KTO NAS PRZYGARNIE JESZCZE RAZ

Kazanie na niedzielę 30 marca 2025

ХТО ЗНОВУ ПРИЙМЕ НАС ДО СЕБЕ

Проповідь на неділю 30 березня 2025 року


Z przypowieści o synu marnotrawnym nauczyłem się trzech rzeczy.

Po pierwsze, że zawsze jesteśmy w drodze od Pana Boga, oddalamy się od Niego albo jesteśmy w drodze do Niego, wracamy i zbliżamy się do Niego. Dobrze, jeśli w chwilach kryzysu, choroby, dramatów i w obliczu śmierci, jesteśmy w drodze do Niego. Zawsze możemy wracać.

Po drugie, od ojca dzisiejszego bohatera warto uczyć się sztuki czekania. Kiedy syn odszedł od niego, nie panikował, nie wysyłał pogoni za nim. Uszanował wolny – choć zły – wybór dziecka i czekał. Czekał zapewne z nadzieją, modlił się o jego szczęśliwy powrót, może codziennie wychodził i patrzył czy nie widać znajomej sylwetki na horyzoncie.

I po trzecie, najpiękniejsze, Tajemnica Bezwarunkowego Przygarniania. Łatwo jest przygarnąć kogoś miłego, może nawet psotnego a komuś, kto nas obraził, postawić warunki – Przyznaj się do winy! Przeproś! Żeby to mi było ostatni raz! W przypadku gdy ktoś nas odrzucił, mamy do zaoferowania tylko – Zejdź mi z oczu! Odwal się ode mnie! Nie chcę mieć z tobą nic wspólnego. Nie znam cię. Mamy tu zresztą całą gamę bardziej dotkliwych form odrzucania, np. z kopniakiem. Bezwarunkowe Przygarnianie, tak jak to widzimy dziś w Ewangelii, jest tajemnicą. Powracającego syna ojciec przygarnia bez żadnych warunków. Umiemy tak?

Historia dziś czytana nie kończy się happy endem, w stylu – „I żyli długo i szczęśliwie…” Nie wiemy, czy powracający syn, nie spróbował jeszcze raz wyprawy po złudne szczęście. Nie wiemy. Możemy jednak być pewni, że ojciec i tak czeka. I przygarnie bez warunków.

Ewangelia

З притчі про блудного сина я зрозумів три речі.

По-перше, що ми завжди перебуваємо в дорозі від Господа Бога, віддаляючись від Нього, або в дорозі до Нього, повертаючись і наближаючись до Нього. Добре, якщо в моменти кризи, хвороби, драми, перед обличчям смерті ми перебуваємо на шляху до Нього. Ми завжди можемо повернутися.

По-друге, мистецтву очікування варто навчитися у батька сьогоднішнього героя. Коли його син пішов від нього, він не запанікував, не послав за ним погоню. Він поважав вільний – хоч і поганий – вибір дитини і чекав. Можливо, чекав з надією, молився за його щасливе повернення, можливо, щодня виходив на вулицю і дивився, чи не з’явиться на горизонті знайомий силует.

І по-третє, і це найпрекрасніше, Секрет безумовного усиновлення. Легко прийняти когось милого, можливо, навіть пустотливого і поставити умови тому, хто нас образив – Визнай свою провину! Вибачся! Зроби це востаннє! У випадку, коли хтось відкинув нас, все, що ми можемо запропонувати, це – Забирайся з моїх очей! Відчепися від мене! Я не хочу мати з тобою нічого спільного. Я вас не знаю. Насправді, у нас є цілий ряд більш суворих форм відторгнення, наприклад, за допомогою стусанів. Безумовне усиновлення, як ми бачимо його сьогодні в Євангелії, є таємницею. Син, що повертається, приймається батьком без жодних умов. Чи знаємо ми, як це зробити?

Історія, яку ми сьогодні прочитали, не закінчується хепі-ендом на кшталт – «І жили вони довго і щасливо…». Ми не знаємо, чи син, який повернувся, не спробував знову шукати ілюзорного щастя. Ми не знаємо. Але в чому ми можемо бути впевнені, так це в тому, що батько все одно чекає. І прийме його без жодних умов.

Євангеліє

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi».

Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:

«Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie.

A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał.

Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników”. Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca.

A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”.

Lecz ojciec powiedział do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się weselić.

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”.

Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”.

Lecz on mu odpowiedział: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”».

Itinerarium

IDŹ PROSTO

Sobota 29 marca 2025

Czasem jest tak, że nie wiemy dokąd iść. W prawo? W lewo? Zawrócić? Zamęt w myślach, uczuciach, trochę kręcimy się w kółko. Różne drogi zapraszają, nie wiemy którą wybrać.

Nie wiemy, która droga jest dobra. Nie wiemy, ale wtedy trzeba iść prosto. Prosto, bo my nie wiemy, ale Bóg wie!

Nie wiemy dokąd iść, ale Bóg wie! W Ewangelii jest taka zachęta, aby iść prostą drogą. Prosta droga, choć czasem we mgle, jest Bożą drogą, najlepszą.

Іноді здається, що ми не знаємо, куди йти. Направо? Ліворуч? Чи повернути назад? Плутанина в думках, почуттях, ми ходимо по колу. Різні дороги запрошують, ми не знаємо, яку з них вибрати.

Не знаємо, який шлях правильний. Не знаємо, але тоді треба йти прямо. Прямо, бо ми не знаємо, а Бог знає!

Ми не знаємо, куди йти, а Бог знає! В Євангелії є таке заохочення йти прямою дорогою. Пряма дорога, хоч іноді і в тумані, є Божою дорогою, найкращою дорогою.

Itinerarium

ZAWOŁAJMY Z GŁĘBOKOŚCI

Piątek 28 marca 2025

ВИГУКНЕМО З ГЛИБИНИ

П’ятниця 28 березня 2025 року

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. To początek psalmu 130, znanego jako De profundis, czyli właśnie „z głębokości”. Modlimy się z różnych poziomów, jest poziom przyzwyczajenia, poziom obowiązku, poziom tradycji czy nawet przymusu (w dzieciństwie przy nacisku rodziców albo dziadków). Jest także poziom szacunku, kiedy uznajemy wielkość i dobroć Boga, może być także poziom lęku, kiedy boimy się, żeby nie obrazić Boga milczeniem.

I jest, moim zdaniem najważniejszy, poziom „z głębokości”, kiedy modlitwa wypływa z najgłębszych warstw naszego serca. Wiele razy słyszałem takie modlitwy, na przykład niedawno wołanie zapłakanej ukraińskiej matki na pogrzebie syna, żołnierza, powtarzała tylko refren – „Boże ! Dlaczego? Boże dlaczego?” De profundis słyszałem także z ust chłopaka, próbującego zerwać z alkoholem, próbującego po raz kilkunasty – „Boże, Boże pomóż mi! Proszę pomóż!” Podobnie wyśpiewał to w swojej modlitwie Tadeusz Nalepa:

Do ciebie pieśnią wołam Panie
Do ciebie dzisiaj krzyczę w głos
Daj mi raz jeszcze od początku iść
Daj mi szansę jeszcze raz

Tak samo śpiewał też Ryszard Riedel:

Pozwól mi spróbować jeszcze raz
Niepewność mą wyleczyć wyleczyć mi
Za pychę i kłamstwa same nałogi
Za wszystko co związane z tym
Za świństwa duże i małe
Za mą niewiarę rozgrzesz mnie
Rozgrzesz mnie Panie mój o Panie

Ale słyszałem też wołanie z głębokości radośnie zakochanej dziewczyny, proszącej – „Boże! Spraw, abyśmy zostali razem na zawsze! Boże, spraw!” I z głębokości wołał ojciec po szczęśliwej operacji synka – „Boże, dziękuję Ci! Dziękuję!”.

Każdy z nas ma swoje de profundis, raz radosne, raz dramatyczne. Wtedy właściwie modlitwa sama wyrywa się z tej naszej „głębokości” i natychmiast dociera do Pana Boga. On chce nas usłyszeć z naszej głębokości. Niczego nie udawajmy, zawołajmy z de profundis.

З глибини взиваю до Тебе, Господи. Це початок 130-го псалма, відомого як De profundis, що означає саме «з глибини». Ми молимося з різних рівнів, є рівень звички, рівень обов’язку, рівень традиції або навіть примусу (в дитинстві за наполяганням батьків або бабусь і дідусів). Є також рівень благоговіння, коли ми визнаємо велич і доброту Бога, а є рівень страху, коли ми боїмося мовчанням не образити Бога.

І є, на мою думку, найважливіший рівень, рівень «з глибини», коли молитва йде з найглибших шарів нашого серця. Такі молитви я чув багато разів, наприклад, нещодавно плач заплаканої української матері на похороні сина-солдата, вона просто повторювала рефрен – «Боже! За що? Боже, за що?» De profundis я також чув з вуст хлопця, який намагається порвати з алкоголем, намагається вже вкотре – «Боже, Боже, допоможи мені! Будь ласка, допоможи!» Так само співав у своїй молитві Тадеуш Налепа:

Do ciebie pieśnią wołam Panie
Do ciebie dzisiaj krzyczę w głos
Daj mi raz jeszcze od początku iść
Daj mi szansę jeszcze raz

Tak samo śpiewał też Ryszard Riedel:

Pozwól mi spróbować jeszcze raz
Niepewność mą wyleczyć wyleczyć mi
Za pychę i kłamstwa same nałogi
Za wszystko co związane z tym
Za świństwa duże i małe
Za mą niewiarę rozgrzesz mnie
Rozgrzesz mnie Panie mój o Panie

Але я також почув крик з глибини душі радісно закоханої дівчини, яка просила: «Боже! Зроби так, щоб ми були разом назавжди! Боже, зроби нас!» І з глибини вигук батька після щасливої операції сина – «Боже, дякую! Дякую тобі!».

У кожного з нас є свої de profundis, колись радісні, колись драматичні. Тоді, власне, сама молитва виривається з цієї нашої «глибини» і одразу досягає Господа Бога. Він хоче почути нас з нашої глибини. Не вдаваймо нічого, взиваймо з de profundis.

Itinerarium

TWARZE PANA BOGA

Czwartek 27 marca 2025

ЛИКИ ГОСПОДА БОГА

Четвер 27 березня 2025 року

Na zdjęciu jest pospolita sikorka, bogatka. Pospolita, ale piękna, gniazdo potrafi zrobić prawie wszędzie, gdzie znajdzie jakąś niewielką dziurę. Na przykład w murze – na zdjęciu – albo w skrzynce na listy.

Powoli wchodzimy w finisz Wielkiego Postu, w tym czasie wiele słyszymy o grzechach, pokucie, umartwieniach, krzyżu i cierpieniu To są ważne tematy.

Chciałbym jednak, abyśmy zdążyli jeszcze zachwycić się Bogiem, bo tylko wtedy możemy Go pokochać. A jak Go pokochamy, to uwierzymy we wszystko, co do nas mówi i do czego nas zaprasza. Ale jak się Nim zachwycić? Jak?

Podpowiadam. Pan Bóg ma miliardy twarzy. Najpierw są to twarze ludzi. Ale też i wszystkie istoty noszą w sobie Jego oblicze, naprawdę wszystkie. Pospolite bogatki jak najbardziej także.

Тут зображена звичайна синиця, синиця багатоголова. Звичайна, але красива, вона може звити гніздо майже скрізь, де знайде невелику дірку. Наприклад, у стіні, як на цьому фото, або в поштовій скриньці.

Ми поволі наближаємося до кінця Великого посту, і в цей час ми багато чуємо про гріхи, покаяння, умертвіння, хрест і страждання – це важливі теми.

Але я хотів би, щоб ми знайшли час, щоб все ж таки порадіти Богові, бо тільки тоді ми зможемо Його полюбити. А якщо ми Його любимо, то будемо вірити всьому, що Він нам говорить і до чого нас запрошує. Але як ми можемо захопитися Ним? Як?

Я підказую. Господь Бог має мільярди облич. По-перше, це людські обличчя. Але також всі створіння мають Його обличчя, справді всі. І звичайні боги також.

Itinerarium

JEDNA MINUTA DOBREGO ŁOTRA

Środa 26 marca 2025

ОДНА ХВИЛИНА ДОБРОГО ЛИХОДІЙСТВА

Середа 26 березня 2025 року

Jak długo trwała rozmowa łotrów z Jezusem? Nie dłużej niż minutę. Ale ta jedna minuta zdecydowała o z bawieniu i życiu wiecznym łotra, zwanego dobrym.

Dziś jest święto Dobrego Łotra, kiedyś niektórzy z moich przyjaciół składali mi nawet w tym dniu życzenia.

Minuta gorącej wiary potrafi przeważyć wiele lat złego i grzesznego życia. Na Bożej wadze nie ma na jednej szali naszych grzechów a na drugiej dobrych uczynków. Na pewno na jednej z szal leżą nasza wiara, nadzieja i miłość, one są najcenniejsze w oczach Boga. To właśnie te wartości zobaczył Jezus słuchając i patrząc na Dyzmę, bo tak w tradycji miał na imię dobry łotr.

Nigdy nie traćmy nadziei. Ważna jest nawet jedna minuta, w której wierzmy, kochamy i ufamy.

Скільки часу тривала розмова між негідником та Ісусом? Не більше хвилини. Але ця хвилина вирішила одкровення і вічне життя негідника на ім’я Добрий.

Сьогодні свято Доброго Лиходія, колись давно деякі мої друзі навіть вітали мене в цей день.

Хвилина палкої віри може переважити багато років поганого і гріховного життя. На Божих терезах не лежать наші гріхи на одній шальці терезів, а добрі вчинки – на іншій. На одній із шальок терезів неодмінно лежать наші віра, надія і любов, вони є найціннішими в Божих очах. Саме ці цінності бачив Ісус, слухаючи і дивлячись на Дісму, бо саме так звали доброго лиходія в традиції.

Ніколи не втрачаймо надії. Навіть одна хвилина, в яку ми віримо, любимо і довіряємо, є важливою.

 Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: «Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas».  Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz?  My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił».  I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju».

Itinerarium

KIEDY ZACZYNAJĄ SIĘ CUDA

Wtorek 25 marca 2025 Zwiastowanie Pańskie

КОЛИ ПОЧИНАЮТЬСЯ ЧУДЕСА

Вівторок 25 березня 2025 року Благовіщення Господнє

Dziś jest święto początku naszej wiary i życia wiecznego. Są takie chwile, z pozoru nieznaczne, które decydują o losach wielu ludzi, a nawet całego świata. W przypadku zwiastowania wszystko zależało od odważnego Tak Marii z Nazaretu. Niech mi się stanie według twego słowa.

Bardzo wiele zależy od naszych codziennych, życzliwych gestów, od ciepłych i czułych słów, od odwagi i otwartej wyobraźni. Właśnie wtedy tworzy się miejsce na wielkie cuda i zaczyna początek największych i najlepszych zmian.

Сьогодні свято початку нашої віри і вічного життя. Бувають моменти, здавалося б, незначні, які вирішують долю багатьох людей і навіть цілого світу. У випадку Благовіщення все залежало від мужнього «Так» Марії з Назарету. Нехай зі мною станеться по твоєму слову.

Дуже багато залежить від наших щоденних добрих жестів, від теплих і ласкавих слів, від сміливості і відкритої уяви. Саме тоді створюється простір для великих чудес і починається початок найбільших і найкращих змін.

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.

Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami».

Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie.

Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».

Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»

Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».

Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa».

Wtedy odszedł od Niej anioł.

Itinerarium

OKNO BOŻEGO ŻYCIA

Poniedziałek 24 marca 2025

ВІКНО БОЖОГО ЖИТТЯ

Понеділок 24 березня 2025 року

Polsko – ukraińskie Okno Życia przy naszym lubelskim wolontariacie ma już trzy lata. Więcej o jego początkach przeczytacie tutaj:

http://itinerarium.pl/2022/03/24/donia-ma-juz-swoje-okno-zycia/

Każdy głos promujący życie ma ogromne znaczenie, zwłaszcza, że dzisiaj w czasie wojen ginie tak wiele niewinnych osób, także dzieci. Najprostszy sposób tej promocji to codzienne poszanowanie drugiego człowieka, opanowanie gniewu i złości, a także troska o to, by ktoś obok nas czuł się dobrze,  bezpiecznie. Każdy jest tego godzien, bo jest dzieckiem Boga, Dawcy Życia.

Польсько-українському «Вікну життя» при нашій Люблінській волонтерській службі виповнилося три роки. Більше про його початок можна прочитати тут:

DONIA MA JUŻ SWOJE OKNO ŻYCIA

Кожен голос на захист життя має велике значення, особливо з огляду на те, що сьогодні під час воєн гине так багато невинних людей, в тому числі дітей. Найпростіший спосіб цього сприяння – поважати іншу людину щодня, контролювати гнів і злість, дбати про те, щоб хтось поруч з нами відчував себе комфортно, безпечно. Кожна людина гідна цього, тому що вона є дитиною Бога, Дарувальника життя.

Itinerarium

ZOSTAW NAS PANIE JESZCZE NA ROK

Kazanie na niedzielę 23 marca 2025

ЗАЛИШ НАС, ГОСПОДИ, ЩЕ НА ОДИН РІК

Проповідь на неділю 23 березня 2025 року

Drzewo figowe, o którym dziś w Ewangelii, miało wielkie szczęście, nie owocowało przez trzy lata i stanęło przed widmem egzekucji. „Wytnij go!” – zdecydował właściciel, ale wtedy ujął się za nim ogrodnik. Pozostaw go jeszcze na rok, może wyda owoc. Dostało nową szansę, może ostatnią.

Bardzo chciałbym, aby ta historia powtarzała się w naszym życiorysie, żebyśmy otrzymywali nowe szanse, abyśmy mieli jeszcze ten jeden rok, bez względu na to ile by nie trwał.

I bardzo chciałbym, abyśmy mieli w sobie ducha ogrodnika i nigdy nie wycinali ludzi, nie odrzucali ich, nie przekreślali kogokolwiek. Abyśmy dawali innym nowe szanse, byli dla nich ocaleniem.

Zostaw nas Panie jeszcze na jeden rok, daj nam nową szansę. My też Twoim wzorem nikogo nie odrzucimy.

Смоковниця, про яку йдеться у сьогоднішньому Євангелії, була дуже щасливою, вона три роки не приносила плодів і стояла перед загрозою страти. «Зрубати її!» – вирішив господар, але тут його обійняв садівник. Залиш його ще на рік, може, воно дасть плоди. Йому дали новий шанс, можливо, останній.

Я б дуже хотіла, щоб ця історія повторювалася в нашому житті, щоб нам давали нові шанси, щоб у нас був ще один рік, скільки б він не тривав.

І я б дуже хотів, щоб ми мали в собі дух садівника і ніколи не викреслювали людей, ніколи не відкидали їх, ніколи нікого не викреслювали. Щоб ми давали іншим нові можливості, були їхнім спасінням.

Залиш нас, Господи, ще на один рік, дай нам новий шанс. Ми теж, за твоїм прикладом, не будемо нікого відкидати.

Ewangelia

W tym czasie przyszli jacyś ludzie i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar.

Jezus im odpowiedział: «Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, iż to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie».

I opowiedział im następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go, po co jeszcze ziemię wyjaławia?”

Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć”».

Itinerarium

ODWAGI W DRODZE DO ZIEM OBIECANYCH

Sobota 22 marca 2025

ВІДВАГА НА ШЛЯХУ ДО ЗЕМЛІ ОБІТОВАНОЇ

Субота 22 березня 2025 року

W Wielkim Poście po raz kolejny czytam w brewiarzu opowieść o wyjściu Izraelitów z Egiptu, o pełnej wiary postawie Mojżesza i o ciągłych narzekaniach jego ludu.

W zasadzie jednak cała ta opowieść biblijna jest opowieścią o wychodzeniu z lęku do wolności, przechodzeniu z krainy strachu i zniewolenia do obiecanej ziemi nadziei i radości.

Moim życzeniem dla siebie samego i dla każdego z was jest spełnienie tej podróży. Mamy swoje krainy strachów, lęków i rozpaczy. I mamy też swoje obiecane ziemie pełne pokoju i radości.

Oczywiście, w Egipcie Izraelici mieli smaczną cebulę, pewność jakiegoś spokoju. A przed sobą gdzieś na dalekim horyzoncie Ziemię Obiecaną. Odważyli się wyruszyć, pokonali strach. Zostali wolni i szczęśliwi.

Odwagi, z nadzieją wychodźmy z naszego Egiptu! Do Ziem Obiecanych.

У Великому Пості я знову читаю в часослові історію виходу ізраїльтян з Єгипту, сповнену віри позицію Мойсея і постійні нарікання його народу.

Однак, по суті, вся біблійна історія – це історія виходу зі страху на свободу, переходу із землі страху і поневолення в обіцяну землю надії і радості.

Моє бажання для себе і для кожного з вас – здійснити цю подорож. У нас є наші землі страху, тривоги і відчаю. Але ми також маємо наші обіцяні землі миру і радості.

Звичайно, в Єгипті ізраїльтяни мали смачну цибулю, впевненість у якомусь спокої. А перед ними десь на далекому горизонті – Земля Обітована. Вони наважилися вирушити в дорогу, вони перемогли свій страх. Вони залишилися вільними і щасливими.

З відвагою, з надією вийдемо з нашого Єгипту! До Землі Обітованої.

Itinerarium

SPEŁNIĆ MARZENIE CHRYSTUSA

Piątek 21 marca 2025

ЗДІЙСНИТИ МРІЮ ХРИСТА

П’ятниця 21 березня 2025 року

Czasem wydaje się, że nie możemy nic zrobić dla innej osoby, dotkniętej jakimś ciężarem, nieszczęściem czy tragedią. Bo ktoś jest nieuleczalnie chory, zrujnowany, porzucony przez bliskich albo całkowicie zagubiony.

I wtedy wydaje się nam, że jesteśmy bezsilni i nic nie możemy zrobić. Otóż, nie! Zawsze możemy komuś towarzyszyć i być blisko niego. Wiele razy stawałem przy osobach, które były bliskie śmierci, które straciły kogoś najbliższego. I przy takich, którzy za chwilę szli do więzienia lub wyszli z niego po długim wyroku. Towarzyszyłem i towarzyszę im przede wszystkim przez słuchanie i patrzenie, czasem przez dotyk lub przytulenie. Nieważne jak, ale towarzyszyłem im, byłem blisko.

Myślę, że w ten sposób spełniamy życzenie samego Chrystusa.

Іноді здається, що ми нічого не можемо зробити

для іншої людини, яку спіткав якийсь тягар, нещастя чи трагедія. Тому що

хтось невиліковно хворий, розорений, покинутий близькими або

зовсім загублений.

І тоді нам здається, що ми безсилі

і нічого не можемо зробити. Але ж ні! Ми завжди можемо супроводжувати когось і бути

поруч. Я багато разів був поруч з людьми, які були близькі до смерті,

які втратили когось із близьких. І поруч з тими, хто ось-ось мав потрапити до в’язниці або вийти з неї після тривалого ув’язнення.

в’язницю або виходили з неї після тривалого ув’язнення. Я супроводжував їх

передусім слухаючи і дивлячись, іноді доторкаючись або

обіймаючи. Неважливо як, але я супроводжував їх, я був поруч з ними.

Думаю, що таким чином ми виконуємо бажання

самого Христа.

Itinerarium