TRÓJCA DO LAMUSA?

11 czerwca 2006

kazanie na niedzielę Trójcy Świętej
11 czerwca 2006

Niektóre prawdy wiary wydają się zupełnie niepotrzebne. Jak ta dzisiejsza, że Bóg jest jeden w trzech osobach. Tyle razy słyszymy, że to prawda niepojęta. Po co nam prawdy niepojęte? Żeby bardziej pokazać, jak odległy od naszych pojęć jest Bóg i że nigdy własnym rozumkiem nie pojmiemy Go? Można zamurować tę prawdę wiary w jakimś kamiennym lamusie na amen.
Chyba, że pójdziemy drogą miłości. W niej wydarzyć się może wszystko. Nawet to, że – za przeproszeniem matematyków – jeden to trzy. W miłości może zdarzyć się każda konfiguracja rzeczy i ludzi. Zdarzyć się może (i zdarzyło), że niebo rozgościło się na ziemi.
Za mało kochamy, dlatego dziwimy się Trójcy, zmartwychwstaniu i życiu po.

Itinerarium , , , , , , , ,

Comments are closed.