CHŁOPAK OD 5 CHLEBÓW  I 2 RYB

Czwartek 22 kwietnia 2021

Jeśli przeczytacie historię o rozmnożeniu chleba, znajdziecie tam zupełnie pomijanego jednego chłopca, który akurat miał pod ręką pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby. I tymi skromnymi potrawami najadło się pięć tysięcy dorosłych mężczyzn. Ten chłopiec wiele mnie nauczył.

Szkoda, że św. Jan nie odnotował imienia chłopaka. Z pewnością Pan Jezus mógłby nakarmić tłum słuchaczy w inny sposób. Przypuszczam, że chłopak miał zmysł handlowca, zobaczył zbiegowisko i poszedł sprzedać swoje towary, nie wiedział, że zostanie wplątany w cud.

I co z tego? Bardzo wiele! Jak dużo zależy od małych chłopców i dziewczynek! My właśnie nimi jesteśmy, wydaje się nam, że nic od nas nie zależy. Jeśli jednak dobrze wykonamy swoją misję, zaczną się cuda.

Tkwimy w błędnym przekonaniu, że losy świata zależą od decyzji polityków, finansistów czy papieży. W pewnym stopniu tak. Bardziej jednak zależą od nas, od zwykłych ludzi, dobrze wypełniających swoje codzienne zadania.

Ten chłopak od pięciu chlebów i dwóch ryb uczy mnie, żeby z radością wypełniać swoje małe obowiązki. Z tego Pan Jezus uczyni wielkie cuda! Tak żyjmy, siostry i bracia!

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali.

Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha.

Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: «Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?» A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić.

Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać».

Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?»

Jezus zaś rzekł: «Każcie ludziom usiąść». A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy.

Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów.

A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.