Kazanie na 27 Niedzielę Zwykłą 3 października 2021
Udzielałem kiedyś ślubu niezwykłego, za sprawą panny młodej. Kiedy doszło do przysięgi tak się wzruszyła, uniosła w oddechu i rumieńcach, że głosu nijak z siebie nie mogła wydobyć. Wcale się nie bała, pragnęła tylko, żeby te ślubowania były mocne, żeby aż serce dostało się do ust i słów. Dukała za mną po słóweczku, przerywała, zaczęła łzawić. Widząc, że zanosi się na dłuższe zmagania, skinąłem na wiernych, żeby usiedli i widziałem jak wszyscy trzymają kciuku, żeby narzeczona, prawie już żona, poradziła sobie (rosół wszak wystygnąć może!). Dobrnęła do mety po chyba sześciu minutach, teraz mają dwoje dzieci. Przy czym, zaznaczam, owa pani nigdy nie należała (i nie należy) do milczek,.
Druga panna młoda wypaplała do druhny, że chce jak najlepiej wypaść na swoim pierwszym ślubie, druhna wypaplała koleżance, ta jeszcze innej i tak doszło do mnie. Zapytałem jeszcze w zakrystii narzeczonych, czy są świadomi co zaraz uczynią. Potwierdzili głośno, że są. Pani ta jest już żoną innego pana. Może sprawdziła się tu maksyma – „Ta pani jest zbyt ładna, żeby uszczęśliwić tylko jednego mężczyznę!”
Absolutnie nie jestem specjalistą od porad matrymonialnych, znam parę, która rozstała się a ślubu udzielał biskup w towarzystwie bodaj dwudziestu księży. I znam księdza, który rozstał się z sutanną choć wyświęcił go sam papież, św. Jan Paweł II.
Miłość jest tajemnicą, małżeństwo nie mniejszą, rozstania można różnie tłumaczyć ale na końcu także jest tajemnica. Wszystko wie Pan Bóg, od wszelkich osądów ja się powstrzymuję. Najważniejsze, abyśmy postępowali drogami miłości i w ten sposób uzyskali zbawienie.
Ewangelia:
Faryzeusze przystąpili do Jezusa, a chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.
Odpowiadając, zapytał ich: «Co wam przykazał Mojżesz?»
Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić».
Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela».
W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: «Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo».
(Mk 10,2-12)


