Jak wiecie, siostry i bracia, mamy Wielki Post i wirusa. Wirus, który nas zaatakował jest wrogiem. Ale to nie z tego powodu wezwaliśmy do pomocy żołnierzy (patrz film).
Kiedy trwa walka, wojna, możliwe są różne postawy. Jak było w latach 1939 – 45? Nieznaczna część Polaków walczyła w partyzantkach, może kilka procent. Co robiła reszta? Izolowała się. Polska dusiła się pod zaborami ponad 120 lat, historycy twierdzą, że gdyby większość Polaków miała wolę walki, bylibyśmy wolnym państwem już w r. 1830 (powstanie listopadowe).
To jak walczyć z wirusem? Mamy sporo broni. Walczymy szyjąc maseczki i kombinezony, walczymy odmawiając różańce i koronki. Walczymy wysyłając pieniądze, które zamieniają się w cukier, ziemniaki i budyń, to wszystko już jedzie do tysiąca ubogich rodzin w Lublinie i okolicach.
Walczymy też dzwoniąc do najbliższych, opowiadając im dobre i zabawne historie, śląc nadzieję w smsach i mailach, walczymy pokazując filmy z naszej dużej już partyzantki antywirusowej.
Szczęść Wam Boże, dzielni żołnierze!
I film:
Ks. Mietek
Użyteczne telefony – 81 5342652 – maseczki zbieranie krawcowych i krawców.
TELEFONICZNE WSPARCIE PSYCHOLOGICZNE
663 551 680
Użyteczne konto:
Maseczki:
Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu
ul. Jezuicka 4
20-113 Lublin
64 1240 1503 1111 0000 1753 2101
Z dopiskiem: darowizna na cele statutowe – maski.
Żywność dla ubogich:
Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu
ul. Jezuicka 4
20-113 Lublin
64 1240 1503 1111 0000 1753 2101
Z dopiskiem: darowizna na cele statutowe – dzban.

