Środa 23 sierpnia 2017 Może nawet nie wszyscy wiecie, jak ważną rolę odgrywa w waszych laptopach i smartfonach pamięć. Stanowią ją różne programy, dane i aplikacje, które zwykle pozostają uśpione, a zaczynają działać kiedy podejmujemy jakąś akcję – pisanie, liczenie, wysyłanie itd.
W Piśmie Świętym wielokrotnie znajdziemy wezwanie, aby pamiętać o tym, co Bóg uczynił – o cudach wyprowadzenia z egipskiej niewoli, o Jego opiece, cudach, bliskości. Pamięć serca i umysłu – niczym ta w naszych komputerach – pozwala w ważnych chwilach uruchomić nadzieję, wytrwałość, siłę, chęć do życia, gotowość miłości, zdolność poświęcenia.
To ważne, co nosimy w swojej pamięci. Polecam trzy prawdy. Najpierw, że Słowo ciałem się stało i mieszka między nami, to pozwala głębiej postrzegać lasy, pola, zbierające się właśnie do odlotu bociany ale i ludzi, z którymi codziennie pracujemy, rozmawiamy, spotykamy się. Wszystko, co dzieje się dzień po dniu mam sens, bo mieszka między nami Chrystus.
Druga prawda warta przechowywania to Krzyż, źródło siły, wytrwałości i cierpliwości. Trzecia to zmartwychwstanie, dająca wolność miłości i przestrzeń wieczności.
Te i inne prawdy warto nosić w pamięci. Nie chodzi o to, żeby o nich mówić, ale właśnie nosić w pamięci. We właściwym czasie wyzwalają to co najlepsze w nas.

