JAK PIĘKNIE ŻYCIEM SIĘ CIESZYĆ

Piątek 16 kwietnia 2021

O narodzeniu Pana Jezusa ewangeliści piszą mało, Marek i Jan w ogóle ten temat pomijają. Za to o śmierci i z martwych wstaniu Jezusa zapisów mamy dużo. Nie jest to oczywiście dowód w starej dyskusji o wyższości świąt Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia lub odwrotnie, ale proste wskazanie na istotę wiary. Pierwsze wyznania wiary w ogóle zawierały zasadniczo trzy prawdy – Jezus umarł, powstał z martwych i ukazał się żywy różnym ludziom.

Mnie najbardziej urzeka chaotyczna beztroska z jaką ewangeliści piszą o z martwych wstałym Jezusie, „nie owijają niczego w bawełnę”,  są trochę jak oszołomieni reporterzy, próbujący na gorąco uchwycić coś niesamowitego. Bez patosu odnotowują, że Jezus po swoim z martwych wstaniu jest głodny, że je chleb i pieczone ryby, pije wodę i wino. „Wziął i jadł wobec nich”. Piszą o romantycznej rozmowie Marii Magdaleny w ogrodzie w pobliżu grobu, przyznają się też do swojej niewiary i strachu.

I teraz, na koniec, jakie to ma znaczenie dla mnie, dla nas? Takie, że życie jest piękne, że warto jadać i pić dobre rzeczy, cieszyć się wiatrem i słońcem, słuchać ludzi i rozmawiać z nimi, mówić też miłe rzeczy do swoich psów i kotów, śpiewać piosenki i pisać ładne esemesy.

To życie jest piękne, bo będziemy żyli wiecznie, z martwych wstaniemy, jednemu z nas, ludzi, Jezusowi z Nazaretu, już to się udało.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.