Idę przez cmentarz i czytam. Prosi o westchnienie. Prosi o zdrowaśkę. Prosi o Ojcze Nasz. Takie napisy spotykamy na grobach. Wyrażają wiarę samych zmarłych bądź ich bliskich. Nigdzie nie widziałem prośby o znicze czy kwiaty.
W tym roku przez cały listopad, od dzisiaj począwszy, a nie tylko jak dotychczas w oktawie Wszystkich Świętych, możemy zyskać odpust zupełny dla zmarłych. Aby ten odpust ofiarować trzeba przyjąć komunię świętą w intencji danej osoby (albo mieć takie pragnienie i przyjąć komunię świętą duchową), nawiedzić cmentarz (lub kościół albo kaplicę; albo w przypadku choroby lub innej przeszkody – mieć takie pragnienie), odmówić „Ojcze Nasz” i „Wierzę w Boga” (pacierzowe lub mszalne) oraz dowolną modlitwę w intencjach, które poleca Ojciec Święty. Kwestia przyjęcia komunii świętej i nawiedzenia cmentarza, z powodu obostrzeń związanych z pandemią, przesuwa się obecnie do sfery duchowej.
Zachęcam do tej praktyki, jest prostym wyrazem miłości, zbawiennej troski o tych, którzy już odeszli. Nam też kiedyś bardziej potrzebne będą zdrowaśki i westchnienia niż wieńce czy lampiony.


