Piątek 27 sierpnia 2021
Przypadkowo trafiłem na wpis młodej kobiety, która o czwartej nad ranem odkrywa, że jest samotna i nigdy nie czuła się kochana.
Może to najbardziej lapidarny i treściwy opis współczesnego pokolenia, ilustrujący narastającą nawałnicę samotności i spychanie miłości do sfery hobby. Na miłość trzeba mieć czas, a kto dzisiaj go znajdzie, kiedy trzeba zarabiać, kupować, wszędzie jeździć i wszystko widzieć? W miłości trzeba zajmować się drugim człowiekiem, a przecież ledwo zdążamy z ubóstwianiem siebie samych i spełnianiem wszelkich zachcianek. W miłości trzeba zejść ze swojej drogi i pójść za drugim człowiekiem, a przecież dowodzi się codziennie, że najważniejsza jest moja droga.
Nie jestem pesymistą, widzę jednak, że całe nasze pokolenie potrzebuje nawrócenia do miłości. Samotności nigdy nie nadamy sensu, żadnymi pieniędzmi, podróżami i widokami.
Oryginalny wpis:
It’s four o’clock in the morning and I’m alone with the fact that I’ve never been loved in my whole life.


