JAK WALCZYĆ ZE ZŁEM? Czwartek 28 marca 2019

Zło jest nieodłączną częścią historii ludzkości i naszych życiorysów. Co robimy ze złem?

Najbardziej rozpowszechniona dziś postawa to akceptacja. W imię rzekomej wolności myśli, słowa i działania, akceptujemy zło – popełniane przez innych i przez siebie. Wolno nam (i innym) popełniać zło. Nieważne, czy czynimy zło czy dobro, ważne, że my tego dokonujemy, najwyższą wartość ma nasz czyn.

Druga droga to obojętność wobec zła i wobec dobra. Wobec obydwu utrzymujemy dystans emocjonalny, zwykle przy tym nazywając „dobrym” to, co jest przyjemne i korzystne dla nas czy dla naszej, rodziny, partii lub grupy.

Trzecia możliwość, często stosowana, to niezgoda na zło w formie wewnętrznego sprzeciwu. Nie zgadzamy się w myślach, słowach, w dyskusjach w gronie rodziny, przyjaciół. Niewiele z tego wynika.

Czwarta, ewangeliczna droga, to pokonywanie zła. Stawienie mu czoła z odwagą i przekonaniem, że jest siła zdolna zło pokonać. W historii chrześcijaństwa ta droga przybierała tragiczne i karykaturalne wersje, np. wyprawy krzyżowe.

Ewangeliczna droga walki ze złem pozostaje niezmienna – „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12,2). Ilekroć zderzamy się ze złem możemy mobilizować się do większego dobra nie oglądając się na innych. Po prostu wykrzesać z siebie dobre myśli, dobre słowa, dobre gesty i dobre czyny. Na przykład dać głodnemu chleb albo gorącą herbatę. Zło zostanie pokonane.

Jezus wyrzucał złego ducha z człowieka, który był niemy. A gdy zły duch wyszedł, niemy zaczął mówić i tłumy były zdumione. Lecz niektórzy z nich rzekli: «Mocą Belzebuba, władcy złych duchów, wyrzuca złe duchy». Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba. 

On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: «Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i Szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja mocą Belzebuba wyrzucam złe duchy, to czyją mocą wyrzucają je wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże. 

Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, to zabierze całą broń jego, na której polegał, i rozda jego łupy. 

Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, ten rozprasza».

(Łk 11,14 – 23)

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.