PO ZAPACH PANA BOGA

Sobota 28 sierpnia 2021

Przypominam sobie zabawną historię, poprosiłem w pewnym małym gronie o przemyślenie jakiejś kwestii. Dwie panie – na pewno to przypadek, że akurat panie – podchwyciły sugestię, a jedna nawet od razu orzekła: Dobrze, to my sobie pogadamy i potem powiemy co sądzimy.

Zastępowanie myślenia gadaniem stało się powszechne, podobnie jak wyeliminowanie czytania na rzecz oglądania. Zachęcając do lektury przynajmniej niektórych dzieł św. Augustyna (patron dzisiejszy), czuję się trochę jak kucharz przekonujący do spróbowania nieznanej (i podejrzanej przez to) potrawy. Zaryzykuję i podaję „O życiu szczęśliwym”, „Solilokwia” oraz „Wyznania”, dwa pierwsze znane są w pięknym przekładzie Anny Świderkówny, trzecie dzieło znakomicie przetłumaczył Zygmunt Kubiak.

W każdym przypadku obowiązuje zasada, którą opisał sam autor:

„Przynaglony do wniknięcia w siebie, wszedłem za Twym przewodnictwem do wnętrza mego serca. We mnie byłeś, ja zaś byłem na zewnątrz i na zewnątrz Cię poszukiwałem. Usłyszałem jakby głos Twój z wysoka: “Jam jest pokarmem mocarzy; wzrastaj, a będziesz Mnie pożywał. I nie ty zamienisz Mnie w siebie na podobieństwo cielesnego pokarmu, ale Ja zamienię cię w siebie””.

Wszedłem w siebie! Coraz rzadsze doświadczenie, daje jednak gwarancję osiągnięcia spokoju wewnętrznego, odkrycia źródeł nadziei i miłości, zapachu samego Pana Boga.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.