Tak, to prawda, od soboty w naszym Nowym Radiu – www.noweradio.pl – pojawią się audycje w języku czeczeńskim, ukraińskim, ormiańskim i arabskim. A potem w innych, m.in. w perskim, sorani, hiszpańskim. W biblijnym Wieczerniku słychać były przeróżne języki:
„Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. «Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami?» – mówili pełni zdumienia i podziwu. «Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże».” (Dz 2,5 – 11)
Nie wydziwiamy, w Lublinie i w regionie mamy wiele narodowości, z Europy i spoza niej. To nasze siostry i bracia, którym damy głos. W USA, w hrabstwach czy miastach, gdzie żyją polskie diaspory, także spotkać można polskie „okienka”, audycje redagowane po polsku.
Dobrego odbioru, szybko uczcie się sorani! Bayani Bash!

