa oddział Światowego Ruchu Katolików na rzecz Środowiska. Z jednej strony to chwalebna rzecz, że katolicy chcą w sposób zorganizowany chronić środowisko, z drugiej trochę skandal. Skandal, bo ochrona Bożego stworzenia jest oczywista dla kogoś kto wierzy i w istocie nie wymaga tworzenia organizacji. Podobnie, z pewnym zdziwieniem przyjąłbym Światowy Ruch Katolików na Rzecz Odmawiania Ojcze Nasz.

W trakcie spowiedzi mało kto – albo i nikt – nie przyznaje się, że rzucał śmieci na ziemię i parkował na trawniku. A przecież ziemia i trawa, to Boże dzieła.

Cieszę się, że mieszkam w regionie gdzie z jednej strony mam Pojezierze Łęczyńsko – Włodawskie z unikalną wodniczką, a z drugiej Roztocze z rosnącą rodziną rysiów. Od Wschodu mam wspaniały Bug, od Zachodu nie do końca czystą, ale piękną Wisłę. Bystrzyca bardzo powoli wraca do formy, pluskają w niej już żwawe pstrągi. Tyśmienica rozlewa się cudownie po łąkach, a Wieprz ma w swoim biegu kaniony wysokie na prawie 50 metrów!

A wierzących, działających na rzecz ochrony środowiska, odsyłam do psalmów – „Niech szumi morze i to, co je napełnia, świat i jego mieszkańcy! Niech rzeki klaszczą w dłonie, niech góry razem wołają radośnie” (98). Niech rzeki klaszczą w dłonie, Wisła i Bug, Tyśmienica i Bystrzyca!

Itinerarium

PAN BÓG TAK BLISKI Poniedziałek 7 października 2019

Porozmawiajmy z ludźmi. O tym, co ich boli i cieszy. O spadających liściach wskutek przymrozków, już początek jesieni. O rosnących cenach warzyw. O dzieciach lgnących do smartfonów bardziej niż do babć i dziadków. O babciach i dziadkach, ich samotności codziennej – bo tak mało mamy czasu.

Nie trzeba zaraz mówić o Bogu albo o nudnych kazaniach wczoraj słyszanych.

Pan Bóg jest bliższy naszym sprawom niż to sobie wyobrażamy. W Nim żyjemy, poruszmy się i jesteśmy, jak napisał o tym św. Paweł (Dz 17,28).

Itinerarium

WIARA NA KUPIE GAŁĘZI Kazanie na 27 Niedzielę Zwykłą 6 października 2019

Wczorajsze Itinerarium nie ukazało się z powodu braku dostępu do sieci, co się jeszcze w Polsce (wschodniej) zdarza. I tak na pewno większość z Was pamiętała o św. Faustynie Kowalskiej, tej od koronki.

Jej wiara w miłosierdzie Boże udzieliła się milionom ludzi, mnie także, oby i Wam. I o tym właśnie jest dzisiejsza Ewangelia, o wierze. Tylko to, w co wierzymy ma sens, tylko to może nas odrodzić i nadać właściwy kierunek życia.

Przytaczam tutaj historię sprzed dwóch lat na potwierdzenie, że wiara rozstrzyga o naszym życiu. Że morw nie przenosimy to nie problem, ale że wiara nas ratuje, to wielka radość. Czego na dzisiejszy Dzień Pański życzę z całego serca!

Wpis z 29.10.2017:

Rozmawiałem z Grzegorzem w środę wieczorem, tłumaczyłem, że coraz gorzej wygląda, że szkoda życia, że F-16 zeżre mu wątrobę i trzustkę. Grzegorz to inteligentny gość ale kilka lat temu wódka zaczęła rządzić jego życiem, stracił pracę, potem przyszedł rozwód i wreszcie eksmisja z mieszkania.

Rozmawialiśmy wiele razy, Grzegorz mówił, że chce się wyrwać, że ma dość nocy na melinach czy w pustych ruderach, gdzie nie ma prądu i wody, że chciałby zacząć na nowo. Na tym się jednak kończyło. W tamtą środę był tylko na małym rauszu, zachęcałem, żeby poszedł na odwyk, że jak tam pójdzie dostanie nowe ubranie, kosmetyki, buty.

W piątek, dwa dni po tamtej rozmowie zadzwonił telefon:

– Tu Grzesiek, jestem na odwyku.

Odwiedziłem go następnego dnia, przywiozłem to, co obiecałem. Co go przekonało wreszcie do decyzji, pytam.

– No przecież ksiądz mówił, żebym zaczął od nowa.

W nocy ze środy na czwartek Grzegorz stoczył szaloną walkę. Po kolei trzech bezdomnych jak on kumpli ciągnęło go na meliny, obronił się przed każdym z nich. Wiedział, że w czwartkowy ranek musi stawić się na odwyku z 0,00 promila na alkomacie, co jest warunkiem rozpoczęcia leczenia. Poszedł pod kościół „Ave”, znalazł kawałek suchego miejsca pod murem, nałamał kupkę gałęzi, żeby nie leżeć na betonie i nie przeziębić nerek. Rozdygotany przespał jakoś noc pod gołym niebem, przyjęto go na odwyk. To była najważniejsza noc w jego życiu, jak powiedział. Noc walki i zwycięstwa, tak myślę.

Obecnie, po dwóch latach Grzegorz powrócił do rodziny, pracuje na budowie, od czasu do czasu dzwoni i pozdrawia.

PS. F-16 to techniczny spirytus z Ukrainy przemycany do Polski. Można go kupić po 6 zł za pół litra. To najbardziej popularny trunek bezdomnych. Niestety, zżera wątrobę, nerki, trzustkę, pustoszy żołądek i jelita, wywołuje także omamy.

Ewangelia na dzisiaj:

Apostołowie prosili Pana: «Dodaj nam wiary». Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna.

Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: „Pójdź zaraz i siądź do stołu”? Czy nie powie mu raczej: „Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił”? Czy okazuje wdzięczność słudze za to, że wykonał to, co mu polecono?

Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”».

(Łk 17,5 – 10)

Itinerarium

SZCZĘŚCIE JEST SIOSTRĄ MIŁOŚCI Piątek 4 października 2019 Świętego Franciszka

Poza sielankowym wspomnieniem św. Franciszka jako miłośnika kwiatków i wszelkiego stworzenia pozostaje nam duża praca do wykonania. Co prawda wpływ na ocalenie lasów w Amazonii mamy niewielki, ale już znaczny ubytek terenów zielonych w Lublinie (może i gdzie indziej) to bliska sprawa. Tak samo jak absurdalne eksperymenty na zwierzętach, wskutek których otrzymujemy miniaturki psów i koty płoszące się na widok żabek, o myszach nie wspomnę. Tendencja do czynienia ze zwierząt ludzkich zabawek jest smutna.

Jeszcze gorzej jest z dziedzictwem św. Franciszka w kwestii ubóstwa. Wedle wszelkich tzw. programów rozwoju, będziemy wszyscy szczęśliwsi jeżeli wzrośnie stan naszych kont. Przy czym od zawsze wiadomo, że szczęście jest siostrą miłości.

I wreszcie braterstwo. Jeśli całym sercem za siostry i braci uznamy (i spełnimy to przekonanie) Żydów, Cyganów, Rumunów, Ukraińców Niemców i Rosjan, Czeczenów i wszelkie osoby skośnookie (w Lublinie jest ich coraz więcej), to jesteśmy w Kościele św. Franciszka. W Kościele Chrystusowym, powszechnym, co za dwa dni wyznamy w czasie Mszy Świętej w wyznaniu wiary.

Na zdjęciu – wolna nadmorska siostra skrzydlata.

Itinerarium

NA WYBORY Czwartek 3 października 2019

Niedługo wybory w Polsce. Trzeba wybrać dobrze. W biblijnej Księdze Sędziów znajdziemy opis wyborczego sporu pomiędzy drzewami, w kontekście elekcji króla o imieniu Abimelek.

Ostatecznie lud wybrał złego króla, kolejnego w tragicznej historii narodu.

Morał z tego opisu jest taki – nie wybieramy najlepszych. Czasem wybieramy najsilniejszych, czasem najładniejszych lub bardzo sprytnych.

A poza tym trzeba robić swoje!

Zebrały się drzewa, aby namaścić króla nad sobą.
Rzekły do oliwki: “Króluj nad nami!”
Odpowiedziała im oliwka:
“Czyż mam się wyrzec mojej oliwy,
która służy czci bogów i ludzi,
aby pójść i kołysać się ponad drzewami?”
Z kolei zwróciły się drzewa do drzewa figowego:
“Chodź ty i króluj nad nami!”
Odpowiedziało im drzewo figowe:
“Czyż mam się wyrzec mojej słodyczy
i wybornego mego owocu,
aby pójść i kołysać się ponad drzewami?”
Następnie rzekły drzewa do krzewu winnego:
“Chodź ty i króluj nad nami!”
Krzew winny im odpowiedział:
“Czyż mam się wyrzec mojego soku,
rozweselającego bogów i ludzi,
aby pójść i kołysać się ponad drzewami?”
Wówczas rzekły wszystkie drzewa do krzewu cierniowego:
“Chodź ty i króluj nad nami!”
Odpowiedział krzew cierniowy drzewom:
“Jeśli naprawdę chcecie mnie namaścić na króla,
chodźcie i odpoczywajcie w moim cieniu!
A jeśli nie, niech ogień wyjdzie z krzewu cierniowego i spali cedry libańskie”.

Itinerarium

TAK BLISKO JAK ANIOŁ STRÓŻ Słowo na dzień Aniołów Stróżów środa 2 października 2019

Zdjęcie dołączone do dzisiejszego wpisu nie jest najlepsze. Raz dlatego, że nie jestem fotografem, dwa, że anioły nie są od tego, żeby dobrze wychodzić na zdjęciach.

Anioły mają strzec nas we dnie i w nocy, stać zawsze przy nas, śpieszyć z pomocą  i zaprowadzić do żywota wiecznego. Dlatego warto je wzywać.

I uczyć się od nich troski o ludzi, zapytać o zdrowie, odciążyć w pracy, pozdrowić i pocieszyć, stróżować w trudnych chwilach, pomodlić się serdecznie. Być blisko.

Itinerarium

RÓŻANIEC TO WIĘŹ Wtorek 1 października 2019

Mam ich kilka. W kieszeni kurtki, w samochodzie i w domu. Nigdy nie wiem kiedy wypadnie mi odmówić tajemnice danego dnia.

Myślę o różańcach. W nich myślę też o Was. I o wszystkich ludziach, z którymi szedłem bądź idę przez życie.

Różaniec to więź z Panem Bogiem, a może bardziej z ludźmi. Więź z tym i tamtym światem. Z życiem i śmiercią. Z radością i nadzieją. Dlatego odmawiam codziennie. A w październiku ze szczególnym natchnieniem.

Itinerarium

DOBRA RADA OD MĄDRYCH ZWIERZĄT Poniedziałek 30 września 2019

Temperatura spada, dużo chłodniej jest w lasach, na polach, mokradłach i bagnach. Mądre sarny, jelenie i łosie właśnie zaczęły się zbierać w stada. Będzie im cieplej, wspólnie będą próbować zdobywać pożywienie.

Puk, puk! Już kończy się wrzesień i trzy czwarte tego roku. Bliżej ludzi, więcej i głębiej razem. Dobra rada od mądrych zwierząt.

Itinerarium