PUSH BACK SZATANA I RADOŚĆ PRZYJMOWANIA

Kazanie na Trzech Króli czwartek 6 stycznia 2022

Lubię śpiewać kolędy, te polskie, dzisiaj w Trzech Króli, pewnie we wszystkich kościołach wybrzmią „Mędrcy świata, monarchowie …”. I śpiewam frazy:

Ono w żłobie nie ma tronu,
i berła nie dzierży,
a proroctwo jego zgonu,
już się w świecie szerzy.

Mędrcy świata, złość okrutna,
Dziecię prześladuje,
wieść okropna, wieść to smutna,
Herod spiski knuje.

I nie mogę się oprzeć skojarzeniom, smutnym i bolesnym, ale także głęboko znaczącym i wciąż powtarzającym się w historii, niestety polskiej także.

Najpierw – w biblijnej Księdze Wyjścia – egipski push- back, czyli uśmiercanie izraelskich chłopców wrzucanych do Nilu. No tak, kiedyś Nil, a dziś te inne Wody Dziecięcych (nie tylko)  Śmierci – Cieśnina Gibraltarska, morze pod Lampedusą, cieśniny pod Stambułem, Rio Grande między Meksykiem i Ameryką. I na koniec Bug i przylegające doń bagna. W wodach ludzie giną szybko, plum i po człowieku. A po dziecku jeszcze krótsze plum. Knujących Herodów – z kolędy – i faraonów w nowych wcieleniach nie brakuje i dziś.

I jeszcze jedno skojarzenie, komendant Auschwitz, Rudolf Hess. Zachowało się zdjęcie (i chyba film), przy pięknej choince śpiewa z żoną i dziećmi „Cicha Noc … Rudolf miał być – wedle życzenia rodziców – księdzem. Jest winien śmierci setek tysięcy niewinnych dzieci. Przed śmiercią wyspowiadał się, a potem zawisł na szubienicy zbudowanej tuż przy rodzinnym domu. W którym śpiewał „Cichą Noc …”.

Nie wszystko rozumiem, nie zawsze wiem, co zrobić. Ale jest Trzech Króli. Tamci historyczni poszli do Dziecka w Betlejem. Ja pójdę jutro z dziećmi, już trochę wydoroślałymi, uchodźcami (na zdjęciu) do filharmonii, posłuchamy pięknej muzyki.  Co mogę poradzić?  Jak możecie, przyjmujcie dzieci, młodych, dorosłych, diabeł wymyślił push – back, Bóg jest w tych, których przyjmujemy.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.