Proszę wybaczyć mi dobrą pamięć, dzisiaj mija 39 lat od zamachu na Jana Pawła II. Wielu z Was uczyło się o tym wydarzeniu na lekcjach historii, ja dowiedziałem się tego samego dnia, 13 maja 1981, z „Radia Wolna Europa”.
George Weigl, w znakomitej biografii Jana Pawła II („Świadek Nadziei”, stron – 1102, jeden tysiąc sto dwie), tak opisuje tamten moment: „ Papież oddał właśnie rodzicom dziewczynkę i jechał w kierunku Spizowej Bramy pałacu apostolskiego, kiedy o godz. 17:13, Teresa Życzkowska (znajoma papieża, obecna na audiencji w tym dniu), usłyszała coś dziwnego. Setki gołębi frunęły nagle w wieczorne niebo. Ułamek sekundy później, dzięki niezwykłej akustyce placu, poznała przyczynę. Stojący za pierwszym rzędem pielgrzymów opartych o drewnianą balustradę Mehmet Ali Agca oddał właśnie dwa strzały w kierunku Papieża z półautomatycznego pistoletu browning 9 mm.” (s. 522). Modlę się za brata, który zadał mi cios, i szczerze mu przebaczam – powiedział tego samego dnia Jan Paweł II. Spotkał się z nim dwa lata później, przebaczył i wnioskował o zwolnienie z więzienia.
Nie robię łzawych wspominków. Często przypominam tutaj, że pomniki, ulice, place i aleje z imieniem Jana Pawła II – których nadmiar mamy w Polsce – to mało szkodliwe religijne hobby. Mało szkodliwe, a jednak szkodliwe, bo zastępuje czytanie Jana Pawła II, myślenie według Jego idei i wreszcie ich realizację.
No dobrze, już widzę jak połowa czytelników tego wpisu sięga po encykliki naszego Papieża. O to mi właśnie chodzi. A druga połowa przebacza swoim wrogom i kupuje bochenek chleba, który potem zaniesie głodnym i bezdomnym.
Albo wspiera nasze wspólne dzieła, Budowanie Cywilizacji Miłości:
Tu się można zgłaszać do szycia maseczek – 81 5342652
Tu do maseczek duchowych – 514 245 292
Tu działa nasza poradnia psychologiczna – 663 551 680
Numer do Róż – 508 635 061,
Konto Centrum Wolontariatu w Lublinie to: 64 1240 1503 1111 0000 1753 2101.
Ks. Mietek

