Piątek 11 sierpnia 2017 Popularność napojów energetycznych jako źródła energii nie słabnie. Rośnie liczba miejsc w których można rozwijać mięśnie i krzepę fizyczną. Mam wrażenie, że dziś trwa pogoń za mocą.
Życie wewnętrzne nie ma dobrej passy, bardziej ufamy napojom i siłowniom. Wiele lat życia nauczyło mnie jednak, że największe moce nie są poza nami, ale wewnątrz nas.
Św. Paweł pouczał Koryntian, że „Jezus Chrystus w was jest!” (list drugi 13,5). Kto odkryje w sobie, w swojej głębi obecność Chrystusa staje się mocny i niezwyciężony.
Oczywiście napój wzmacniający nie zaszkodzi (z umiarem), siłownia też bywa pożyteczna. Nie zapomnijcie jednak, że największa moc jest wewnątrz każdego z was. Moc samego Chrystusa.

