ESTEMIROWA

Dwa tygodnie temu w Czeczenii została zamordowana Natalia Estemirowa. Była Czeczenką, która informowała świat o łamaniu praw człowieka w republice.

Nie lubili jej ani Rosjanie, ani tzw. kadyrowcy (zwolennicy obecnego, prorosyjskiego prezydenta Czeczenii, Ramzana Kadyrowa), ani islamscy bojownicy o niepodległość kraju. Estemirowa mówiła o każdym przypadku tortur, gwałtów, zaginięć ludzi, prześladowań czy bezprawnego więzienia. Bez względu na to, kto się tego dopuszczał.

Estemirowa dołączyła do szeregu kobiet, które giną w ostatnich latach, w Rosji czy też w związku z Rosją. Trzy lata temu zginęła dziennikarka Anna Politkowska, niezwykle ostro piętnująca poczynania Putina, krytyczna także wobec rosyjskiej polityki w Czeczenii. W tym roku, w niewyjaśnionych okolicznościach zginął też w Moskwie Stanisław Markiełow, adwokat Politkowskiej, wielokrotny obrońca Czeczenów przed rosyjskimi sądami. Razem z Markiełowem zamordowano także młodą dziennikarkę Anastazję Barburową. Dostała kulę w głowę, kilometr od Kremla, siedziby rosyjskich władz. Pisywała teksty bardzo nieprzychylne moskiewskim rządcom.

Barburowa, Politkowska, Estemirowa. Piszę o nich, ze świadomością, że dla wielu wydać się mogą postaciami mało czytelnymi. Zresztą śmierć, nawet niewinnych, robi dziś niewielkie wrażenie.

Każda z tych kobiet podjęła się walki – słownej – z niesprawiedliwością, bestialstwem, przemocą. Każda z nich była świadoma, że grozi jej śmierć.

Na Kubie, Damy w Bieli (Damas de Blanco) w każdą niedzielę protestują przeciwko bezprawnemu więzieniu ich mężów, braci, ojców i synów. O poszanowanie praw Ujgurów w obrębie Chin, dobija się pani Rebiya Kadeer. Junta birmańska więzi nadal panią Suu Kyi, noblistkę i radykalną przeciwniczkę reżimu.

Te obco brzmiące nazwy i nazwiska, z Rosji, Czeczenii, Kuby, Chin i Birmy, nazwiska i imiona kobiet, niewiele znaczą dla nas. Ale wypisuję je, z przekonaniem, że walka o człowieka w wielu miejscach trwa, a najdzielniej prowadzą je kobiety. Zwane słabszą częścią ludzkości.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , ,

Comments are closed.