Podziwiam młodzieżowe strajki klimatyczne, w naszym regionie najmocniej chyba protestowała młodzież w Zamościu. Oczywiście, można złośliwie skomentować, że to naiwna młodzież, manipulowana i że nic z tego nie wyjdzie.

Akurat 20 lat temu w Zamościu miałem przywilej być sprawozdawcą radiowym podczas pielgrzymki św. Jana Pawła II do tego miasta. I zapamiętałem słowa, które chciałbym dedykować wszystkim obrońcom czystości ziemi, powietrza i wody, szczególnie młodym z Zamościa:
„Tu z wyjątkową mocą zdaje się przemawiać błękit nieba, zieleń lasów i pól, srebro jezior i rzek. Tu śpiew ptaków brzmi szczególnie znajomo, po polsku. A wszystko to świadczy o miłości Stwórcy, o ożywczej mocy Jego Ducha i o odkupieniu, którego Syn dokonał dla człowieka i dla świata” (12 czerwca 1999).
A kto jeszcze ma czas i siły, niech co prędzej dziś czy jutro zmyka na Roztocze czy Polesie, zanim całe to piękno zniknie wskutek niezmiennej ludzkiej głupoty.

