ZA GŁOSEM SERCA IDŹCIE

Sobota 17 grudnia 2016 Dziadkowie Stefana mieli cały hektar lasu, na jego skraju rosły małe świerczki. Co roku, dwa dni przed Wigilią – bo po co wcześniej? – dziadek Alojzy ścinał jedno drzewko, zanosił do dużego pokoju (dwa pozostałe były mniejsze), a w przeddzień narodzin Pana Jezusa dzieciarnia stroiła choinkę.

Zaraz po wojnie, tej z lat 1939 -1945, państwo zabrało lasy i świerczki dziadka Alojzego stały się Lasami Państwowymi. No ale przecież świerczki nie wiedziały o nacjonalizacji i nadal chętnie stawały się świątecznymi choinkami, o co dbał Alojzy, najczęściej nocą. Po Alojzym świerczki ciął Piotr, tata Stefana, również nocą, bo w dzień Lasów Państwowych pilnowali gajowi i leśniczy, na zmianę, w zależności od stopnia trzeźwości. Po dziadku Alojzym  i tacie Piotrze, Stefan również nocą przynosił świerczka przed Wigilią.

Zrządzeniem losu czy Opatrzności Stefan został szychą, dyrektorem szkoły. I miał szkopuł, ciąć dalej świerczki z lasu ojca i dziadka czy też kupować badziewia na targu. Pomyślał dwa razy i pojął, że dyrektor szkoły nie kradnie, może co najwyżej sprzeciwiać się – rzecz jasna nocą – przemianie lasu dziadka Alojzego w Lasy Państwowe.

Już za tydzień Wigilia, Stefan dotrzyma tradycji rodzinnej, dzieciarnia przystroi świerczka z lasu dziadka Alojzego i ojca Piotra.

Idźcie za głosem serca, to się naprawdę podoba Panu Jezusowi.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.