W TWOJEJ TWARZY BOŻE NARODZENIE

Kazanie na 4 Niedzielę Adwentu 18 grudnia 2016 twarz-kubankiSyn Boży przez wcielenie swoje zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem, pisał Jan Paweł II. Z każdym człowiekiem. Może święty Józef dopatrzył się w twarzy swojej młodej  narzeczonej Marii czegoś więcej niźli tylko rysów dziewczyny. Może pomyślał – „Ona jest boska!”, jak myśli i czuje wielu zakochanych chłopaków.

Opowieść o Bożym Narodzeniu to historia miłości dwojga ludzi – jak czytamy dziś w Ewangelii – z której rodzi się Bóg. I do dziś tak jest, gdzie miłość tam i Bóg. Zgodnie ze słowami Pisma – „miłość jest z Boga, a każdy kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga” (1 J 4,7).

Na finisz Adwentu polecam, żeby się zapatrzyć w twarze ludzi. Tych najbliższych i bliskich. W twarze matek. Ojców. Żon. Mężów. Dzieci. Córek. Synów. Wnuczek i wnuków. Dziadków i babć. Syn Boży zjednoczył się z każdym człowiekiem.

 

 

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. 

Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. 

Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». 

A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami. 

Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie. (Mt 1, 18 – 24)

 

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.