BRACIA NA PROTESTACH I Z DUSZNOŚCIAMI Sobota 31 października 2020

Staram się wierzyć w Ewangelię, nauczyła mnie postaw, których nigdy nie wolno mi porzucić. Ewangelia uczy, że „błogosławieni, którzy wprowadzają pokój”. I że trzeba miłować nieprzyjaciół. I że wszyscy ludzie, ci bliżsi i dalsi, są moimi siostrami i braćmi. I że zawsze powinienem przebaczać.

Staram się aplikować te prawdy i dzisiaj, kiedy widzę i słyszę, co dzieje się na ulicach polskich miast. Moimi siostrami i braćmi są ci co maszerują w protestach, i policjanci próbujący zapanować nad porządkiem. I ci, którzy są teraz u władzy. I ci, którzy chcą ją przejąć. I ci, którzy teraz nie mogą się pogodzić z zakazem wyjścia na cmentarze. I ci, co obserwują u siebie wzmożony kaszel oraz duszności i wiedzą, że nie dojedzie do nich karetka.

Wprowadzanie pokoju, braterstwo, przebaczenie, miłość do podobnie myślących ale i do wrogów, to nie są dziś dobre hasła na transparenty. To są bardzo trudne wymagania, ale to jest droga dla wierzących w Ewangelię. Moja droga.

Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.