Czwartek 22 lipca 2021
Dzisiejszą patronką jest św. Maria Magdalena, tradycja widzi w niej kobietę nawróconą z wielkiego zła, wyzwoloną przez Jezusa z siedmiu złych duchów.
Mamy w pamięci św. Piotra, niezwykłe misje św. Pawła, ewangelistów, którzy spisali słowa i czyny Jezusa. Czytając ewangelie należy powiedzieć, że to wszystko zawdzięczają Marii Magdalenie. Ona zdjęła ciało Jezusa z krzyża, namaściła je i uczestniczyła w pogrzebie, potem jako pierwsza znalazła pusty grób i pierwsza odkryła, że Ten, który umarł znowu żyje. Apostołowie ledwo podążali za jej wiarą.
Jeśli dzisiaj przyjdzie odnowa chrześcijaństwa to zapewne dzięki kobietom. Widać to po ich obecności w kościołach, zaangażowaniu w ruchy odnowy wiary i coraz większą odpowiedzialność za dzieła miłosierdzia. To w świetle Ewangelii nie jest dziwne, tam kluczowe role odgrywają kobiety, zaczynając od Maryi a kończąc na dzisiejszej patronce. Kobiety łączą głęboko i pięknie wiarę z miłością, choć dzisiaj w Kościele wciąż rezerwuje się dla nich funkcje co najwyżej drugorzędne.
Może inaczej patrzą na to ci z nas, których wiary nauczyły babcie i matki. Dla nas to one kojarzą się odkryciem Pana Boga, z Jego miłością i przebaczeniem. Potem oczywiście przyszły mądre kazania czy nauczanie papieży. Do zbawienia jednak potrzebujemy wiary i miłości.


